Francuska prokuratura otworzyła niedawno temu śledztwo w sprawie 15-latka, wobec którego postawiono zarzut włamania się do systemów agencji rządowej obsługującej dokumenty tożsamości.
Pozyskane drogą włamania dane osobowe należące według szacunków do 12–18 milionów Francuzów nastolatek miał potem próbować sprzedawać w dark webie.
Agencja rządowa ANTS potwierdziła autentyczność tych danych i przyznała, iż już 13 kwietnia odnotowała nietypową aktywność. Dziewięć dni później, bo 22 kwietnia, rozesłane zostały wiadomości o możliwych próbach wyłudzenia danych.
ANTS podkreśliła, iż „zostały podjęte wszelkie niezbędne środki bezpieczeństwa”, ale nie ujawniła konkretnych działań.
– Jeżeli mam być szczery, sytuacja jest dość poważna. Na szczęście dane poufne, w szczególności te dotyczące francuskich sił zbrojnych, są bezpieczne – podkreślił premier Francji Sebastien Lecornu w rozmowie z agencją Reuters.
Pod egidą agencji ANTS działa też aplikacja do weryfikacji wieku, która ma na celu zapobiec osobom poniżej 15. roku życia rejestrowanie się na platformach społecznościowych.
Zgodnie z francuskim prawem, za nieuprawnione pozyskanie danych oraz ich kradzież grozi grzywna do 300 tys. euro (ok. 1,3 mln złotych) oraz kara więzienia do 7 lat.
Niedawny incydent bezpieczeństwa wzbudził wątpliwości względem bezpieczeństwa przechowywanych w jednym miejscu danych osobowych Francuzów.
Źródła
Zdjęcie tytułowe zostało zrobione przez Pierre Blaché’a i jest ono dostępne w domenie publicznej na Wikimedia Commons. Treść artykułu powstała na podstawie następujących źródeł tekstowych i/lub audiowizualnych:
- France opens formal probe into teenage suspect in massive ID data breach, opublikowany w serwisie reuters.com w dniu 30.04.2026






