Atak w klasztorze w Jarosławiu. Ukrainka relacjonuje, jak doszło do tragedii

1 godzina temu
31-letni Ukrainiec, który w czwartek zaatakował pięć osób na terenie klasztoru w Jarosławiu, najpierw wszedł do kuchni – wynika z relacji pracującej tam 40-letniej Ukrainki. Jak przekazała PAP, po tym, jak jeden z księży zwrócił mężczyźnie uwagę, iż do kuchni mogą wchodzić tylko pracownicy, sięgnął on po nóż i zaatakował duchownego.
Idź do oryginalnego materiału