Na tacę wrzucają pięciogroszówki, a o powrót proboszcza upominają się przed pałacem biskupim. Wierni z Krzeszowa przez sześć godzin protestowali w Legnicy w obronie ks. Łukasza Langenfelda. Duchowny odrzuca zarzuty, kuria przedstawia własną wersję wydarzeń, a parafianie szukają już pomocy poza diecezją.