Certyfikacja wykonawców zamówień publicznych

traple.pl 2 dni temu

12 lipca 2026 r. weszła w życie ustawa o certyfikacji wykonawców zamówień publicznych. Certyfikacja jest dobrowolnym rozwiązaniem, a jej celem jest potwierdzenie, iż wykonawca nie podlega wykluczeniu z postępowania lub posiada zdolność do należytego wykonania zamówienia. Certyfikacja może więc dotyczyć zarówno braku określonych podstaw wykluczenia, jak i spełniania warunków udziału w postępowaniu, m.in. w zakresie sytuacji ekonomicznej lub finansowej oraz zdolności technicznej lub zawodowej.

Certyfikaty wydawane są na wniosek wykonawcy przez akredytowane podmioty certyfikujące. Certyfikacja może zostać udzielona na okres od roku do trzech lat. W tym czasie podmiot certyfikujący prowadzi nadzór nad aktualnością jej ważności.

Najważniejszą korzyścią dla wykonawcy jest możliwość posługiwania się certyfikatem w wielu postępowaniach o udzielenie zamówienia zamiast każdorazowego przedstawiania odpowiednich podmiotowych środków dowodowych. Zasadniczo zamawiający nie może żądać dodatkowych dokumentów w zakresie okoliczności potwierdzonych certyfikatem. Oznacza to ograniczenie formalności, możliwość wielokrotnego wykorzystania raz potwierdzonych informacji oraz sprawniejsze wykazywanie spełnienia wymagań udziału w postępowaniach.

Z udzieleniem certyfikacji wiąże się domniemanie, iż wykonawca nie podlega wykluczeniu albo posiada zdolność do należytego wykonania zamówienia. Ciężar wykazania okoliczności podważających to domniemanie spoczywa na podmiocie, który je kwestionuje.

Ustawa przewiduje też powstanie Bazy Danych o Certyfikacji Wykonawców Zamówień Publicznych. Będą w niej gromadzone m.in. informacje o udzielonych certyfikacjach, ich ważności, zawieszeniu lub utracie ważności, a także o podmiotach certyfikujących. Ważne certyfikaty będą jawne i ogólnodostępne, dzięki czemu każdy będzie mógł je nieodpłatnie pobrać w postaci elektronicznej. Baza ma ułatwiać zamawiającym weryfikację wykonawców, a wykonawcom – dostęp do informacji o podmiotach uprawnionych do prowadzenia certyfikacji.

Certyfikacja wykonawców może istotnie uprościć udział w rynku zamówień publicznych. Mniej dokumentów, niższe koszty przygotowania ofert i większa przewidywalność oceny wykonawcy mogą przełożyć się na sprawniejsze ubieganie się o zamówienia publiczne. Jednocześnie szybsza weryfikacja po stronie zamawiających powinna ograniczyć formalności i usprawnić przebieg postępowań.

Nowy projekt nowelizacji prawa zamówień publicznych

11 sierpnia 2026 r. opublikowano drugą wersję projektu nowelizacji prawa zamówień publicznych. W porównaniu z projektem z 2 czerwca 2026 r. część proponowanych rozwiązań została złagodzona, ale pojawiły się też nowe regulacje istotne z perspektywy wykonawców i zamawiających.

Jedną z najważniejszych zmian jest obniżenie planowanych maksymalnych wpisów od odwołań. W pierwotnej wersji projektu najwyższy wpis miał wynosić choćby 150 tys. zł, natomiast w tej chwili zaproponowano maksymalnie 100 tys. zł. Dla dużych zamówień przewidziano również wpis w wysokości 50 tys. zł, zamiast wcześniejszych 60 tys. zł. Niższa ma być także maksymalna opłata od skargi na orzeczenie KIO, tj. 100 tys. zł zamiast 150 tys. zł. Podwyższono przy tym próg wartości robót budowlanych, od którego miałby zastosowanie najwyższy wpis – z 30 mln euro do 50 mln euro. Jednocześnie obniżono wysokość opłaty od skargi na orzeczenie KIO.

Nowością w sierpniowej wersji projektu jest natomiast prekluzja dowodowa. Strony i uczestnicy postępowania odwoławczego mają przedstawiać dowody najpóźniej w dniu poprzedzającym rozprawę lub posiedzenie, pod rygorem utraty prawa do ich późniejszego powoływania. Projekt przewiduje również 7-dniowy termin dla zamawiającego na wniesienie odpowiedzi na odwołanie.

Zmodyfikowano też rozwiązania służące ujednolicaniu orzecznictwa KIO. Członkowie Izby mają się kierować uchwałami rozstrzygającymi rozbieżności w orzecznictwie. Odstąpienie od uchwały będzie wymagało wskazania odpowiednich okoliczności w uzasadnieniu orzeczenia.

Projekt wzmacnia ponadto znaczenie objaśnień prawnych Prezesa UZP. Organy kontroli mają je uwzględniać, a zamawiający, który się do nich zastosuje, nie powinien ponosić w tym zakresie negatywnych skutków.

Projekt pozostaje na etapie prac legislacyjnych, ale jego najnowsza wersja pokazuje wyraźny kierunek zmian – łagodniejsze koszty korzystania ze środków ochrony prawnej przy jednoczesnym zwiększeniu formalizmu postępowania przed KIO.

Idź do oryginalnego materiału