Czystki kadrowe w Dolinie Krzemowej: lepiej być elektrykiem niż informatykiem? Google potrzebuje rzemieślników

1 godzina temu
Poniższy artykuł opisuje paradoksalną zmianę na rynku pracy wywołaną przez rozwój sztucznej inteligencji. Podczas gdy programiści i inni pracownicy umysłowi w Dolinie Krzemowej mierzą się z masowymi zwolnieniami i automatyzacją, giganci technologiczni (w tym Google) zaczynają pilnie poszukiwać i wspierać kształcenie pracowników fizycznych – elektryków, spawaczy, hydraulików i monterów. Bez ich pracy budowa fizycznej infrastruktury niezbędnej do działania AI (centrów danych, systemów chłodzenia i sieci energetycznych) jest niemożliwa. Sztuczna inteligencja odbiera pracę wielu, jak i wielu innym ją daje.
Idź do oryginalnego materiału