Dzisiaj Senat będzie pracować nad rządowym projektem wprowadzającym Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI), czyli narzędziem, które ułatwi inwestowanie na preferencyjnych warunkach podatkowych. Ten projekt ma w założeniu realizować jeden z tzw. „100 konkretów” Koalicji Obywatelskiej, czyli obietnic wyborczych z roku 2023, zapowiadający zniesienie podatku od zysków kapitałowych, szerzej znanego jako podatek Belki. Nie jest to jednak rozwiązanie wystarczające.
Resort finansów wskazuję, iż OKI kierowane są do osób, które stawiają pierwsze kroki w inwestowaniu, jak i do inwestorów posiadających większą wiedzę i doświadczenie oraz opierają się na dobrowolności, z możliwością wpłaty i wypłaty środków w dowolnym momencie. Problem z tym rozwiązaniem polega na tym, iż jest to półśrodek, dzięki którego rząd próbuje realizować namiastki własnych wolnorynkowych postulatów. Zgodnie z założeniami, zyski z aktywów na OKI (jak lokaty czy dywidendy) nie będą objęte tym podatkiem, a w zamian obowiązywać będzie podatek od wartości majątku, w przypadku którego dla aktywów inwestycyjnych kwota wolna wynosi 100 tys. zł, a dla oszczędnościowych 25 tys. zł.
Niewątpliwie jest to krok w dobrym kierunku, co warto docenić, jednocześnie jednak nie można tego ogłosić sukcesem. Podatek Belki, towarzyszący polskim inwestorom od ponad 20 lat, jest mechanizmem piętnującym przedsiębiorczość i chęć napędzania gospodarki poprzez łupieżcze odbieranie 19 proc. z ich nominalnych zysków. Wprowadzenie OKI, które będą miały jedynie ograniczony wpływ na negatywne skutki podatku Belki, jest rozwiązaniem, które należy postrzegać jako początek dalszej liberalizacji rynku, a nie jako wystarczającą reformę systemu opodatkowania inwestycji.
Projekt najprawdopodobniej zostanie poparty przez Senat i podpisany przez Prezydenta Karola Nawrockiego i nie przewiduje się większych przeszkód na drodze do wejście tej ustawy w życie. Warto jednak zwrócić uwagę, iż nie jest to rozwiązanie satysfakcjonujące w kontekście urzeczywistniania wolnorynkowych postulatów, a ograniczenia związane z progami przewidzianymi w tym projekcie, należałoby usunąć i doprowadzić do takiego stanu prawnego, w którym podatek Belki przejdzie do historii.

1 godzina temu





