Dwie tragedie na drodze i dwie kary. Dlaczego Łukasz Ż. dostał 20 lat, a Sebastianowi M. grozi najwyżej 8? Adwokat: takie jest prawo
Zdjęcie: Dwie tragedie na drodze i dwie różne kary. Dlaczego Łukasz Ż. dostał 20 lat, a Sebastianowi M. grozi najwyżej 8? Adwokat: takie są przepisy AKPA
Za śmierć jednego człowieka na Trasie Łazienkowskiej sąd wymierzył 20 lat więzienia. Za śmierć trzyosobowej rodziny na autostradzie A1 oskarżonemu grozi najwyżej osiem. Takie zestawienie budzi gniew i trudno się temu dziwić. Tyle iż sąd w Piotrkowie Trybunalskim nie będzie miał tu wyboru. Wyrok z lipca 2026 r. w sprawie Łukasza Ż. wiele osób przyjęło z ulgą. Może po raz pierwszy od dawna ktoś, kto zabił na drodze, usłyszał karę, którą opinia publiczna uznała za adekwatną. W sprawie Sebastiana M. nastroje są odwrotne. Prokurator zażądał ośmiu lat, czyli maksimum, a w komentarzach i tak przeważa przekonanie, iż to za mało. Rozumiem te emocje. Jako adwokat muszę jednak powiedzieć wprost, iż różnica między tymi sprawami nie bierze się z tego, iż jeden sąd był surowy, a drugi okaże się pobłażliwy. Bierze się z przepisów, które w obu sprawach są po prostu inne.

2 godzin temu









