Gdy rodzice dziecka żyją osobno, często pojawia się problem z realizacją kontaktów z dzieckiem. Zdarza się, iż dziecko nie chce spotykać się z jednym z rodziców, mimo iż drugi rodzic zachęca je do takich spotkań. Bywa jednak także tak, iż jeden z rodziców celowo utrudnia kontakty drugiego rodzica z dzieckiem i nie respektuje orzeczenia sądu dotyczącego widzeń.
Jeżeli rodzic, u którego dziecko mieszka, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia sądu o kontaktach, sąd może zagrozić mu nakazaniem zapłaty określonej kwoty. Kwota ta jest płatna na rzecz rodzica uprawnionego do kontaktu z dzieckiem za każde naruszenie obowiązku.
Przykład 1
Jeden z rodziców nie widuje się z dzieckiem, ponieważ podczas kontaktów obraża dziecko i nie potrafi zbudować z nim więzi. Drugi rodzic nie utrudnia tych kontaktów. Czy sąd nałoży obowiązek zapłaty na rodzica, u którego dziecko mieszka? Nie.
Przykład 2
Jeden z rodziców nie widuje się z dzieckiem, ponieważ drugi rodzic nie wydaje dziecka na spotkania i twierdzi, iż dziecko woli oglądać bajki. W rzeczywistości dziecko chętnie pojechałoby na kontakt z drugim rodzicem. Czy sąd nałoży obowiązek zapłaty na rodzica, u którego dziecko mieszka? Tak.
Przykład 3
Jeden z rodziców nie widuje się z dzieckiem, ponieważ dziecko woli spotykać się z rówieśnikami. Oboje rodzice nie podejmują jednak wspólnych działań, aby zachęcić dziecko do kontaktów. Czy sąd nałoży obowiązek zapłaty na rodzica, u którego dziecko mieszka? Może to zrobić, o ile uzna, iż brak kontaktu wynika z braku współpracy rodziców.
W uchwale z 3 października 2025 r. Sąd Najwyższy (sygn. III CZP 20/25) wyjaśnił istotną wątpliwość. Chodziło o sytuację, w której brak kontaktów nie wynika wyłącznie z zachowania jednego rodzica, ale jest skutkiem postawy dziecka i zachowań obojga rodziców. Sąd Najwyższy uznał, iż sama niechęć dziecka do kontaktu nie wyłącza możliwości nakazania zapłaty sumy pieniężnej na rzecz rodzica uprawnionego do kontaktów. Dotyczy to także sytuacji, gdy postawa dziecka wynika z zachowań obojga rodziców (art. 598 16 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego).
Dla rodzica, u którego dziecko mieszka, uchwała oznacza większą odpowiedzialność. Nie wystarczy powiedzieć, iż „dziecko nie chce”. Rodzic powinien aktywnie wspierać relację dziecka z drugim rodzicem: zachęcać do spotkań, spokojnie wyjaśniać sytuację i pomagać dziecku przełamywać opór. Bierna postawa może zostać uznana za naruszenie obowiązków i prowadzić do sankcji finansowej.
Dla rodzica uprawnionego do kontaktów uchwała jest wzmocnieniem jego praw. Sąd Najwyższy potwierdził, iż braku kontaktów nie można usprawiedliwiać wyłącznie stanowiskiem dziecka, zwłaszcza gdy taka postawa jest skutkiem konfliktu między rodzicami albo braku współpracy z ich strony. Prawo do kontaktu z dzieckiem ma realny charakter i może być egzekwowane.
Wniosek jest jasny: kontakty z dzieckiem to nie tylko prawo rodzica, ale także obowiązek wymagający aktywnego zaangażowania obojga rodziców.

2 dni temu











