38 tys. zł, 100 tys. zł, a choćby 250 tys. zł – takich kwot domaga się fiskus od części osób, które kilkanaście lat temu sprzedały mieszkanie. Wielu z nich było przekonanych, iż zgodnie z obowiązującymi wtedy przepisami skorzystało z ulgi meldunkowej i nie musi płacić podatku. Dziś okazuje się, iż spór wcale się nie zakończył, a Ministerstwo Finansów nie planuje specjalnych rozwiązań dla poszkodowanych.