Pamiętasz jeszcze czasy, kiedy po ulubioną gazetę, batona czy gorącą herbatę podchodziło się pod małe okienko miejskiego kiosku Ruchu? Ten charakterystyczny element polskiego krajobrazu przez lata powoli odchodził w zapomnienie, ustępując miejsca wielkim marketom. Najnowsza premiera we Wrocławiu dowodzi jednak, iż historia lubi zataczać koło. W samym sercu miasta ruszają zakupy w formule, za którą wielu zdążyło już zatęsknić.