Twierdzenie, iż unijne prawo daje wolną rękę w promowaniu alkoholu, to mit oparty na nadinterpretacji przepisów. Państwa członkowskie nie mają związanych rąk w walce z tzw. alibi marketingiem, gdyż unijne traktaty jasno stawiają na ochronę życia i zdrowia. Z tego względu poselskie projekty – choć wymagają jeszcze poprawek warsztatowych – są w swoim fundamencie w pełni zgodne z prawem UE.