Temat emerytur polskich gwiazd estrady i ekranu od lat budzi ogromne emocje i regularnie powraca w debacie publicznej. Podczas gdy przeciętny Polak zakłada, iż ikony popkultury opływają w luksusy, rzeczywistość weryfikowana przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych bywa dla artystów brutalna. Rekordziści otrzymują świadczenia, które nie starczyłyby na opłacenie jednego rachunku, choć są też tacy, którzy na system emerytalny nie mogą narzekać. Dlaczego estradowi milionerzy lądują z głodowymi stawkami?