Jak w praktyce reagować na opóźnienia, wady i spory z wykonawcą, aby konflikt nie skończył się w sądzie?
Zdjęcie: Jak w praktyce reagować na opóźnienia, wady i spory z wykonawcą, aby konflikt nie skończył się w sądzie? Shutterstock
W polskiej praktyce inwestycyjnej pokutuje przekonanie, iż prawnik jest potrzebny na dwóch krańcach procesu: przy podpisywaniu umowy i wtedy, gdy sprawa trafia do sądu. Środek — czyli kilkanaście albo kilkadziesiąt miesięcy realizacji — traktowany jest jako obszar czysto techniczny i organizacyjny. To założenie jest kosztowne, a jego konsekwencje widać najwyraźniej wtedy, gdy o rozliczeniu inwestycji decyduje nie treść kontraktu, ale to, co strony zdołały udokumentować w trakcie robót.

3 godzin temu








