Kara za dominację

4 dni temu

Wielki koncern został ukarany za nadużywanie przewagi wobec rolników.

Jak informuje Portal spożywczy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów interweniował w sprawie działań koncernu Bunge Polska. To krajowy oddział jednego z największych w skali świata koncernów agrospożywczych, wyspecjalizowanych przede wszystkim w produkcji tłuszczów roślinnych. W Polsce jest on właścicielem m.in. marki Olej Kujawski.

Koncern stosował niewłaściwe praktyki wobec polskich producentów rolnych. UOKiK przyjrzał się temu, jakie kontrakty zawiera koncern z polskimi dostawcami surowców do produkcji olejów. Zakwestionowano zapisy tych umów. Wielki biznes w całości przerzucał na dostawców ryzyko związane z nieprzewidzianymi zdarzeniami, np. pogodowymi, i nakładał na nich kary za niewywiązanie się z umów w takim przypadku. UOKiK uznał, iż oznacza to nadużycie dominującej pozycji rynkowej przez koncern i wykorzystanie swojej przewagi względem niewielkich podmiotów, w dodatku w sferze, na którą nie mają oni wpływu.

„Producenci rolni są szczególnie wrażliwymi uczestnikami rynku. Specyfika ich działalności sprawia, iż są narażeni na skutki zdarzeń niezależnych od nich, takich jak ekstremalne zjawiska pogodowe. Dlatego przedsiębiorcy nie mogą kształtować umów w sposób, który pozbawia rolników możliwości zwolnienia się z odpowiedzialności za niewykonanie umowy w tych okolicznościach. Działania, które podejmujemy na rynku rolno-spożywczym, służą nie tylko ochronie jego słabszych uczestników. Są także elementem wspierania bezpieczeństwa żywnościowego Polski” – stwierdza prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Decyzja UOKiK była możliwa na mocy wprowadzonej w 2021 roku ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej. Koncern Bunge przez lata, także po wprowadzeniu ustawy, stosował takie praktyki wobec dostawców płodów rolnych, przerzucając na nich całe ryzyko związane ze zjawiskami typu klęski żywiołowe.

Po interwencji UOKiK koncern zawnioskował o dobrowolne poddanie się karze oraz zmienił zapisy umów z kontrahentami. Kara wyniosła niemal 4,3 mln złotych, a przypadku braku współpracy ze strony koncernu byłaby znacznie wyższa.

Idź do oryginalnego materiału