Bez sprzedawcy, kasy i skomplikowanego automatu. 17-letni Franciszek Perkowski z Podlasia sprzedaje ziemniaki w samoobsługowym punkcie, który skonstruował wspólnie z ojcem. Kupujący sami zabierają worki i płacą gotówką lub BLIK-iem. System bazuje na zaufaniu, a według nastolatka przypadki kradzieży nie przekraczają 1 proc.