Kierowcy będą sprawdzani kamerą przez… skarbówkę. Kara? choćby 20 tys. zł

1 dzień temu
Zdj. ilust.

Urzędy skarbowe zwiększyły częstotliwość kontroli skierowanych do przedsiębiorców, wykorzystując jako materiał dowodowy zdjęcia z systemów kamer rozmieszczonych przy drogach.

Działania te służą weryfikacji, czy samochody zgłoszone jako wykorzystywane wyłącznie do celów służbowych nie były w rzeczywistości eksploatowane do celów prywatnych. Czynności sprawdzające dotyczą podmiotów, które dokonały zgłoszenia pojazdu na formularzu VAT-26, co nakłada na nie obowiązek prowadzenia szczegółowej ewidencji przebiegu, dając w zamian prawo do pełnego, 100-procentowego odliczenia podatku VAT. Zasięg weryfikacji nie obejmuje podatników rozliczających auta w tak zwanym trybie mieszanym (firmowo-prywatnym), uprawniającym do odliczenia 50 procent podatku.

Procedura weryfikacyjna polega na zestawianiu danych z prowadzonej przez podatników dokumentacji z bazami danych zawierającymi odczyty tablic rejestracyjnych rejestrowane automatycznie przez kamery drogowe. Wykrycie niespójności, na przykład obecności pojazdu w określonym miejscu i czasie, podczas gdy z zapisów ewidencji wynika, iż auto znajdowało się na parkingu lub w garażu, stanowi dla fiskusa podstawę do zakwestionowania schematy rozliczeń.

W takich sytuacjach przedsiębiorcy otrzymują oficjalne wezwania zawierające precyzyjne parametry lokalizacyjne i czasowe ujawnionego przejazdu. Przedstawienie tak sformułowanego materiału dowodowego skłania część kontrolowanych do natychmiastowego składania korekt deklaracji i uregulowania zaległości.

Finansowe i karne konsekwencje naruszenia przepisów podatkowych

Wykrycie nieprawidłowości w eksploatacji samochodów firmowych generuje poważne obciążenia finansowe. W przypadku zakwestionowania prawa do pełnego odliczenia podatku, urzędnicy mogą cofnąć uprawnienia oraz nakazać rewizję rozliczeń za okres do pięciu lat wstecz. Poza koniecznością zwrotu niepaństwowej części podatku VAT, przedsiębiorcy są obciążani odsetkami za zwłokę oraz dodatkową sankcją podatkową. Przyjmując za punkt odniesienia pojazd o wartości rynkowej około 150 tysięcy złotych, skumulowana suma dopłat może przekroczyć próg 20 tysięcy złotych, a posiadanie większej floty aut proporcjonalnie potęguje te koszty.

Niedopełnienie obowiązków lub podanie nieprawnych danych w dokumentacji niesie za sobą również skutki o charakterze procesowym. jeżeli zebrany materiał dowodowy wykaże, iż ewidencja przebiegu była świadomie modyfikowana lub fałszowana w celu wyłudzenia nienależnych odliczeń, urzędy skarbowe kierują sprawy na drogę postępowania karnego skarbowego. Scenariusz ten uruchamia procedury przewidujące nie tylko wysokie kary grzywny, ale także bezpośrednią odpowiedzialność karną osób zarządzających przedsiębiorstwem. W analizowanym artykule prasowym nie zawarto bezpośrednich, oryginalnych cytatów urzędników Krajowej Administracji Skarbowej ani niezależnych doradców podatkowych.

Idź do oryginalnego materiału