KKZ triumfuje w walce z hejtem

kkz.com.pl 20 godzin temu

W mniejszych społecznościach reputacja rozchodzi się szybciej niż jakakolwiek kampania informacyjna, dlatego reakcja na naruszenie musi być równie szybka. W tej sprawie dobrze zaprojektowana interwencja prawna pozwoliła ograniczyć eskalację hejtu bez konieczności rozpoczynania kolejnego długotrwałego sporu sądowego.

Klientka mieszka w spokojnej, prowincjonalnej części Polski. Wraz z mężem od wielu lat prowadzi lokalnie kilka biznesów i aktywnie angażuje się społecznie – organizują festyny i pikniki, sponsorują lokalne drużyny oraz wspierają inicjatywy na rzecz mieszkańców.

Od wielu miesięcy Klientka była celem ataków jednego z lokalnych mieszkańców, znanego z agresywnych wypowiedzi w mediach społecznościowych. Publikował on na facebookowym profilu lokalnej gazety komentarze, w których zarzucał Klientce m.in. „hejtowanie”, tworzenie fałszywych kont i działanie na szkodę społeczności. Wpisy miały w dużej części obraźliwy i zniesławiający charakter.

Dodatkowo nieznana osoba założyła w mediach społecznościowych fałszywy profil Klientki, co rodziło realne ryzyko publikowania treści ośmieszających, które mogły zostać odebrane przez internautów jako jej własne. Klientce zależało na szybkim usunięciu zniesławiających komentarzy z profilu lokalnej gazety oraz na trwałej blokadzie profilu podszywającego się pod nią tak, aby nie mógł dalej komentować ani eskalować naruszeń.

Prawnicy Działu Prawa Mediów i IP skierowali do administratora profilu lokalnej gazety oficjalne zgłoszenie w trybie procedury „notice and takedown”. Wskazali, iż komentarze hejtera drastycznie naruszają dobra osobiste Klientki, a administrator, po otrzymaniu takiej wiarygodnej informacji o ich bezprawnym, zniesławiającym charakterze, ma ustawowy obowiązek niezwłocznie podjąć działania i je usunąć. W tym samym trybie wezwano również do zablokowania profilu podszywającego się pod Klientkę, podkreślając ryzyko dalszych naruszeń za jego pośrednictwem.

Sprawa pokazuje, iż administratorzy profili w mediach społecznościowych mogą ponosić współodpowiedzialność za zniesławiające treści publikowane przez użytkowników, zwłaszcza gdy, mimo oficjalnego zgłoszenia, pozostają bierni i tracą przewidziany prawem brak odpowiedzialności. Jednocześnie dzięki sprawnej współpracy na linii prawnik–administrator możliwe jest osiągnięcie szybkiego efektu bez postępowania sądowego, które bywa długotrwałe. To także istotny sygnał, jak istotna jest świadomość odpowiedzialności prawnej po stronie administratorów oraz szybka reakcja na hejt i podszywanie się w Internecie.

Gratulacje dla r. pr. Dominiki Zalesińskiej i apl. adw. Szymona Doliwy, którzy byli zaangażowani w sprawę.

Idź do oryginalnego materiału