Umowa z rodzicami w niepublicznym przedszkolu i żłobku jest umową konsumencką – pisaliśmy o tym szerzej w naszym kompendium poświęconym umowom z rodzicami. Praktyczną konsekwencją tego statusu jest reżim klauzul niedozwolonych: postanowienia, które kształtują prawa i obowiązki rodzica w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy, nie wiążą go – choćby zostały podpisane. W tym artykule przechodzimy przez najczęściej kwestionowane kategorie zapisów, wskazujemy wpisy z rejestru klauzul niedozwolonych dotyczące placówek oświatowych i pokazujemy na przykładach, jak przeredagować wadliwy zapis na bezpieczny.
Czym są klauzule niedozwolone i skąd wiadomo, iż zapis jest abuzywny?
Klauzule abuzywne (od łacińskiego abusus – nadużycie), zwane też klauzulami niedozwolonymi, to postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, a kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Takie postanowienia nie wiążą konsumenta – choćby o ile podpisał umowę, w której się znajdują.
Podstawą prawną oceny, czy dany zapis jest abuzywny, jest art. 385¹ § 1 Kodeksu cywilnego, z którego pochodzi przytoczona wyżej definicja. W praktyce placówek warunek „braku indywidualnego uzgodnienia” jest spełniony niemal zawsze – rodzice podpisują gotowy wzorzec przygotowany przez organ prowadzący, a nie umowę wynegocjowaną przy stole. Pomocniczo art. 385ł k.c. zawiera katalog przykładowych postanowień niedozwolonych – tzw. klauzul szarych.
Skutek abuzywności jest dotkliwy w swojej prostocie: zakwestionowane postanowienie traktuje się tak, jakby go w umowie nie było. Pozostała część umowy co do zasady wiąże dalej, ale placówka traci dokładnie to uprawnienie, na którym jej zależało – prawo do zatrzymania wpisowego, do podwyżki, do natychmiastowego rozwiązania umowy.
Gdzie szukać punktów odniesienia? Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi rejestr postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, w którym znajduje się szereg wpisów dotyczących właśnie umów placówek oświatowych z rodzicami. Od 2016 r. o abuzywności rozstrzyga również sam Prezes UOKiK w decyzjach administracyjnych. Do tego dochodzi orzecznictwo sądów powszechnych w sprawach indywidualnych.
Skalę potencjalnych problemów przybliża ogólnopolska kontrola wzorców umownych stosowanych przez przedszkola niepubliczne, przeprowadzona przez UOKiK na próbie 200 losowo wybranych placówek. Zastrzeżenia wzbudziły wzorce aż w 82% z nich – łącznie zakwestionowano 474 postanowienia umowne w 163 przedszkolach (Raport z kontroli wzorców umownych stosowanych przez przedszkola niepubliczne, UOKiK, maj 2008 r.). Kontrola miała miejsce lata temu, ale kwestionowane wówczas konstrukcje do dziś krążą w powielanych wzorcach – a świadomość konsumencka rodziców od tamtej pory wyraźnie wzrosła.
Nie masz pewności, czy Twoja umowa z rodzicami nie zawiera klauzul niedozwolonych?
Prawnicy Lexbridge na co dzień weryfikują i przygotowują umowy dla niepublicznych przedszkoli i żłobków – sprawdzimy Twój wzorzec, wskażemy ryzykowne zapisy i zaproponujemy bezpieczne rozwiązania, zanim zakwestionuje je rodzic lub gmina.
Umów się na konsultację wstępną!
Jednostronna zmiana umowy i podwyżka opłat według uznania placówki
Jednostronna zmiana warunków umowy to pierwsza i najbardziej brzemienna w skutkach kategoria klauzul niedozwolonych. Niedopuszczalne są zapisy pozwalające organowi prowadzącemu jednostronnie, uznaniowo lub według niejasnych kryteriów zmieniać treść umowy – w szczególności wysokość czesnego i stawek za wyżywienie.
Zastrzeżenie jednostronnej zmiany wysokości opłat zawartych w umowie i regulaminie zostało wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych pod nr 5669.
Przykład zapisu wadliwego: „Organ prowadzący zastrzega sobie prawo do zmiany wysokości czesnego w trakcie roku szkolnego. O zmianie rodzice zostaną poinformowani z 14-dniowym wyprzedzeniem.”
Zapis nie wskazuje ani przyczyny, ani granic podwyżki, ani prawa rodzica do rezygnacji – rodzic zostaje „przymuszony” jednostronną decyzją placówki.
Przykład zapisu bezpiecznego: „Organ prowadzący może raz w roku szkolnym, ze skutkiem od 1 września, zwaloryzować wysokość czesnego o ogłoszony przez Prezesa GUS średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych za rok poprzedni, o ile wskaźnik ten przekroczy 3%. O waloryzacji rodzice zostaną powiadomieni pisemnie co najmniej na miesiąc przed jej wejściem w życie. Rodzic, który nie akceptuje nowej wysokości czesnego, może w terminie 14 dni od otrzymania zawiadomienia wypowiedzieć umowę ze skutkiem na koniec miesiąca poprzedzającego wejście waloryzacji w życie.”
Konstrukcja spełnia trzy warunki wypracowane w orzecznictwie: podwyżka jest wyjątkowa (raz w roku), oparta na obiektywnym, precyzyjnie wskazanym wskaźniku, a rodzic zachowuje „furtkę” – realne prawo wyjścia z umowy. Brak którejkolwiek z tych trzech cech naraża zapis na zakwestionowanie.
Natychmiastowe rozwiązanie umowy i skreślenie dziecka z listy bez wezwania
Placówka nie może zastrzec, iż zaległość w opłatach powoduje automatyczne rozwiązanie umowy, skreślenie dziecka z listy czy odmowę przyjęcia dziecka do placówki.
Postanowienia przewidujące skreślenie dziecka z listy w razie zalegania z czesnym lub innymi opłatami zostały wpisane do rejestru m.in. pod nr 726, 754 i 1028.
Sens tej linii orzeczniczej jest czytelny: konsumentowi trzeba najpierw dać szansę naprawy. Rozwiązanie umowy z przyczyn leżących po stronie rodzica jest możliwe dopiero po pisemnym wezwaniu do uregulowania zaległości z wyznaczeniem dodatkowego terminu – i po jego bezskutecznym upływie.
Przykład zapisu wadliwego: „W przypadku zalegania z opłatą czesnego za dwa pełne okresy płatności umowa ulega rozwiązaniu ze skutkiem natychmiastowym, a dziecko zostaje skreślone z listy wychowanków.”
Przykład zapisu bezpiecznego: „W przypadku zalegania przez rodziców z opłatą czesnego za dwa pełne okresy płatności organ prowadzący wezwie rodziców pisemnie do uregulowania zaległości w terminie 7 dni od doręczenia wezwania pod rygorem rozwiązania umowy bez zachowania terminu wypowiedzenia w przypadku braku płatności. Po bezskutecznym upływie tego terminu organ prowadzący może rozwiązać umowę bez zachowania okresu wypowiedzenia.”
Ta sama logika dotyczy żłobków: zapis pozwalający odmówić przyjęcia dziecka do czasu uregulowania należności obroni się tylko wtedy, gdy zostanie poprzedzony procedurą wezwania z terminem.
Zakaz wypowiedzenia umowy przez rodzica
Zakaz wypowiedzenia umowy przez rodzica to kategoria lustrzana wobec poprzedniej: o ile placówka nie może rozwiązywać umowy natychmiastowo bez wezwania, o tyle rodzicowi nie można odebrać prawa do jej wcześniejszego zakończenia. Konstrukcja „umowa zawarta na rok szkolny, bez możliwości wcześniejszego rozwiązania” wiąże rodzica opłatami niezależnie od tego, czy dziecko uczęszcza do placówki – i właśnie dlatego jest kwestionowana.
Postanowienie wykluczające możliwość przedterminowego rozwiązania umowy przez rodzica zostało wpisane do rejestru pod nr 5646.
Placówka może natomiast zastrzec okres wypowiedzenia – w praktyce miesiąc jest najbezpieczniejszy, dwa miesiące bywają akceptowane, dłuższe okresy mogą zostać uznane za nadmierne. W okresie wypowiedzenia umowa obowiązuje, placówka pozostaje w gotowości do świadczenia opieki i zachowuje prawo do opłat niezależnie od faktycznej obecności dziecka.
Bezzwrotne wpisowe i bezzwrotne czesne
Zapisy o bezzwrotnym wpisowym to klasyka rejestru klauzul niedozwolonych – i jedna z najczęściej powielanych wad wzorców umownych.
Postanowienia o bezzwrotności wpisowego i czesnego wpisano do rejestru m.in. pod nr 2366 („Przy zapisie dziecka do przedszkola pobierana jest jednorazowa bezzwrotna opłata w wysokości 400 zł. – wpisowe”) oraz nr 2237 („Wpisowe i czesne nie podlegają zwrotom w przypadku rezygnacji przez Usługobiorcę z usług świadczonych przez Usługodawcę”).
Nie oznacza to, iż wpisowe w ogóle nie może być zatrzymane. Klauzula obroni się, o ile bezzwrotność zostanie ograniczona do sytuacji zawinionych przez rodzica.
Przykład zapisu wadliwego: „Wpisowe jest bezzwrotne.”
Przykład zapisu bezpiecznego: „Wpisowe nie podlega zwrotowi, o ile niedojście umowy do skutku lub jej rozwiązanie nastąpiło z przyczyn leżących po stronie rodziców i przez nich zawinionych. W pozostałych przypadkach wpisowe podlega zwrotowi w terminie 14 dni.”
Ta sama zasada dotyczy czesnego: placówka zachowuje wynagrodzenie za usługi faktycznie wykonane, ale nie może zatrzymywać opłat za okres, w którym opieki nie świadczyła.
Czesne za okres, w którym placówka jest zamknięta
Orzecznictwo konsekwentnie neguje zapisy uprawniające do pobierania czesnego – w całości lub w części – za okres np. przerwy wakacyjnej, w którym placówka nie funkcjonuje. Argument o stałych kosztach działalności nie wystarcza: opłata musi być skorelowana ze świadczeniem, a placówka zamknięta nie świadczy usługi ani choćby nie pozostaje w gotowości do jej świadczenia.
We wspomnianym raporcie z kontroli przedszkoli niepublicznych Prezes UOKiK wprost zakwestionował tego typu konstrukcje – wśród przykładów znalazły się m.in. zapisy: „Za okres miesięcznej przerwy letniej (5 tygodni) zobowiązuje się uiścić obowiązującą opłatę w wysokości 65% czesnego” oraz „Opłata za miesiąc wakacyjny jest należna, o ile pobyt dziecka w przedszkolu wyniósł co najmniej 6 miesięcy”. Postanowienia tego rodzaju odpowiadają klauzuli z art. 385ł pkt 22 k.c. – przewidują obowiązek świadczenia przez konsumenta mimo braku świadczenia wzajemnego.
Granica przebiega przy gotowości do świadczenia. o ile placówka w wakacje normalnie funkcjonuje, a dziecko nie uczęszcza, bo np. wyjechało z rodzicami na wakacje – zapis o obowiązku zapłaty czesnego jest dopuszczalny. o ile placówka jest zamknięta, choćby tylko przez tydzień przerwy technicznej – podstawy do opłat nie ma. Odrębnej, wyraźnej zgody rodzica wymaga natomiast kierowanie dziecka na czas przerwy do placówki zamiennej w innej lokalizacji – rodzice zawierają umowę z konkretną placówką.
Opłaty za wyżywienie w czasie nieobecności dziecka
Postanowienia uprawniające placówkę do naliczania stawki żywieniowej za okres, w którym dziecko nie uczęszcza do placówki i nie korzysta z wyżywienia, są uznawane za niedozwolone. Stawka żywieniowa podlega rozliczeniu lub zwrotowi za dni nieobecności.
Placówka może – i powinna – uzależnić odliczenie od powiadomienia jej odpowiednio wcześniej, czyli w czasie pozwalającym jeszcze skorygować liczbę zamawianych posiłków, na przykład do określonej godziny danego dnia. Za abuzywne uznaje się natomiast wymogi wygórowane – obowiązek zgłaszania nieobecności z kilkudniowym wyprzedzeniem jest nie do pogodzenia np. z naturą nagłej choroby dziecka.
Przykład zapisu wadliwego: „Odliczenie stawki żywieniowej przysługuje wyłącznie w przypadku zgłoszenia nieobecności dziecka co najmniej na 3 dni robocze przed jej rozpoczęciem.”
Przykład zapisu bezpiecznego: „Stawka żywieniowa podlega odliczeniu za każdy dzień nieobecności dziecka zgłoszonej do godziny 7:30 danego dnia. W przypadku zgłoszenia po tej godzinie odliczenie przysługuje od dnia następnego.”
Automatyczna zgoda na wykorzystanie wizerunku dziecka
Zapis, zgodnie z którym rodzic – zawierając umowę – automatycznie wyraża zgodę na publikowanie i wykorzystywanie wizerunku dziecka, jest uznawany za niedopuszczalny. Wiąże on zawarcie umowy o opiekę z upoważnieniem do realizacji zupełnie innego celu, niezwiązanego bezpośrednio z przedmiotem umowy, i nie pozostawia rodzicowi wyboru.
Prawidłowa konstrukcja to odrębne oświadczenie z realną możliwością decyzji: „Wyrażam / nie wyrażam zgody na nieodpłatne utrwalanie i publikowanie wizerunku mojego dziecka w [zakres: strona internetowa placówki, profile w mediach społecznościowych] w celach dokumentowania działalności placówki.” Zgoda udzielona w ten sposób – z zaznaczanym polem wyboru – jest w istocie postanowieniem uzgodnionym indywidualnie i nie podlega zarzutowi abuzywności.
Zawyżone odsetki i kary umowne za opóźnienia w płatnościach
Kwestionowane są zapisy wprowadzające odsetki za opóźnienie w wysokości wielokrotnie przekraczającej odsetki ustawowe oraz kary umowne za nieterminową zapłatę czesnego.
Kara umowna to ustalona z góry w umowie kwota, którą jedna strona ma zapłacić drugiej za naruszenie umowy – bez względu na to, czy druga strona faktycznie poniosła jakąkolwiek szkodę i w jakiej wysokości. Zastępuje więc odszkodowanie, jak też zwalnia z obowiązku udowodnienia szkody. Właśnie dlatego jest tak ryzykowna w umowach konsumenckich – a dodatkowo jej zastrzeganie na wypadek braku zapłaty (czyli niewykonania obowiązku pieniężnego) jest w ogóle prawnie niedopuszczalne.
! Uwaga na konstrukcje ukryte: zryczałtowana opłata „za spóźniony odbiór dziecka” (np. stała kwota za każde spóźnienie, niezależnie od jego długości) może zostać zakwalifikowana właśnie jako kara umowna. Bezpieczniejsze jest wprowadzenie krótkiej karencji, a następnie stawki naliczanej za każdy rozpoczęty, precyzyjnie określony przedział czasu – opłata odzwierciedla wówczas rzeczywisty, wydłużony czas świadczenia opieki.
Wyłączanie odpowiedzialności placówki i przerzucanie ryzyka na rodziców
Ostatnia grupa klauzul niedozwolonych to zapisy, które przerzucają na rodziców ryzyko działalności prowadzonej przez placówkę:
- wyłączenie w części lub w całości odpowiedzialności placówki za realizację umowy lub za szkody (w tym popularne „placówka nie odpowiada za rzeczy pozostawione w przedszkolu”);
- obciążenie rodziców odpowiedzialnością odszkodowawczą za wszelkie szkody wyrządzone przez dziecko podczas pobytu w placówce – gdy dziecko pozostaje pod opieką pracowników, szkody przez nie wyrządzone stanowią ryzyko działalności placówki;
- uzależnienie przyjęcia dziecka lub jego powrotu po chorobie od przedłożenia dokumentacji medycznej lub zaświadczenia lekarskiego.
Z praktyki kancelarii: spotkaliśmy się również z zakwestionowaniem klauzuli pozwalającej dyrektorowi na uznaniowe zamknięcie przedszkola w dniu bardzo niskiej frekwencji, na przykład w okresie zachorowań. Taki zapis nie obroni się – rodzice, którzy przyprowadzą dzieci, mają prawo oczekiwać realizacji usługi, za którą płacą, a taka sytuacja mieści się w ocenie ochrony konsumentów w ryzyku działalności przedsiębiorcy.
Co się dzieje, gdy umowa zawiera klauzulę niedozwoloną?
Sama obecność wadliwego zapisu w umowie nie wywołuje automatycznych sankcji – umowa korzysta z domniemania schematy i jest wykonywana. Ryzyko materializuje się w sporze: o ile rodzic wystąpi o zwrot opłat pobranych na podstawie klauzuli abuzywnej, sąd uzna zapis za niewiążący i zasądzi zwrot świadczeń wraz z odsetkami. Rodzic jako konsument dysponuje przy tym sześcioletnim terminem przedawnienia – roszczenia mogą więc wrócić do placówki po latach, w skumulowanej wysokości. Stosowanie postanowień tożsamych z wpisanymi do rejestru może być ponadto kwalifikowane jako praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów, co otwiera drogę do interwencji Prezesa UOKiK.
Warto też pamiętać o mniej oczywistym efekcie korzystania z klauzul niedozwolonych: brzmienie umowy z rodzicami analizują również gminy podczas kontroli schematy wykorzystania dotacji. Nieprecyzyjne zapisy o odpłatności – zwłaszcza za wyżywienie – potrafią doprowadzić do zakwestionowania wydatków i zwrotu dotacji oświatowej, choćby o ile placówka faktycznie opłat nie pobierała. O tej zależności piszemy szerzej w kompendium [LINK: kompendium].
Jak zabezpieczyć wzorzec umowy? Podsumowanie
Przed nowym rokiem szkolnym warto przejrzeć wzorzec umowy pod kątem kilku pytań kontrolnych:
- Czy każde uprawnienie placówki do zmiany umowy ma precyzyjną przyczynę, obiektywny wskaźnik i furtkę dla rodzica?
- Czy rozwiązanie umowy z winy rodzica poprzedza wezwanie z terminem?
- Czy rodzic ma prawo wypowiedzenia z rozsądnym, maksymalnie dwumiesięcznym okresem? – – Czy bezzwrotność wpisowego ograniczono do przyczyn zawinionych przez rodzica?
- Czy opłaty pobierane są wyłącznie za okresy, w których placówka funkcjonuje, a stawka żywieniowa podlega rozliczeniu za nieobecności?
- Czy zgody: na wizerunek, na placówkę zamienną w wakacje – mają formę odrębnych, dobrowolnych oświadczeń?
Jeżeli na którekolwiek z tych pytań odpowiedź brzmi „nie” – wzorzec wymaga korekty, zanim zakwestionuje go rodzic, Prezes UOKiK albo gmina.
Chcesz mieć pewność, iż umowy w Twojej placówce są bezpieczne przed nowym rokiem szkolnym?
Prawnicy Lexbridge przygotują lub zweryfikują umowy z rodzicami dla Twojego przedszkola lub żłobka – z uwzględnieniem ochrony konsumenckiej, rozliczeń dotacji i aktualnego orzecznictwa.
Skontaktuj się z nami i umów konsultację.
Najczęstsze pytania o klauzule niedozwolone w umowach z placówką
Nie. Postanowienie abuzywne nie wiąże konsumenta z mocy prawa – niezależnie od tego, iż rodzic podpisał umowę. Pozostała część umowy co do zasady obowiązuje dalej.
W rejestrze postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, prowadzonym przez Prezesa UOKiK, oraz w bazie decyzji Prezesa UOKiK. Pomocny jest też przykładowy katalog klauzul z art. 385ł Kodeksu cywilnego. Ocena konkretnego zapisu zawsze wymaga jednak analizy całego wzorca.
Tylko wtedy, gdy bezzwrotność ograniczono do sytuacji, w których niedojście umowy do skutku lub jej rozwiązanie jest zawinione przez rodzica. Blankietowy zapis „wpisowe nie podlega zwrotowi” figuruje w rejestrze klauzul niedozwolonych.
Nie – za okres, w którym placówka jest zamknięta, nie ma podstaw do pobierania czesnego ani opłat zryczałtowanych. Czesne można pobierać, gdy placówka funkcjonuje i pozostaje w gotowości do świadczenia opieki, choćby o ile dziecko faktycznie nie uczęszcza.
Zapis przewidujący z góry określone „odszkodowanie” będzie traktowany jako kara umowna i może zostać skutecznie zakwestionowany. Placówka może natomiast dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych – w praktyce co najmniej w wysokości opłat za niezachowany okres wypowiedzenia.
W sporze indywidualnym – obowiązek zwrotu opłat pobranych na podstawie abuzywnego zapisu, z odsetkami, przy sześcioletnim przedawnieniu roszczeń rodzica. Stosowanie postanowień tożsamych z wpisanymi do rejestru może też stanowić praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i skutkować interwencją Prezesa UOKiK.





