Prokurator stawia zarzuty. Wynik: Pełne uniewinnienie. Jak do tego doprowadziliśmy?
Czy ten pojazd był pojazdem mechanicznym? O kwalifikacji, która przesądziła o wyniku sprawy
Czasami o wyniku sprawy nie decyduje to, jak coś wygląda, ale to, czym jest w świetle prawa.
Klient kancelarii został zatrzymany podczas poruszania się hulajnogą wyposażoną w siedzenie. W chwili zdarzenia obowiązywał go orzeczony wcześniej zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Nietypowy wygląd pojazdu spowodował, iż organy ścigania uznały go za pojazd mechaniczny. W konsekwencji wszczęto przeciwko klientowi postępowanie karne dotyczące niestosowania się do orzeczonego zakazu oraz postępowanie wykroczeniowe związane z kierowaniem pojazdem bez wymaganych uprawnień.
Kluczową kwestią w sprawie okazała się przyjęta strategia linii obrony. W toku postępowania wykazano, iż mimo swojego wyglądu nie spełniał on ustawowych cech pojazdu mechanicznego.
Po ponownej analizie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator umorzył postępowanie karne, uznając brak podstaw do przypisania klientowi odpowiedzialności. Ustalenia te zostały następnie uwzględnione również w postępowaniu wykroczeniowym, które zakończyło się uniewinnieniem klienta.
Sprawa pokazuje, jak istotne znaczenie ma prawidłowa kwalifikacja prawna stanu faktycznego. Pozornie drugorzędna kwestia może przesądzić o odpowiedzialności karnej, a odpowiednio prowadzona obrona doprowadzić do całkowitej zmiany wyniku postępowania.






