Koniec programu CPN. Ceny paliw poszybowały

6 godzin temu

Od środy przestał obowiązywać rządowy program Ceny Paliw Niżej (CPN). Wraz z jego zakończeniem stawka VAT na paliwa wróciła z 8 do 23 proc., a właściciele stacji ponownie mogą samodzielnie ustalać ceny. Pierwsze podwyżki są już widoczne - na jednej ze stacji sprawdzonych przez reporterkę Polsat News, Aleksandrę Zarzycką, litr benzyny 95 oraz oleju napędowego zdrożał z dnia na dzień o 83 gr.

Polsat News
Koniec CPN. Kierowcy zapłacą więcej na stacjach

We wtorek, w ostatnim dniu obowiązywania programu CPN, litr benzyny 95 kosztował tam 5,99 zł. W środę kierowcy na jednej ze stacji musieli zapłacić już 6,82 zł. Podobna sytuacja dotyczy oleju napędowego - cena wzrosła z 6,16 zł do 6,99 zł za litr.

Zmiany odczują przede wszystkim kierowcy tankujący do pełna. W przypadku przeciętnego 50-litrowego baku koszt zatankowania benzyny 95 wzrósł średnio z około 300 do 341 zł. Z kolei za pełny bak oleju napędowego trzeba zapłacić niemal 350 zł zamiast 308 zł. Oznacza to wydatek większy o ponad 40 zł przy jednym tankowaniu.

Koniec programu CPN. Minister finansów komentuje wzrost cen paliw

Jeszcze we wtorek o możliwych podwyżkach cen paliw mówił w programie "Graffiti" minister finansów Andrzej Domański. Prowadzący Marcin Fijołek przywołał prognozy analityków, według których po zakończeniu programu CPN paliwo może zdrożeć o 30-40 gr na litrze. - To jest pewnie jakaś średnia, którą można przyjąć - powiedział minister finansów.

Domański przypomniał jednocześnie, iż program Ceny Paliw Niżej od początku miał charakter tymczasowy i został uruchomiony w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. - Pakiet CPN od samego początku był bardzo jasno komunikowany jako pakiet tymczasowy, związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie i z tym, iż ceny ropy wystrzeliły choćby do poziomu 115-116 dolarów za baryłkę. Dzisiaj to jest około 70 dolarów - wskazał.

ZOBACZ: Rośnie poparcie dla Nawrockiego. Minister wskazał możliwą przyczynę

Ekspertka: ceny paliw wzrosną, a różnice między stacjami wrócą

Z kolei analityczka biura Reflex Urszula Cieślak oceniła, iż po zakończeniu programu CPN ceny paliw na stacjach wzrosną o około 30-50 gr za litr.

Jak wyjaśniła, w ostatnich miesiącach obowiązywanie maksymalnych cen paliw sprawiło, iż różnice między poszczególnymi stacjami praktycznie się zatarły. - Zniknięcie tego mechanizmu spowoduje, iż różnice między poszczególnymi stacjami będą znów bardziej wyraźne. Nie musi się to wydarzyć od 1 lipca, ale po kilku dniach zobaczymy, jak poszczególne stacje zareagowały na wycofanie się z pakietu CPN - powiedziała ekspertka.

Jej zdaniem szczególnie widoczne może to być na stacjach zlokalizowanych przy autostradach, gdzie paliwo tradycyjnie jest droższe niż w pozostałych częściach kraju.

Cieślak zwróciła również uwagę, iż wzrostu podatku VAT nie zrekompensują w tej chwili ceny hurtowe paliw. - W hurcie nie przewidujemy gwałtownych obniżek, więc trudno będzie skompensować wzrost stawki VAT. Na rynek hurtowy wpływają przede wszystkim warunki makroekonomiczne, takie jak osłabienie się złotego i zatrzymanie się spadków cen ropy - wyjaśniła.

ZOBACZ: Trump zarobił ponad miliard dolarów na kryptowalutach. Biały Dom zaprzecza kontrowersjom

Czym był program Ceny Paliw Niżej?

Pakiet przepisów "Ceny Paliw Niżej" został wprowadzony pod koniec marca w reakcji na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw na światowych rynkach po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie. W jego ramach obniżono stawkę VAT na benzynę, olej napędowy oraz biokomponenty z 23 do 8 proc. Z niższą stawką podatku powiązano również możliwość ustalania maksymalnych cen paliw na stacjach.

Dodatkowo czasowo obniżono akcyzę - o 29 gr na litrze benzyny oraz o 28 gr na litrze oleju napędowego. Preferencyjna akcyza obowiązywała do 15 czerwca, natomiast obniżony VAT wygasł z końcem czerwca.

Jak wynika z danych biura Reflex, jeszcze przed wprowadzeniem programu CPN średnia cena benzyny 95 wynosiła 7,16 zł za litr, benzyny 98 - 7,85 zł, a oleju napędowego aż 8,75 zł za litr. Po wejściu programu w życie ceny zostały znacząco obniżone i przez kolejne miesiące utrzymywały się na stabilnym poziomie.

Idź do oryginalnego materiału