Kto rozbroił ABW? Kulisy likwidacji delegatur. Kto podjął tę decyzję? BEZ CENZURY #29

2 godzin temu
W 2017 roku, na mocy jednego zarządzenia premier Beaty Szydło, zlikwidowano 10 z 15 delegatur ABW: w Bydgoszczy, Krakowie, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Radomiu, Rzeszowie, Szczecinie, Wrocławiu i Zielonej Górze. Według komisji gen. Jarosława Stróżyka ówczesny szef ABW Piotr Pogonowski podjął tę decyzję „ad hoc” 29 czerwca 2017 roku. Całą operację przeprowadzono w nieco ponad trzy miesiące. Sejmowa Komisja do Spraw Służb Specjalnych wydała pozytywną opinię 12 września, już po podpisaniu zarządzenia przez premier. Komisja Stróżyka nie znalazła żadnych analiz uzasadniających tę reformę. W miejsce delegatur utworzono wydziały zamiejscowe, a funkcjonariusze zaczęli odchodzić. W poszczególnych miastach ubyło od jednej czwartej do połowy kadry; we Wrocławiu — aż 50 procent. Jak przyznał minister Tomasz Siemoniak w odpowiedzi na interpelację, w latach 2016–2022 ABW straciła per saldo około 600 funkcjonariuszy. Według gen. Stróżyka w kilku miejscach Agencja wręcz utraciła zdolności operacyjne. Najwięcej kontrowersji wzbudziła likwidacja delegatury w Rzeszowie. Miasto to ma dziś najważniejsze znaczenie dla logistyki wsparcia Ukrainy, a podkarpacki odcinek granicy polsko-ukraińskiej liczy 239 kilometrów. Rzeszowski wydział podporządkowano delegaturze w Lublinie, oddalonej o około 170 kilometrów. Decyzji tej nie cofnięto choćby po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku. Delegatury przywrócono 1 lipca 2024 roku. Operacja kosztowała 100 milionów złotych, a odbudowa kadr wciąż trwa. Agencja prowadzi szeroko zakrojony nabór, jednak doświadczonych oficerów nie da się wyszkolić w ciągu kilku miesięcy. Od stycznia 2025 roku Prokuratura Krajowa prowadzi w tej sprawie śledztwo. Dotychczas nie poinformowano publicznie o postawieniu komukolwiek zarzutów. Politycy przez cały czas spierają się o to, kto osłabił służby. PiS przekonuje, iż była to jedynie reforma struktur biurokratycznych, a funkcjonariusze przez cały czas pracowali w terenie. Będziemy rozmawiać o tym, kto podjął tę decyzję, ile kosztowała jej realizacja oraz jakie były jej konsekwencje dla funkcjonowania polskiego kontrwywiadu — także w czasie rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rozmawiają Sylwester Latkowski i Rafał Dudkiewicz. Pojawiają się też wypowiedzi byłego szefa AW Grzegorza Małeckiego i rzecznika koordynatora służb Jacka Dobrzyńskiego.
Idź do oryginalnego materiału