Naruszenie wizerunku w internecie – kiedy publikacja zdjęcia jest przestępstwem?

kkz.com.pl 2 dni temu

Naruszenie wizerunku to przede wszystkim bezprawne rozpowszechnienie podobizny osoby, o ile pozwala ona na jej rozpoznanie i następuje bez podstawy prawnej, w szczególności bez zgody osoby przedstawionej na zdjęciu; w określonych przypadkach bezprawne może być także samo utrwalenie wizerunku. W praktyce internetowej najczęściej chodzi o publikację fotografii w mediach społecznościowych, serwisach informacyjnych, materiałach reklamowych, na stronie pracodawcy albo w komunikacji sprzedażowej.

Nie każda publikacja zdjęcia bez zgody jest przestępstwem. Często będzie to przede wszystkim naruszenie cywilnoprawne, związane z ochroną wizerunku, dóbr osobistych i danych osobowych. Odpowiedzialność karna pojawia się w określonych sytuacjach, zwłaszcza gdy zdjęcie ma charakter intymny, zostało pozyskane przemocą, podstępem, bezprawnym dostępem do konta albo wykorzystano je do nękania, szantażu lub podszywania się pod inną osobę.

Wizerunek jako dobro osobiste i przedmiot ochrony prawnej

Wizerunek jest dobrem osobistym chronionym na podstawie art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego [1]. Oznacza to, iż osoba, której zdjęcie opublikowano bezprawnie, może żądać m.in. usunięcia materiału, zaniechania dalszych naruszeń, przeprosin, zadośćuczynienia albo zapłaty określonej kwoty na cel społeczny.

Równolegle zastosowanie ma art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych [2]. Przepis ten wskazuje zasadę, iż rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej, chyba iż zachodzi jeden z ustawowych wyjątków.

W sprawach medialnych, pracowniczych i reputacyjnych znaczenie ma nie tylko samo zdjęcie, ale też kontekst. Ta sama fotografia może być neutralna w albumie z wydarzenia, a bezprawna w reklamie, artykule sugerującym zarzuty lub poście ośmieszającym konkretną osobę. Właśnie dlatego sprawy o dobra osobiste i prawo mediów wymagają oceny treści, celu publikacji, zasięgu oraz skutków dla osoby przedstawionej.

Rozpowszechnianie wizerunku bez zgody: kiedy zgoda nie jest wymagana

Zgoda na publikację powinna być konkretna, świadoma i obejmować określony sposób wykorzystania zdjęcia. Zgoda na wykonanie fotografii nie zawsze oznacza zgodę na jej publikację w internecie. Zgoda na publikację w intranecie nie musi obejmować kampanii reklamowej na portalu społecznościowym.

Ustawa przewiduje jednak wyjątki. Zezwolenia nie wymaga:

  • rozpowszechnianie wizerunku osoby, która otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie, chyba iż wyraźnie zastrzegła inaczej;
  • rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, o ile wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;
  • rozpowszechnianie wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Te wyjątki nie działają automatycznie w każdej sprawie. Zdjęcie osoby publicznej wykonane prywatnie, bez związku z funkcją publiczną, może przez cały czas wymagać zgody. Podobnie uczestnik konferencji może być „szczegółem całości” na szerokim ujęciu sali, ale już niekoniecznie na zbliżeniu wykorzystanym w materiale promocyjnym.

Kiedy publikacja zdjęcia bez zgody jest przestępstwem?

Najważniejszy przepis karny dotyczący wizerunku to art. 191a Kodeksu karnego [3]. Penalizuje on utrwalanie wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej przy użyciu przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, a także rozpowszechnianie takiego wizerunku bez zgody tej osoby. W tym przypadku publikacja zdjęcia bez zgody może skutkować odpowiedzialnością karną, niezależnie od odpowiedzialności cywilnej.

Przestępstwem może być również wykorzystanie cudzego zdjęcia do podszywania się pod inną osobę. Art. 190a § 2 Kodeksu karnego obejmuje sytuacje, w których sprawca podszywa się pod inną osobę, wykorzystując jej wizerunek, inne dane osobowe lub inne dane, dzięki których jest ona publicznie identyfikowana, w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej [3]. Dotyczy to m.in. fałszywych profili, oszustw rekrutacyjnych, działań wymierzonych w reputację lub prób przejęcia kontaktów biznesowych.

Jeżeli zdjęcie zostało pozyskane przez bezprawny dostęp do skrzynki e-mail, telefonu, chmury lub konta w serwisie społecznościowym, znaczenie może mieć art. 267 Kodeksu karnego, dotyczący bezprawnego uzyskania informacji [3]. Sama późniejsza publikacja może być jednym z elementów szerszego czynu.

Wizerunek może też zostać wykorzystany w publikacji zniesławiającej lub znieważającej. W zależności od treści opisu, kontekstu i skutków, w grę mogą wchodzić art. 212 lub art. 216 Kodeksu karnego [3]. Nie chodzi wtedy o sam fakt pokazania twarzy, ale o komunikat, który narusza reputację, godność albo zaufanie potrzebne do wykonywania funkcji, zawodu lub działalności.

Publikacja zdjęcia pracownika bez zgody

W środowisku biznesowym szczególne ryzyko dotyczy zdjęć pracowników. Fotografia w stopce mailowej, na stronie firmowej, w social mediach lub materiałach rekrutacyjnych może wymagać odrębnej podstawy prawnej. Zgoda pracownika powinna być dobrowolna, a jej dobrowolność w relacji pracodawca – pracownik bywa oceniana rygorystycznie.

W praktyce HR istotne jest także to, czy zdjęcie przez cały czas jest wykorzystywane po ustaniu zatrudnienia. Dalsza ekspozycja osoby jako członka zespołu, przedstawiciela handlowego albo eksperta firmy może naruszać jej prawa i wprowadzać odbiorców w błąd. Szersze omówienie tego ryzyka przedstawia analiza dotycząca odpowiedzialności karnej za udostępnienie wizerunku pracownika bez zgody.

RODO a naruszenie wizerunku w internecie

Wizerunek może być daną osobową, o ile pozwala zidentyfikować osobę fizyczną. Wtedy publikacja zdjęcia wymaga oceny także na gruncie RODO [4] i ustawy o ochronie danych osobowych [5]. Dotyczy to zwłaszcza organizacji, które systemowo wykorzystują zdjęcia pracowników, klientów, uczestników wydarzeń lub kontrahentów.

Naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych nie zawsze oznacza przestępstwo. Może jednak prowadzić do skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, odpowiedzialności administracyjnej, cywilnej lub organizacyjnej. W określonych przypadkach zastosowanie może mieć także art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych, dotyczący przetwarzania danych osobowych, gdy ich przetwarzanie jest niedopuszczalne albo gdy nie ma do tego uprawnienia [5]. Ocena zależy od stanu faktycznego.

Jak reagować na bezprawne rozpowszechnianie zdjęcia?

W przypadku naruszenia wizerunku najważniejsze jest szybkie zabezpieczenie dowodów. Usunięcie posta przez sprawcę nie zawsze kończy sprawę, zwłaszcza o ile materiał został skopiowany, udostępniony lub wykorzystany w kampanii.

Najczęściej rekomendowane działania obejmują:

  1. zabezpieczenie zrzutów ekranu, adresów URL, dat publikacji i danych profilu;
  2. ustalenie, kto opublikował zdjęcie i na jakiej podstawie;
  3. wezwanie do usunięcia materiału oraz zaniechania dalszych naruszeń;
  4. zgłoszenie naruszenia administratorowi platformy;
  5. ocenę roszczeń cywilnych, zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub skargi do PUODO.

W sprawach firmowych warto równolegle przeanalizować procedury marketingowe, HR i compliance. Brak zgód, nieaktualne formularze, niekontrolowane archiwa zdjęć oraz publikacje w wielu kanałach komunikacji zwiększają ryzyko sporu i kosztów reputacyjnych.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. W sytuacji sporu o rozpowszechnianie wizerunku bez zgody, publikację zdjęcia bez zgody albo ryzyko odpowiedzialności karnej zasadna jest indywidualna analiza dokumentów i kontekstu publikacji, którą może przeprowadzić kancelaria Kopeć & Zaborowski po kontakcie przez stronę KKZ.

FAQ – naruszenie wizerunku w internecie

Czy każda publikacja zdjęcia bez zgody jest przestępstwem?

Nie. Najczęściej jest to naruszenie cywilnoprawne, zwłaszcza na podstawie art. 81 prawa autorskiego oraz art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego. Przestępstwo może wystąpić m.in. przy publikacji intymnych zdjęć, podszywaniu się, uporczywym nękaniu albo pozyskaniu fotografii przez bezprawny dostęp do konta.

Czy zgoda na zrobienie zdjęcia oznacza zgodę na publikację?

Nie zawsze. Zgoda na wykonanie zdjęcia i zgoda na jego rozpowszechnianie to odrębne kwestie. Zakres zgody powinien obejmować cel, kanał publikacji i czas wykorzystania wizerunku.

Czy można opublikować zdjęcie osoby publicznej bez zgody?

Tak, ale tylko w granicach ustawowego wyjątku. Wizerunek osoby powszechnie znanej może być rozpowszechniany bez zgody, o ile zdjęcie wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, zawodowych lub społecznych.

Czy zdjęcie z konferencji można wykorzystać w reklamie firmy?

To zależy od kadru i celu. Szerokie ujęcie publicznej imprezy może mieścić się w wyjątku ustawowym, ale wykorzystanie zbliżenia konkretnej osoby w reklamie zwykle wymaga zgody.

Co grozi za publikację intymnego zdjęcia bez zgody?

Publikacja wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody może stanowić przestępstwo z art. 191a Kodeksu karnego, zagrożone karą więzienia od 3 miesięcy do lat 5. Możliwe są także roszczenia cywilne o ochronę dóbr osobistych.

Czy wizerunek pracownika można umieścić na stronie internetowej pracodawcy?

Co do zasady wymaga to odpowiedniej podstawy prawnej, najczęściej zgody pracownika. Zgoda powinna być konkretna i dobrowolna, a po ustaniu zatrudnienia dalsze korzystanie ze zdjęcia wymaga ponownej oceny.

Bibliografia

  1. [1] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, art. 23 i 24.
  2. [2] Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, art. 81.
  3. [3] Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny, w szczególności art. 190a, art. 191a, art. 212, art. 216 i art. 267.
  4. [4] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. – ogólne rozporządzenie o ochronie danych, RODO.
  5. [5] Ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, w szczególności art. 107.

Autor: adw. Maciej Zaborowski, Partner Zarządzający

E-mail: [email protected]

tel.: +48 22 501 56 10

Zobacz profil na LinkedIn

Idź do oryginalnego materiału