Nowelizacja ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych ma otworzyć spółkom drogę do uniknięcia prejudykatu i uzyskania niższych kar. Wszystko ma jednak swoją cenę, a w tym przypadku będzie to zgoda na przyjęcie odpowiedzialności i wykazanie, iż wina w organizacji, nadzorze i wyborze nie budzi wątpliwości. Nowy tryb może też pogłębić konflikt interesów między spółką a członkami jej zarządu. Dlatego już dziś warto przyjrzeć się systemom compliance, podziałowi kompetencji i zasadom reprezentacji w postępowaniu karnym. Temat ten rozwinął apl. adw. Jakub Zduńczyk z Działu Prawa Karnego i Compliance, w swoim artykule „Spółka przyzna winę w nadzorze, a prezes dostanie łagodniejszy wyrok”, który ukazał się właśnie w „Rzeczpospolitej”.
Autor poruszył w artykule takie zagadnienia jak:
- niska skuteczność obowiązujących przepisów dotyczących odpowiedzialności podmiotów zbiorowych;
- przenoszenie ryzyka odpowiedzialności karnej ze spółek na osoby fizyczne, w szczególności członków zarządów;
- proponowany nowy tryb pociągania podmiotów zbiorowych do odpowiedzialności bez konieczności uzyskania prejudykatu;
- znaczenie systemów compliance, procedur nadzorczych i kultury organizacyjnej w ograniczaniu ryzyka odpowiedzialności karnej;
- przesłanki wyłączenia możliwości skorzystania z nowego trybu odpowiedzialności;
- konieczność weryfikacji procedur wewnętrznych, podziału kompetencji w zarządzie i zasad reprezentacji spółki w postępowaniu karnym.
Po więcej ciekawych spostrzeżeń zapraszamy do artykułu – https://pro.rp.pl/biznes/art45354761-spolka-przyzna-wine-w-nadzorze-a-prezes-dostanie-lagodniejszy-wyrok








