Rok 2026 przyniósł znaczące zmiany na polskich drogach. Ustawa z 4 grudnia 2025 r. wprowadziła do Prawa o ruchu drogowym, Kodeksu wykroczeń oraz Kodeksu karnego dotkliwe przepisy. Nowelizacja ta wymierzona jest wprost w środowisko „ulicznych drifterów”, organizatorów nielegalnych wyścigów oraz uczestników zlotów samochodowych. Prawo stało się surowe nie tylko dla samych kierowców łamiących przepisy, ale również dla biernych obserwatorów tych wydarzeń.
Jako adwokat praktykujący na co dzień w Krakowie m.in. w sprawach z zakresu prawa drogowego i karnego, przygotowałem analizę nowych przepisów. Warto dokładnie zapoznać się z tymi zmianami, ponieważ konsekwencje nieprzemyślanych zachowań za kierownicą, a choćby sama obecność w niewłaściwym miejscu i czasie, mogą kosztować tysiące złotych, a w skrajnych przypadkach skutkować karą pozbawienia wolności.
Czy drift na drodze publicznej jest legalny w 2026 roku?
Nie, drift na drogach publicznych jest w 2026 roku całkowicie nielegalny i doczekał się swojej własnej, odrębnej regulacji prawnej. Zgodnie z nowymi przepisami, wprowadzono kategoryczny zakaz celowego wprowadzania pojazdu w poślizg kół oraz odrywania ich od nawierzchni. Każda próba kontrolowanego poślizgu na drodze publicznej kończy się w tej chwili surowym mandatem.
Od 2026 roku ustawodawca postanowił nazwać rzeczy po imieniu. Do Prawa o ruchu drogowym wpisano wprost zakaz kierowania pojazdem w sposób powodujący celowy poślizg kół, co jednoznacznie delegalizuje drift na drogach publicznych. Przepis ten to nowo dodany art. 60 ust. 5 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym.
Regulacje te idą jednak o krok dalej. Zabraniają one również celowego doprowadzania do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół (art. 60 ust. 5 pkt 2 Prawa o ruchu drogowym). Oznacza to, iż kierowcy jednośladów (np. motocyklów) jeżdżący na jednym kole (tzw. wheelie lub stoppie) podpadają pod ten sam niezwykle surowy rygor. Jako prawnik zwracam szczególną uwagę na pojęcie „celowości”. Zwykła utrata panowania nad samochodem z napędem na tylną oś na zaśnieżonej lub oblodzonej drodze nie jest przestępstwem ani wykroczeniem z tego paragrafu. najważniejsze dla służb będzie udowodnienie, iż manewr został wykonany w pełni świadomie i z takim zamiarem.
Jaki jest mandat za celowe wprowadzenie auta w poślizg i drift?
Za celowe wprowadzenie auta w poślizg na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu grozi mandat w wysokości minimum 1500 złotych. o ile manewr ten dodatkowo spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa innych uczestników ruchu, minimalna grzywna wzrasta do 2500 złotych. Są to dolne granice kar, co oznacza, iż policja może nałożyć znacznie wyższy wymiar grzywny.
Podstawą prawną dla bazowej kary jest tutaj nowo dodany art. 86c § 1 Kodeksu wykroczeń. Słowo „minimum” odgrywa tu kluczową rolę, ponieważ oznacza, iż funkcjonariusz policji ma pełne prawo nałożyć wyższą karę, jeżeli uzna to za stosowne i adekwatne do skali przewinienia.
Co więcej, jeżeli taki wyczyn dodatkowo spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, na przykład driftowanie odbędzie się w pobliżu przejścia dla pieszych, przystanku autobusowego, na ruchliwym rondzie czy w bezpośrednim sąsiedztwie innych uczestników ruchu, kara ulega zaostrzeniu (reguluje to dodany art. 86c § 2 Kodeksu wykroczeń).
Czy spontaniczne spoty i zloty samochodowe są teraz nielegalne?
Spontaniczne zloty i spoty samochodowe powyżej 10 pojazdów są nielegalne, o ile organizator nie zawiadomi o nich wcześniej organu gminy. Za zorganizowanie lub przewodniczenie takiemu zgromadzeniu bez formalnego zgłoszenia grozi kara ograniczenia wolności albo grzywna nie niższa niż 2000 złotych. Przepisy te kładą kres erze niekontrolowanych spotkań umawianych przez media społecznościowe.
W obecnym roku weszły w życie znowelizowane przepisy, które diametralnie zmieniają podejście ustawodawcy do zlotów i spotów samochodowych. Organizacja spotkania na otwartej przestrzeni, którego celem jest prezentacja więcej niż 10 pojazdów samochodowych (w szczególności pojazdów po modyfikacjach wizualnych lub mechanicznych – tzw. tuning samochodu), wymaga teraz wcześniejszego zawiadomienia władz. Wynika to wprost z nowo dodanego art. 65ja ustawy Prawo o ruchu drogowym.
Zaniechanie tego obowiązku oznacza ryzyko dla założycieli i administratorów motoryzacyjnych grup dyskusyjnych. Wystarczy rzucić w internecie hasło zapraszające na wieczorne spotkanie na parkingu pod centrum handlowym, aby w świetle nowego prawa stać się organizatorem nielegalnego wydarzenia, o ile na miejscu pojawi się ponad 10 aut. Ustawodawca wziął pod lupę przede wszystkim spotkania pojazdów tuningowanych, z których niejednokrotnie generowany jest ponadnormatywny hałas i które historycznie bywały zarzewiem nielegalnych wyścigów ulicznych przenoszących się później na ulice miast.
Czy za samo oglądanie nielegalnych wyścigów i driftu grozi mandat?
Tak, za samo celowe uczestnictwo w nielegalnych wyścigach lub zlotach w charakterze widza grozi wysoka kara grzywny. Nowe przepisy wprost penalizują przebywanie na takich wydarzeniach przez osoby postronne, które swoją obecnością tworzą widownię. Służby otrzymały jasne wytyczne, aby karać nie tylko kierowców, ale również zgromadzoną publiczność.
To pytanie budzi największe kontrowersje i oburzenie na forach internetowych. Organizacja nielegalnych wyścigów lub zlotów bez zezwolenia, a także celowe uczestnictwo w nich jako widz, jest od dzisiaj surowo karane na mocy dodanego art. 52aa § 1, 2 i 4 Kodeksu wykroczeń. Za samo przebywanie na takim wydarzeniu w charakterze widza grozi kara grzywny na podstawie art. 52aa § 4 Kodeksu wykroczeń. Ustawodawca wyszedł z założenia, iż odcięcie nielegalnych wyścigów od publiczności, która swoimi telefonami i dopingiem napędza niebezpieczne zachowania kierowców, jest kluczem do zlikwidowania tego procederu.
Z punktu widzenia praktyki obrończej rodzi to jednak problem dowodowy. Udowodnienie komuś, iż był „celowym widzem”, a nie na przykład przypadkowym przechodniem wracającym ze spaceru lub robiącym zakupy na pobliskiej stacji benzynowej, będzie dla organów ścigania wyzwaniem. najważniejsze znaczenie będa miały tu zapisy z kamer policyjnych noszonych na mundurach, nagrania z monitoringu miejskiego, zachowanie danej osoby w momencie interwencji (na przykład nagrywanie pisków opon telefonem komórkowym czy ucieczka na widok nadjeżdżającego radiowozu) oraz ewentualne przynależności do określonych grup zrzeszających pasjonatów motoryzacji.
Co grozi za organizację nielegalnych wyścigów ulicznych i udział w nich?
Za organizowanie lub prowadzenie nielegalnego wyścigu grozi kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat, ponieważ czyn ten stał się przestępstwem. o ile podczas takiej nielegalnej rywalizacji dojdzie do wypadku drogowego, sprawcy grozi bezwzględne więzienie od roku do lat 10. Udział w takich wydarzeniach jest w tej chwili ścigany z kodeksu karnego, a nie kodeksu wykroczeń.
Organizowanie lub prowadzenie nielegalnego wyścigu pojazdów mechanicznych przestało być traktowane w kategoriach drobnego wykroczenia drogowego czy zakłócania porządku publicznego. Zostało ono podniesione do rangi pełnoprawnego przestępstwa na mocy dodanego art. 178c § 1 Kodeksu karnego. To sprawia, iż osoby promujące wyścigi na miejskich obwodnicach będą karane z taką samą surowością jak sprawcy poważnych przestępstw kryminalnych.
Sytuacja staje się jeszcze bardziej poważna w momencie, gdy rywalizacja zakończy się tragedią. jeżeli sprawca wypadku drogowego dopuszcza się go, uczestnicząc jednocześnie w nielegalnym wyścigu, podlega karze więzienia od roku do lat 10 (dodany art. 177 § 2a Kodeksu karnego). Ustawodawca zrównał tu ciężar gatunkowy uczestnictwa w nielegalnym wyścigu z jazdą pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Taka kwalifikacja czynu minimalizuje szanse na uzyskanie przez sprawcę wyroku w zawieszeniu, prowadząc w większości przypadków do orzekania kar bezwzględnego więzienia.
Co dokładnie grozi za drift w 2026 roku? Mandat, punkty karne i policyjne statystyki
Poniższa tabela podsumowuje kary za drift obowiązujące od 30 marca 2026 r. na podstawie art. 86c Kodeksu wykroczeń.
Mandat minimalny
1 500 zł
bez zagrożenia ruchu
Mandat minimalny
2 500 zł
jeśli stworzono zagrożenie
Punkty karne
10–22 pkt
zależnie od okoliczności
Prawo jazdy
3 mies.
zatrzymanie na miejscu
| Drift bez zagrożenia | min. 1 500 zł | 10 pkt | 3 mies. |
| Drift + zagrożenie ruchu | min. 2 500 zł | 10+12 pkt | 3 mies. |
| Recydywa (w ciągu 2 lat) | min. 3–5 tys. zł | — | 3 mies. |
| Wyrok sądu | grzywna | — | 6 mies.–3 lata |
Dane statystyczne pokazują skalę naruszeń przepisów drogowych w Polsce w 2025 roku – rok przed wejściem nowych przepisów.
Zatrzymanych praw jazdy
77 875
w całym 2025 roku
Złamanych zakazów sądowych
16 724
art. 244 k.k. w 2025 r.
Nielegalnych wyścigów
~3 dziennie
dane Ministerstwa Sprawiedliwości
Kierowców z 2+ zakazami
40 000+
dane Policji / Gazeta Prawna
Podstawa prawna: art. 86c k.w. (w mocy od 30 marca 2026 r.) | art. 178c k.k. | art. 60 ust. 5 p.r.d.
Źródła statystyk: policja.pl — podsumowanie 2025 · policja.pl — działania Policji 2025 · Gazeta Prawna (dane MS)
Czy ubezpieczenie OC i AC pokryje szkody po drifcie i nielegalnym wyścigu?
Ubezpieczenie AC nie pokryje szkód powstałych w wyniku driftu lub nielegalnego wyścigu, a w przypadku polisy OC sprawca będzie musiał zwrócić ubezpieczycielowi całe wypłacone odszkodowanie. Towarzystwa ubezpieczeniowe powołają się na rażące niedbalstwo, celowe działanie oraz rażące złamanie przepisów prawa. Oznacza to konieczność pokrycia kosztów naprawy aut i leczenia poszkodowanych z własnej kieszeni.
Kwestia odpowiedzialności finansowej to kolejny niezwykle istotny aspekt, o który pytają kierowcy w internecie. Polisy OC i AC posiadają w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU) szereg sztywnych wyłączeń odpowiedzialności. Udział w wyścigach, konkursach, treningach do nich, a od 2026 roku również jawnie nielegalny drift i celowa utrata przyczepności, to standardowe powody do odmowy wypłaty odszkodowania z polisy Autocasco. jeżeli zniszczysz własne auto celowo wprowadzając je w poślizg, naprawę w całości sfinansujesz sam.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje wiążą się z polisą OC. Chociaż ubezpieczyciel z zasady ma obowiązek wypłacić odszkodowanie osobie poszkodowanej przez ciebie (na przykład kierowcy innego pojazdu, w którego uderzyłeś driftując), to w przypadku udowodnienia, iż zdarzenie miało miejsce podczas nielegalnego wyścigu w rozumieniu art. 178c § 1 Kodeksu karnego lub celowego driftu z art. 60 ust. 5 Prawa o ruchu drogowym, towarzystwo ubezpieczeniowe najprawdopodobniej zastosuje tak zwany regres ubezpieczeniowy. Będzie to oznaczało żądanie zwrotu 100% wypłaconych środków bezpośrednio od sprawcy, co w przypadku szkód na zdrowiu poszkodowanych może oznaczać gigantyczne zadłużenie.
Jak się bronić przed niesłusznym mandatem za drift lub udział w zlocie?
Najskuteczniejszą obroną przed niesłusznym mandatem jest odmowa jego przyjęcia na miejscu kontroli oraz zabezpieczenie nagrań z własnego wideorejestratora. Odmowa podpisania blankietu przenosi sprawę do sądu, gdzie można dowodzić, iż poślizg nie był celowy lub obecność w pobliżu zlotu była czysto przypadkowa. Dodatkowo warto powstrzymać się od składania pochopnych i szczegółowych wyjaśnień przed policjantami.
Nowe przepisy dają służbom potężne instrumenty egzekwowania prawa, ale stwarzają również szerokie pole do nadinterpretacji i niesłusznego karania. Jakie konkretnie kroki podjąć w przypadku policyjnej kontroli? Po pierwsze, ogromnym wsparciem w takich sytuacjach okazuje się dobrej jakości kamera samochodowa, nagrywająca obraz z przodu oraz z tyłu pojazdu. jeżeli utrata przyczepności wynikała ze złego stanu nawierzchni, a nie z chęci zaimponowania znajomym, nagranie wideo będzie najsilniejszym dowodem obalającym hipotezę o „celowym” poślizgu.
Po drugie, pamiętaj o swoim prawie do odmowy przyjęcia mandatu karnego. Złożenie podpisu na blankiecie to prawomocne przyznanie się do winy. jeżeli kategorycznie nie zgadzasz się z oceną sytuacji dokonaną przez policję, odmowa skieruje sprawę do sądu, gdzie będziesz miał możliwość przedstawienia pełnej linii obrony przed bezstronnym sędzią. Ponadto, w trakcie przeprowadzania interwencji korzystaj z prawa do milczenia. Działając pod wpływem ogromnego stresu łatwo o sformułowania, które organ oskarżycielski bezwzględnie wykorzysta. Zachowaj wstrzemięźliwość i jak najszybciej skonsultuj się z krakowskim adwokatem.
Czy sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów za drift?
Tak. Poza administracyjnym zatrzymaniem prawa jazdy na 3 miesiące (na mocy art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. c Prawa o ruchu drogowym w zw. z art. 102 ust. 1 pkt 9 ustawy o kierujących pojazdami), które następuje automatycznie na miejscu kontroli, sprawa może trafić do sądu z uwagi na naruszenie art. 86c Kodeksu wykroczeń, a wówczas konsekwencje są znacznie poważniejsze.
Na podstawie art. 86c § 1 i § 2 Kodeksu wykroczeń w związku z art. 29 § 1 Kodeksu wykroczeń sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Warto pamiętać, iż okres administracyjnego zatrzymania dokumentu przez starostę zalicza się na poczet orzeczonego przez sąd zakazu na podstawie art. 29 § 4 Kodeksu wykroczeń.
Co istotne z perspektywy obrończej, orzeczony zakaz wpisywany jest do centralnej ewidencji kierowców (CEPiK) na podstawie art. 100aa pkt 4 w związku z art. 100ab ust. 1 pkt 14 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Ma to drastyczne konsekwencje zawodowe, szczególnie dla kierowców zawodowych, kurierów czy przedstawicieli handlowych, którzy z dnia na dzień tracą faktyczną i prawną możliwość wykonywania swojej pracy.
Jeżeli podczas driftu doszło do wypadku drogowego (zdarzenia, w którym są osoby ranne), kwalifikacja prawna czynu ulega zaostrzeniu z wykroczenia do przestępstwa z art. 177 § 1 lub § 2 Kodeksu karnego. W takim przypadku sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 1 roku do 15 lat na podstawie art. 42 § 1 Kodeksu karnego, a w przypadku okoliczności obciążających (np. nietrzeźwość, ucieczka z miejsca zdarzenia), od co najmniej 3 lat (na mocy art. 42 § 2 Kodeksu karnego) aż do dożywotniego zakazu włącznie (na podstawie art. 42 § 3 Kodeksu karnego).
Jak nowe przepisy drogowe z 2025 i 2026 roku uderzają w kierowców?
Nowe przepisy drastycznie uderzają w kierowców poprzez wprowadzenie minimalnych kar finansowych od 1500 do 2500 złotych za drift oraz sankcji karnych do 5 lat więzienia za wyścigi. Dodatkowo prawo całkowicie eliminuje spontaniczne spotkania motoryzacyjne i wprowadza bezprecedensowe kary dla widzów. Zmiany te oznaczają definitywny koniec pobłażliwości ze strony policji oraz sądów.
Podsumowując, ustawa z 4 grudnia 2025 r. zapoczątkowała na polskich drogach w 2026 roku epokę walki z brawurą. Odpowiedź na pytania internautów o surowość prawa nie pozostawia żadnych złudzeń. Państwowe organy ścigania przestały tolerować jakiekolwiek przejawy amatorskiej rozrywki motoryzacyjnej w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Całkowity zakaz driftowania pod groźbą wielotysięcznych kar finansowych, kryminalizacja organizowania nielegalnych wyścigów ulicznych i wprowadzona po raz pierwszy odpowiedzialność za samo pełnienie roli widza, pokazują determinację ustawodawcy do poprawy bezpieczeństwa na drogach za wszelką cenę.
W razie problemów prawnych związanych z ruchem drogowym, bezzasadnymi oskarżeniami o drift z nowego artykułu 60 ust. 5, czy rzekomą organizację nielegalnych wydarzeń motoryzacyjnych, stanowczo odradzam działanie na własną rękę. Służę profesjonalną wiedzą i pomocą prawną na każdym etapie postępowania.
FAQ – najczęściej zadawane pytania z praktyki adwokata z Krakowa dotyczące mandatów za drift i nielegalnych wyścigów:
Czy mogę stracić prawo jazdy za drift na drodze publicznej?
Tak, za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg ryzykujesz nie tylko ogromnym mandatem, ale również zatrzymaniem prawa jazdy. Za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg (drift) na drodze publicznej grozi mandat od 1 500 zł, a jeżeli manewr stworzył zagrożenie: od 2 500 zł. Do tego 10 punktów karnych i zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące, automatycznie, na miejscu. jeżeli sprawa trafi do sądu, zakaz prowadzenia pojazdów może wynieść od 6 miesięcy do 3 lat. Podstawa: art. 86c Kodeksu wykroczeń (w mocy od 30 marca 2026 r.).
Dostałem wezwanie na policję po zlocie samochodowym, co robić?
Nie ignoruj wezwania, ale przed wizytą na komendzie skonsultuj swoją sprawę z doświadczonym obrońcą. Zeznając na policji choćby w charakterze świadka, możesz nieświadomie dostarczyć dowodów przeciwko sobie, co grozi grzywną za celowe oglądanie nielegalnego wydarzenia.
Czy udowodnienie celowego poślizgu w sądzie jest trudne dla policji?
Tak, udowodnienie celowości manewru przez oskarżyciela bywa bardzo wymagające pod kątem dowodowym, co otwiera drogę do obrony przed niesłuszną karą. Służby muszą ponad wszelką wątpliwość wykazać, iż utrata przyczepności nie wynikała ze złego stanu jezdni (np. plama oleju, lód) ani z błędu w technice jazdy, ale z Twojej w pełni świadomej decyzji.
Czy uczestnictwo w nielegalnych wyścigach ulicznych to wykroczenie?
Od 2026 roku organizowanie lub uczestnictwo w nielegalnym wyścigu pojazdów mechanicznych nie jest już tylko wykroczeniem, ale pełnoprawnym przestępstwem. Grozi za to bezwzględna kara pozbawienia wolności, a w przypadku doprowadzenia do wypadku drogowego, w więzieniu można spędzić choćby do 10 lat.




![Zadatek nie chroni tak jak sobie wyobrażamy [Przykład]](https://g.infor.pl/p/_files/38222000/paragraf-38221669.jpg)







