Ciepło ucieka z domu, a razem z nim pieniądze. Szczególnie wtedy, gdy budynek ma już swoje lata, okna dawno straciły szczelność, przez dach wieje, a ściany pamiętają czasy, gdy o porządnym ociepleniu kilka się mówiło. Remont takiego domu może kosztować fortunę, ale część wydanych pieniędzy można odzyskać. Wszystko dzięki uldze termomodernizacyjnej. W przypadku małżeństwa kwota robi naprawdę duże wrażenie – może sięgnąć choćby 106 tys. zł. Jest tylko jeden problem. Przy tej uldze łatwo potknąć się o formalności.