Obecność dwóch obywateli Rosji w załodze jednostki wykorzystywanej przy obsłudze budowy morskiej farmy wiatrowej Baltic Power wywołała reakcję Orlenu i rządu. Informacja została przekazana Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Orlen podkreśla, iż Rosjanie nie są zatrudnieni przy inwestycji, a każda osoba uzyskująca dostęp do obszaru budowy podlega procedurom bezpieczeństwa. Sprawa pojawia się w chwili, gdy warta miliardy inwestycja wchodzi w końcową fazę realizacji.