Prawo do bycia zapomnianym (RODO) – jak usunąć dane z Google i internetu?

kkz.com.pl 3 dni temu

Prawo do bycia zapomnianym to uprawnienie osoby fizycznej do żądania usunięcia jej danych osobowych, o ile spełnione są przesłanki z art. 17 RODO, a administrator nie ma podstawy do dalszego ich przetwarzania [1]. W praktyce oznacza to zarówno możliwość żądania usunięcia danych u źródła, np. z artykułu, rejestru, strony firmy lub portalu, jak i możliwość złożenia wniosku o usunięcie danych z Google, czyli o usunięcie wyniku wyszukiwania prowadzącego do określonych treści.

RTBF, od angielskiego right to be forgotten, nie jest prawem do „wymazania internetu”. Jest narzędziem, które pozwala ograniczyć widoczność informacji nieaktualnych, nieadekwatnych, nadmiarowych albo bezprawnie opublikowanych. Ocena zależy od konkretnego stanu faktycznego, rodzaju danych, statusu osoby, interesu publicznego oraz kontekstu publikacji.

RODO prawo do usunięcia danych – kiedy można z niego skorzystać?

RODO prawo do usunięcia danych reguluje w art. 17. Osoba, której dane dotyczą, może żądać ich usunięcia w szczególności wtedy, gdy dane nie są już niezbędne do celu, w którym zostały zebrane, zgoda została cofnięta, wniesiono skuteczny sprzeciw wobec przetwarzania albo dane były przetwarzane niezgodnie z prawem [1].

W sprawach internetowych najczęściej chodzi o dane ujawnione w wynikach wyszukiwania, archiwalnych publikacjach, komentarzach, profilach, dokumentach PDF, komunikatach prasowych albo materiałach medialnych. Dla przedsiębiorców, członków zarządów, menedżerów i osób publicznie aktywnych istotne są także sytuacje, w których dawne informacje wpływają na reputację, relacje biznesowe, proces rekrutacji lub ocenę wiarygodności kontrahenta.

Nie każde negatywne lub niewygodne wyszukanie uzasadnia usunięcie. o ile informacja jest prawdziwa, aktualna i istotna z punktu widzenia debaty publicznej albo bezpieczeństwa obrotu, szanse na skuteczne usunięcie mogą być ograniczone. o ile jednak wynik zawiera szczególne kategorie danych osobowych, dane dotyczące wyroków skazujących i czynów zabronionych, nieaktualne zarzuty, informacje o umorzonym postępowaniu, dane adresowe, PESEL, prywatny numer telefonu albo treści naruszające dobra osobiste, argumentacja staje się silniejsza.

Usunięcie danych z Google a usunięcie treści ze strony źródłowej

Usunięcie danych z Google zwykle oznacza deindeksację, czyli usunięcie określonego wyniku z listy rezultatów wyszukiwania po wpisaniu imienia, nazwiska lub innego identyfikatora osoby. Treść może przez cały czas istnieć na stronie źródłowej, ale przestaje być łatwo dostępna przez wyszukiwarkę.

Usunięcie u źródła polega natomiast na skierowaniu żądania do administratora strony, redakcji, operatora forum, pracodawcy, instytucji albo innego podmiotu, który publikuje dane. W wielu sprawach konieczne jest połączenie obu działań. Najpierw analiza publikacji, potem wezwanie do administratora, a równolegle lub następczo wniosek RTBF do Google.

W sprawach reputacyjnych często pojawia się również ochrona dóbr osobistych, prawo prasowe i odpowiedzialność za bezprawne publikacje. W takich przypadkach znaczenie ma nie tylko RODO, ale również przepisy Kodeksu cywilnego, Prawa prasowego i standardy dotyczące wolności wypowiedzi. Więcej o tym obszarze praktyki znajduje się w sekcji dobra osobiste i prawo mediów.

Jak złożyć wniosek RTBF do Google?

Google udostępnia formularz dotyczący usuwania wyników wyszukiwania w związku z europejskimi przepisami o ochronie danych. Wniosek powinien być konkretny i oparty na faktach. Ogólne stwierdzenie, iż wynik jest niekorzystny, zwykle nie wystarczy.

Przygotowanie wniosku powinno obejmować:

  • wskazanie adresów URL, które mają zostać usunięte z wyników wyszukiwania,
  • określenie, jakich danych osobowych dotyczy wynik,
  • wyjaśnienie, dlaczego dane są nieaktualne, nieadekwatne, nadmiarowe lub przetwarzane bez podstawy,
  • opis skutków widoczności wyniku, np. dla reputacji, relacji zawodowych lub bezpieczeństwa,
  • załączenie dokumentów potwierdzających okoliczności, o ile są potrzebne, np. postanowienia o umorzeniu, wyroku, sprostowania, korespondencji z administratorem strony.

Warto odróżnić fakty od ocen. o ile sprawa dotyczy postępowania karnego, gospodarczego, pracowniczego lub medialnego, należy precyzyjnie wskazać aktualny status sprawy. Informacja o samym wszczęciu postępowania może mieć inną wagę niż informacja o prawomocnym zakończeniu, uniewinnieniu, umorzeniu albo przedawnieniu.

Kiedy Google może odmówić usunięcia wyniku?

Prawo do bycia zapomnianym nie ma charakteru absolutnego. Wynika to zarówno z art. 17 ust. 3 RODO, jak i z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie Google Spain, w której ukształtowano standard równoważenia prywatności z prawem społeczeństwa do informacji [2].

W praktyce szczególne znaczenie mają trzy wyjątki:

  1. korzystanie z prawa do wolności wypowiedzi i informacji,
  2. wywiązanie się z prawnego obowiązku lub wykonanie zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej,
  3. ustalenie, dochodzenie lub obrona roszczeń.

Jeżeli osoba pełni funkcję publiczną, zarządza spółką o istotnym znaczeniu rynkowym, uczestniczy w debacie publicznej albo sprawa dotyczy bezpieczeństwa obrotu, Google może uznać, iż interes publiczny przemawia za pozostawieniem wyniku. Nie oznacza to automatycznej odmowy, ale wymaga mocniejszej argumentacji. Osobny kontekst dotyczy osób znanych i pełniących funkcje publiczne, gdzie granice prywatności zostały omówione w materiale o tym, gdzie kończy się ochrona wizerunku osób publicznych.

Co zrobić, gdy wniosek o usunięcie danych zostanie odrzucony?

Odmowa Google nie zamyka sprawy. Możliwe są dalsze działania wobec administratora strony, redakcji, hostingu, platformy społecznościowej lub innego podmiotu przetwarzającego dane. W określonych przypadkach można rozważyć skargę do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych, powództwo cywilne o ochronę dóbr osobistych, żądanie sprostowania lub usunięcia bezprawnych treści, a także działania związane z naruszeniem tajemnicy przedsiębiorstwa, zniesławieniem albo bezprawnym ujawnieniem informacji.

W sprawach biznesowych ważne jest zabezpieczenie dowodów przed ich zmianą lub usunięciem. Dotyczy to zrzutów ekranu, adresów URL, dat indeksacji, kopii publikacji, korespondencji i dokumentów potwierdzających nieaktualność danych. Bez takiego materiału trudniej wykazać naruszenie oraz jego skutki.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej. Ocena skuteczności żądania RTBF wymaga analizy konkretnych treści, statusu osoby, podstaw przetwarzania danych i możliwych wyjątków. W sprawach dotyczących usunięcia danych z Google, naruszenia dóbr osobistych lub publikacji wpływających na reputację wsparcia może udzielić kancelaria Kopeć & Zaborowski.

FAQ – Prawo do bycia zapomnianym (RODO)

Czy prawo do bycia zapomnianym pozwala usunąć każdą informację z internetu?

Nie. Prawo do bycia zapomnianym działa wtedy, gdy spełnione są przesłanki z art. 17 RODO i nie zachodzi wyjątek, np. wolność wypowiedzi i informacji, obowiązek prawny albo potrzeba dochodzenia roszczeń.

Czy usunięcie danych z Google usuwa treść ze strony źródłowej?

Nie zawsze. Najczęściej Google usuwa wynik wyszukiwania, ale sama publikacja przez cały czas istnieje na stronie. Dlatego często potrzebne jest także żądanie do administratora źródła.

Ile trwa rozpatrzenie wniosku RTBF?

Czas zależy od złożoności sprawy i liczby zgłoszonych adresów URL. Google może poprosić o dodatkowe informacje, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy osoby publicznej, postępowań sądowych lub materiałów prasowych.

Czy firma może skorzystać z prawa do bycia zapomnianym?

RODO chroni dane osobowe osób fizycznych, nie dane spółek jako takich. Z wnioskiem może jednak wystąpić np. członek zarządu, wspólnik, pracownik lub menedżer, o ile wynik wyszukiwania dotyczy jego danych osobowych.

Czy można usunąć informacje o dawnym postępowaniu karnym?

To zależy od wyniku postępowania, czasu, jaki upłynął, statusu osoby oraz interesu publicznego. Inaczej oceniane są informacje o prawomocnym skazaniu, a inaczej o umorzeniu, uniewinnieniu lub nieaktualnych zarzutach.

Co zrobić, gdy publikacja narusza dobra osobiste?

Poza RODO można rozważyć roszczenia cywilne, żądanie przeprosin, usunięcia skutków naruszenia, zapłaty zadośćuczynienia lub sprostowania. Dobór działań zależy od treści publikacji i dowodów.

Bibliografia

  • [1] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. – ogólne rozporządzenie o ochronie danych, w szczególności art. 17 i art. 21.
  • [2] Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 13 maja 2014 r., C-131/12, Google Spain SL, Google Inc. przeciwko Agencia Española de Protección de Datos, Mario Costeja González.
  • [3] European Data Protection Board, Guidelines 5/2019 on the criteria of the Right to be Forgotten in the search engines cases under the GDPR (part 1), version 2.0, 7 July 2020.
  • [4] Ustawa z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny, w szczególności art. 23 i art. 24.
  • [5] Ustawa z 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, w szczególności przepisy dotyczące sprostowania prasowego.

Autor: adw. Maciej Zaborowski, Partner Zarządzający

E-mail: [email protected]

tel.: +48 22 501 56 10

Zobacz profil na LinkedIn

Idź do oryginalnego materiału