Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny (SSA Katarzyna Polańska-Farion) wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2026 r. (I ACa 2625/23) w sprawie przeciwko Bankowi Millennium S.A. [po rozpoznaniu apelacji pozwanego banku od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie XXVIII Wydziału Cywilnego (Sędzia Joanna Dalba-Sobczyńska) z dnia 26 września 2022 r. (XXVIII C 6445/21), ustalającego nieważność umowy kredytu z 2006 r. i zasądzającego dochodzoną pozwem kwotę z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od daty wynikającej z przedsądowego wezwania do zapłaty)]:
I. zmienił wyrok sądu I instancji w punkcie II i IV., tj. oddalił powództwo o zapłatę oraz zniósł wzajemnie koszty postępowania za I instancję;
II. oddalił apelację w pozostałym zakresie;
III. zniósł wzajemnie koszty postępowania apelacyjnego.
W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny wskazał, iż Sąd I instancji słusznie uznał umowę kredytu za nieważną z uwagi na zawarcie w niej postanowień niedozwolonych, których usunięcie z umowy powoduje, iż nie da się jej utrzymać w mocy.
Sąd uwzględnił jednak apelację banku w pozostałym zakresie, tj. w części dotyczącej roszczenia o zapłatę.
Sąd powołał się na wyrok TSUE z dnia 19 czerwca 2025 r. (C-396/24, Lubreczlik), w którym uznano, iż Bank nie może domagać się zwrotu kapitału kredytu bez uwzględnienia dotychczasowych spłat kredytu. W ocenie Sądu Apelacyjnego – mimo, iż w powyższej sprawie TSUE orzekał w innych okolicznościach faktycznych i oceniał roszczenie banku o zwrot kapitału kredytu, nie zaś roszczenie kredytobiorcy przeciwko bankowi – wzajemne roszczenia stron należy rozstrzygać zgodnie z podkreślaną przez TSUE zasadą proporcjonalności.
Skutkiem powyższego, Sąd uznał, iż skoro umowa kredytu jest nieważna, to oczywiście w ramach ostatecznych rozliczeń stron, bank powinien zwrócić różnicę pomiędzy kapitałem kredytu, a łączną kwotą spłat kredytu. Sąd zmienił jednak zaskarżony przez bank wyrok w części, tj. oddalił powództwo w zakresie roszczenia o zapłatę, ponieważ na moment wniesienia pozwu łączna kwota spłat kredytu była niższa od kwoty kapitału kredytu.
Z uwagi na częściowe uwzględnienie apelacji, Sąd zniósł wzajemnie koszty postępowania w I instancji oraz w II instancji.
Wyrok jest prawomocny, ale obu stronom przysługuje możliwość wniesienia skargi kasacyjnej.
Postępowanie w obu instancjach trwało łącznie 62 miesiące, z czego w II instancji trwało ono 36 miesięcy.
Sprawę prowadził r. pr. Grzegorz Godzina.






