Urząd skarbowy może ścigać Cię w nieskończoność i zapowiadana nowelizacja przepisów prawdopodobnie tego nie zmieni. Warsaw Enterprise Institute stoi na stanowisku, iż czas na wyegzekwowanie zobowiązań podatkowych powinien być jasno określony – 5 lat i ani dnia dłużej. Opowiadamy się za przejrzystą regulacją, która postawi jasne granice przedawniania się spraw podatkowych oraz efektywnie ukróci urzędnicze bezprawie panujące obecnie.
W świetle obecnego prawa Urząd Skarbowy oraz instytucje pokrewne mają pięć lat na wyegzekwowanie należności w przypadku wykrycia nieprawidłowości w rozliczeniach podatkowych. Może wydawać się, iż pięć lat (licząc od końca roku rozliczeniowego) to szmat czasu i okres ten powinien w zupełności wystarczyć organom państwa na niezbędną weryfikację. Rzeczywistość jest jednak inna.
Powszechne są przypadki, gdzie słabo działające instytucje starają się dodać sobie więcej czasu. Dzieje się to poprzez wszczęcie postępowania podatkowego wobec danego podmiotu. Po rozpoczęciu takiej procedury czas pięciu lat, po którym sprawa się przedawnia, zostaje zawieszony do wyjaśnienia. W praktyce rodzi to ogromne pole do nadużyć, naciąganie tego instrumentu stało się wygodnym narzędziem dla urzędników, którzy mogą trzymać podatników w niepewności całe lata, mimo iż w teorii mają pięć lat (dziesięć w skrajnych przypadkach). Ministerstwo Finansów zdaje się dostrzegać problem, ponieważ na biurko prezydenta trafił właśnie projekt zmian.
Planowana nowelizacja Ordynacji podatkowej oraz kodeksu karnego skarbowego (druk sejmowy 2288) teoretycznie ma zakończyć proceder wieloletnich postępowań podatkowych. Po okresie pięciu lat, zobowiązania podatkowe mają z automatu ulegać przedawnieniu, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
„Dziś jeżeli przedawnia się podatek, to i karalność się przedawnia” – mówi J. Neneman.
Chodź dla wielu osób jest to oczywiste, nowe przepisy rozgraniczają te dwa pojęcia. Nowe przepisy co prawda kończą z praktyką arbitralnego rozpoczynania postępowań podatkowych, ale jednocześnie pozwalają na wszczynanie postępowań karnych po przedawnieniu zobowiązania. Potencjalną sankcją karną ma być kara finansowa w wysokości nieuregulowanych zaległości, tak realnie nic się nie zmieni.
Jak to zwykle bywa, zmiany motywowane są walką z przestępcami gospodarczymi, okradającymi skarb państwa na milionowe kwoty. Ministerstwo Finansów zapewnia o zamiarze walki ze środowiskiem kryminalnym, jednakże poddajemy w wątpliwość te zapewnienia. Nie ma gwarancji, iż przeciętny przedsiębiorca zalany biurokracją, nie będzie ścigany w nieskończoność za drobne uchybienia.
W opinii WEI pięć lat to wystarczająco dużo czasu, aby organy państwowe dochodziły swoich roszczeń. o ile instytucje są niewydolne, to należy pracować nad poprawą ich efektywności, zamiast dostarczać podatnikom więcej powodów do obaw i niepokoju. Opowiadamy się przeciwko stosowaniu półśrodków, jakimi są proponowane zmiany Ordynacji podatkowej i KKS i wzywamy do przyjęcia bardziej jednoznacznych przepisów – 5 lat na weryfikację przez fiskus i ani dnia dłużej, bez tworzenia „furtek prawnych” do przedłużania niepokoju. Instytucje opłacane przez podatników powinny działać na ich korzyść.


4 godzin temu






