Niezwykły zwrot akcji w historii bibliotekarstwa i odnaleziona po dekadach rodzina pamiątka. Książka wypożyczona w XIX wieku trafiła z powrotem na półkę po 150 latach, gdy odnaleziono ją w zabitym deskami kominku w Australii. Gdyby pracownicy placówki zdecydowali się bezwzględnie wyegzekwować naliczaną codziennie regulaminową opłatę, dzisiejszy kara za przetrzymanie woluminu urosłaby do astronomicznej kwoty ponad 73 tysięcy złotych.