Radca prawny spóźnił się z odwołaniem. NSA uwzględnił wpływ depresji

8 godzin temu

Stan faktyczny

E.G. został skreślony z listy radców prawnych, jednak nie odebrał przesyłki zawierającej uchwałę Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych (dalej: Rada OIRP) z 23.10.2023 r., która po dwukrotnym awizowaniu została zwrócona do nadawcy. Dzień po upływie terminu do wniesienia odwołania E.G. złożył wniosek o przywrócenie tego terminu, twierdząc, iż nie był w stanie odebrać przesyłki, gdyż w tym czasie był w głębokiej depresji. Wyjaśnił też, iż przebywał poza miejscem zamieszkania, na dowód czego przedłożył zaświadczenie o zameldowaniu od 18.10.2023 r. pod nowym adresem. E.G. wskazał, iż gdy tylko telefonicznie uzyskał informację o uchwale, niezwłocznie sporządził i złożył odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia.

Konsekwencje wskazania adresu do doręczeń

Prezydium Krajowej Rady Radców Prawnych (dalej: Prezydium KRRP) stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania i jednocześnie odmówiło przywrócenia tego terminu. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia podkreślono, iż doręczenie uchwały nastąpiło na adres wskazany przez E.G.

W art. 8 ust. 3 ustawy z 6.7.1982 r. o radcach prawnych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 499; dalej: RadPrU) zobowiązano radcę prawnego do zawiadomienia rady adekwatnej okręgowej izby radców prawnych nie tylko o podjęciu wykonywania zawodu i formach jego wykonywania, o adresie i nazwie kancelarii lub spółki, ale również do podania adresu do doręczeń oraz do niezwłocznego zawiadamiania o każdej zmianie tych danych. Ustawodawca zastrzegł przy tym, iż pisma w postępowaniach prowadzonych na podstawie RadPrU wysyła się, ze skutkiem doręczenia, na wskazany przez radcę prawnego adres.

Przed wysłaniem kwestionowanej uchwały E.G. nie poinformował Rady OIRP o zmianie swojego adresu do doręczeń. Prezydium KRRP uznało również, iż z przedstawionego przez E.G. zaświadczenia lekarskiego nie wynika, iż w kluczowym dla wniesienia odwołania okresie nie był on w stanie samodzielnie pokierować swoim postępowaniem. Wskazano w nim jedynie, iż u E.G. nastąpiło zaostrzenie objawów depresji, w wyniku czego był on niezdolny do pracy przez okres 3 miesięcy. W tym czasie dbał on jednak o swoje sprawy na tyle, aby załatwić zameldowanie pod nowym adresem.

Trudno uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie oddalił skargę E.G. W uzasadnieniu wyroku wyjaśnił, iż art. 58 ustawy z 14.6.1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1691; dalej: KPA) nie pozwala na przywrócenie terminu, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie, czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać przy tym pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu zalicza się m.in. przerwę w komunikacji, powódź, pożar czy nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą.

W ocenie Sądu, skarżący nie uprawdopodobnił braku swojej winy w uchybieniu terminu. Przede wszystkim, mimo obowiązku wynikającego z art. 8 ust. 3 RadPrU, nie poinformował Rady OIRP o zmianie adresu do doręczeń. Co więcej, mimo podnoszenia argumentu zmiany miejsca zameldowania, skarżący w korespondencji z Radą OIRP konsekwentnie wpisywał dotychczasowy adres. Ten sam adres E.G. wskazał również w skardze i pozostałych pismach skierowanych do Sądu jako adres do korespondencji.

WSA w Warszawie stwierdził, iż o braku zawinienia nie świadczy również drugi ze wskazanych przez E.G. argumentów. Powołując się na nasilenie depresji, skarżący powinien uprawdopodobnić, iż stan chorobowy występował w terminie przewidzianym do wniesienia odwołania oraz uniemożliwiał działanie z rozeznaniem. Tymczasem z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego nie wynika, iż E.G. nie był zdolny do prowadzenia własnych spraw.

Jak podkreślił WSA, stwierdzone przez lekarza zaostrzenie objawów depresji nie przeszkadzało E.G. podejmować zwykłych czynności dnia codziennego w celu zabezpieczenia swoich interesów. Skoro skarżący w tym czasie był w stanie dokonać zmiany adresu zameldowania, to powinien równolegle zawiadomić o tym fakcie Radę OIRP – wskazał Sąd.

Zdaniem WSA trudno też uznać, iż E.G. nie potrafił pokierować swym postępowaniem, skoro w czasie zwolnienia lekarskiego, pomimo nawrotu choroby i nasilenia depresji, złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i sam to odwołanie sporządził.

Stan zdrowia uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminowi

Na skutek skargi kasacyjnej E.G. NSA uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej skargę na odmowę przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od uchwały skreślającej go z listy radców prawnych. Uchylił też zaskarżoną uchwałę w tej części.

Zdaniem NSA niesporne było to, iż odwołanie od uchwały Rady OIRP radca złożył z uchybieniem terminu, wskutek doręczenia uchwały w trybie art. 44 § 4 KPA, w następstwie zwrotu dwukrotnie awizowanej przesyłki. Spór dotyczył wyłącznie tego, czy zaświadczenie lekarskie było wystarczające do stwierdzenia, iż skarżący uprawdopodobnił brak swojej winy w niedochowaniu terminu.

Z zaświadczenia lekarskiego z 14.9.2023 r. wynika, iż w okresie trzech miesięcy skarżący znajdował się w stanie zaostrzenia choroby – depresji będącej przejawem choroby afektywnej dwubiegunowej i to w stopniu, który wykluczał go z aktywności zawodowej. W zaświadczeniu wskazano też, iż skarżący został skierowany na zabieg okulistyczny z powodu jaskry i zaćmy. Takie dolegliwości dodatkowo nasilają objawy choroby psychicznej.

W ocenie NSA istota sprawy prowadzonej na podstawie art. 58 § 1 KPA nie obejmuje wykazania braku winy, ale wyłącznie to, czy okoliczność, na jaką powołuje się zainteresowany mogła być realną przeszkodą w terminowym dopełnieniu czynności. Ani organ, ani Sąd I instancji, nie kwestionowały mocy dowodowej zaświadczenia lekarskiego z 14.9.2023 r.

NSA uznał, iż orzeczony przez lekarza stan zdrowia E.G. mógł przyczynić się do uchybienia terminowi bez jego winy. Mimo problemów zdrowotnych radca prawny interesował się swoimi sprawami, telefonicznie skontaktował się z organem, aby dowiedzieć się, czy wydano wobec niego decyzję. Taki stopień zapobiegliwości pozwolił mu wnieść odwołanie z zaledwie jednodniowym uchybieniem terminu.

NSA wyjaśnił, iż przewlekłe zaburzenie psychiczne, jakim jest choroba afektywna dwubiegunowa, wpływa na percepcję i ocenę rzeczywistości, a także na koncentrację i pamięć. Charakteryzuje się okresowymi pogorszeniami stanu psychicznego, a chory nie ma realnego wpływu na przebieg swojej choroby i nie może jej zapobiec. Naturą chorób psychicznych jest bowiem utrata możliwości rozpoznania sytuacji oraz kierowania swoim postępowaniem (zob. wyrok SN z 7.8.2002 r., I PKN 480/01, Legalis).

NSA stwierdził, iż ze względu na te okoliczności wykazana zaświadczeniem choroba psychiczna jest usprawiedliwioną podstawą przywrócenia terminu na wniesienie odwołania (zob. wyrok NSA z 22.1.2026 r., I OSK 1033/25, Legalis). Skutki choroby, zwłaszcza związane ze sposobem działania leków, powodują, iż czas zwolnienia od pracy osoby dotkniętej takim schorzeniem jest okresem, w którym nie może ona skutecznie podejmować czynności urzędowych i dochowywać terminów określonych przepisami prawa.

Wyrok NSA z 16.7.2026 r., II GSK 50/26, Legalis

Idź do oryginalnego materiału