Jak podał „Wall Street Journal”, rosyjski oficer łączności Lew Stupnikow, który służył na froncie w rejonie Wuhłedaru w Donbasie, przekazywał ukraińskiemu wywiadowi współrzędne i plany operacyjne swojej jednostki. Według dziennika informacje te wykorzystano podczas ataków, w których zginęło ponad 300 rosyjskich żołnierzy.