Rosyjskie ataki przeprowadzone 13 września w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy zwiększyły obawy o dalszą eskalację wojny i możliwość prowokacji wymierzonych w państwa NATO. Były ambasador Polski w Ukrainie Jan Piekło ocenia, iż Moskwa może przygotowywać kolejne działania, a jednym z elementów rosyjskiej strategii może być wykorzystanie terytorium Białorusi.