Rzetelność mediów a ochrona dóbr osobistych

5 godzin temu

Skarżący oparł wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na art. 3989 § 1 pkt 1 KPC, wskazując na występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego. W skardze przedstawił SN następujące pytania:

a) czy art. 24h ust. 1 pkt 1 ustawy z 8.3.1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 662) – w zakresie, w jakim zobowiązuje wójta do ujawnienia zasobów finansowych w oświadczeniu majątkowym – dopuszcza możliwość niewykazania w ustawowym terminie darowizn o wartości powyżej 10 000 zł, a jedynie – jak twierdzi Sąd Apelacyjny w Łodzi – pozwala na zakup rzeczy materialnych, w tym przypadku mieszkania, za wcześniej nieujawnione darowizny oraz późniejsze ich ujawnienie, po zakupie mieszkania i po upływie ustawowego terminu do ich wykazania; a także czy krytyka prasowa dotycząca w tym zakresie urzędnika samorządowego wybranego w wyborach powszechnych, medialne domaganie się przeprowadzenia śledztwa oraz informowanie opinii publicznej o czynnościach podejmowanych przez organy ochrony prawa stanowią naruszenie dóbr osobistych tego urzędnika bez wskazania, o jakie dobra osobiste chodzi?

b) czy w czasie dominacji mediów społecznościowych nad mediami tradycyjnymi można za bezprawne w rozumieniu art. 23 i 24 KC, a tym samym naruszające dobra osobiste dziennikarza w postaci czci, godności i dobrego imienia, uznać działanie urzędnika samorządowego, od którego ze względu na pełnioną funkcję można oczekiwać znajomości prawa i który zwykle korzysta z profesjonalnej obsługi prawnej, o ile – wobec subiektywnego przekonania o podawaniu nieprawdy w artykułach prasowych – nie korzysta on w pierwszej kolejności z możliwości żądania sprostowania, o którym mowa w art. 31a ustawy z 26.1.1984 r. – Prawo prasowe (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1914; dalej: PrPras), ale zamieszcza w mediach społecznościowych filmy, w których szydzi z dziennikarza, twierdzi, iż nadaje się on do pisania bajek, upublicznia wyrok wydany w niezwiązanej z działalnością zawodową sprawie cywilnej dotyczącej dziennikarza, zarzuca mu płatną protekcję oraz blokuje dziennikarzowi dostęp do publikowanych treści, utrudniając mu zapoznanie się z tymi materiałami, odniesienie się do nich, a także ich pozyskanie w celu wykorzystania w procesie cywilnym?

Brak istotnego zagadnienia prawnego

SN wskazał, iż powyższe pytania nie zostały sformułowane w sposób abstrakcyjny, a większość zarzutów skarżący przedstawił w oderwaniu od ustaleń faktycznych sądów powszechnych rozpoznających sprawę. Tymczasem – stosownie do art. 3983 § 3 KPC – podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. SN jest natomiast związany ustaleniami stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 KPC).

Istota sprostowania prasowego

W dalszej części uzasadnienia SN wskazał, iż sprostowanie prasowe nie jest samodzielnym instrumentem ochrony dóbr osobistych i może służyć jedynie ich pośredniej ochronie. Instytucja sprostowania prasowego stanowi mechanizm pozwalający opinii publicznej poznać stanowisko osoby zainteresowanej i jej wersję wydarzeń za pośrednictwem tego samego środka przekazu. Publikacja sprostowania nie służy jednak rozstrzyganiu, która z przedstawionych wersji wydarzeń jest prawdziwa.

Odpowiedzialność dziennikarza

SN przypomniał również utrwalony w orzecznictwie pogląd, zgodnie z którym wykazanie przez dziennikarza, iż przy zbieraniu i wykorzystaniu materiałów prasowych działał w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz dochował szczególnej staranności i rzetelności, uchyla bezprawność jego działania. o ile jednak zarzut okaże się nieprawdziwy, dziennikarz jest zobowiązany do jego odwołania, ponieważ rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji nie leży w interesie publicznym i nie może pozostać bez reakcji, choćby gdyby informacje te dotyczyły osób publicznych, a ich przedmiot pozostawał w kręgu uzasadnionego zainteresowania opinii publicznej.

SN podkreślił przy tym, iż przy ocenie, czy określone zachowanie narusza dobra osobiste, należy stosować kryteria obiektywne i uwzględniać przede wszystkim odczucia przeciętnego odbiorcy – osoby rozsądnej, racjonalnie oceniającej, nieobciążonej uprzedzeniami i nieskłonnej do formułowania ekstremalnych sądów – a nie subiektywne odczucia zainteresowanego.

Komentarz

Postanowienie SN należy ocenić aprobująco. Trafnie uznano, iż pytania stanowiące w ocenie skarżącego istotne zagadnienia prawne nie zostały sformułowane w sposób abstrakcyjny. Wynika to już z samej ich treści przywołanej przez SN w uzasadnieniu orzeczenia. SN nie jest bowiem sądem trzeciej instancji i nie powinien być tak traktowany.

Przedmiot rozważań SN jest jednak istotny, gdyż odnosi się do współczesnej roli mediów. Uwagi te dotyczą zarówno mediów tradycyjnych – prasy, radia i telewizji – jak i mediów internetowych oraz platform społecznościowych. Powszechność informacji, walka o uwagę odbiorcy, jak również łatwość powielania dezinformacji powodują konieczność przykładania większej wagi do rzetelności dziennikarskiej.

Chociaż zasadnicze rozważania SN dotyczyły tego, iż sprostowanie prasowe nie jest samodzielnym instrumentem ochrony dóbr osobistych, w uzasadnieniu orzeczenia odniesiono się również do problematyki odpowiedzialności dziennikarza za formułowane publicznie zarzuty. Dodatkowo SN wskazał, iż przy przekazywaniu opinii publicznej informacji o zjawiskach społecznych i stosowaniu prawa konieczne jest posługiwanie się przez dziennikarza podstawową wiedzą prawniczą, tak by nie rozpowszechniać dezinformacji.

Instytucja sprostowania prasowego, uregulowana w art. 31a PrPras, ma przede wszystkim umożliwić zainteresowanemu przedstawienie własnej wersji zdarzeń. Sprostowanie ma zatem charakter subiektywny. Ocena nieprawdziwości lub nieścisłości informacji należy do osoby zainteresowanej, a redaktor naczelny nie powinien ingerować w przedstawioną przez nią wersję wydarzeń (por. wyrok SN z 28.11.2024 r., II CSKP 204/23, Legalis). Dla dopuszczalności sprostowania nie ma przy tym znaczenia, czy służy ono również pośredniej ochronie dóbr osobistych.

Rolą mediów jest nie tylko przekazywanie informacji i idei, ale także uczestniczenie w debacie publicznej. Wykonywanie tej funkcji nie zwalnia jednak z obowiązku poszanowania dobrego imienia i praw innych osób ani z obowiązków związanych z ochroną informacji poufnych. Jednocześnie zadaniem mediów pozostaje przekazywanie informacji i idei dotyczących wszystkich kwestii będących przedmiotem uzasadnionego zainteresowania społecznego.

Media powinny działać w dobrej wierze i dostarczać dokładnych oraz rzetelnych informacji, zgodnie z zasadami etyki zawodowej (por. wyrok ETPC z 15.11.2011 r., Semik-Orzech przeciwko Polsce, 39900/06, Legalis). Przyjęta linia ideowa przekazu nie może przeważać nad wymogami rzetelności. Jakkolwiek media korzystają z wolności wyrażania opinii oraz przekazywania informacji i idei, korzystanie z tych wolności wiąże się również z obowiązkami i odpowiedzialnością. Instytucja sprostowania zapewnia pluralizm wypowiedzi i służy interesowi ogólnemu związanemu z prowadzeniem debaty publicznej (por. wyrok ETPC z 3.4.2012 r., Kaperzyński przeciwko Polsce, 43206/07, Legalis).

Przy publikowaniu informacji media powinny zatem dbać o dochowanie wymagań rzetelności i staranności zawodowej. Niezależnie od tematyki przekazu konieczne jest bowiem działanie w społecznie uzasadnionym interesie, a nie dążenie do poniżenia określonej osoby lub poszukiwanie sensacji. W judykaturze zauważono bowiem, iż w interesie społecznym leży prowadzenie krytyki rzetelnej i rzeczowej, opartej na starannie zebranych i zweryfikowanych informacjach, nieprzekraczającej granic koniecznych do osiągnięcia celu (por. wyrok SN z 12.4.2023 r., II CSKP 1021/22, Legalis).

Brak spełnienia powyższych kryteriów może powodować zatarcie granicy pomiędzy przekazywaniem informacji i realizacją misji mediów a zwykłym pomówieniem lub naruszeniem dóbr osobistych. Nie jest również tak, iż działanie w interesie społecznym automatycznie wyłącza bezprawność naruszenia dóbr osobistych.

Postanowienie SN z 25.6.2026 r., I CSK 598/26, Legalis

Idź do oryginalnego materiału