83-letni pieszy zginął po potrąceniu na przejściu dla pieszych w Świdniku. Za kierownicą samochodu siedziała 49-letnia sędzia, która jechała do pracy. Choć od tragedii minęły ponad cztery miesiące, kobieta przez cały czas ma prawo jazdy i orzeka w sądzie. Rodzina zmarłego nie kryje oburzenia.