Smartfony będą droższe? Rzecznik interweniuje w ministerstwie, by ratować portfele kupujących

8 godzin temu

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie nowelizacji wprowadzającej opłatę reprograficzną m.in. od telefonów, tabletów i komputerów. Użytkownicy alarmują, iż nowa danina to de facto podwójne obciążenie dla osób opłacających subskrypcje na platformach muzycznych i filmowych. Ministerstwo Kultury obiecuje transparentność, ale czy pod naciskiem RPO ostateczny kształt przepisów ulegnie jeszcze zmianie?

RPO staje w obronie konsumentów. Jasny apel o obniżenie stawek

Do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich masowo spływają skargi dotyczące niezasadności wprowadzania 1-procentowej opłaty od ceny netto nowoczesnych urządzeń elektronicznych, w tym m.in. smarftonów. Zastępca RPO, Stanisław Trociuk, skierował do minister kultury Marty Cienkowskiej wystąpienie, opierając się na racjonalnym argumencie. Współczesny odbiorca najczęściej korzysta z zamkniętych usług streamingowych, za które regularnie płaci.

W piśmie zastępca rzecznika wprost wskazuje na powód interwencji.

– Głównym zarzutem wnioskodawców jest brak zasadności wprowadzania opłaty reprograficznej w wysokości 1% liczonej od ceny netto sprzedaży urządzenia lub nośnika typu telefon komórkowy z wbudowaną pamięcią, w tym telefon, tablet, komputer i dekoder. Wskazano, iż ww. opłata stanowi w rzeczywistości podwójne obciążenie konsumentów płacących abonamenty w serwisach streamingowych – zaznaczył.

RPO zauważa, powołując się na najnowsze orzecznictwo unijne, iż tzw. tryb offline w aplikacjach streamingowych nie daje użytkownikowi swobodnego dysponowania plikiem poza daną usługą. Rzecznik nie podważa samej idei opłaty, o czym pisze wyraźnie. – Rzecznik zdaje sobie sprawę z możliwości funkcjonalnych urządzeń typu telefon komórkowy z wbudowana pamięcią, w tym telefon, tablet, komputer czy dekoder, i w związku z tym nie kwestionuje zasadności wprowadzenie opłat od ww. urządzeń – podkreśla.

Nowa opłata od sprzedaży telefonów, tabletów i komputerów z wbudowaną pamięcią – RPO wystąpił do @kultura_gov_pl.

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają wnioski dotyczące planowanego wprowadzenia od 13 listopada 2026 r. opłaty reprograficznej w wysokości 1 proc. ceny netto… pic.twitter.com/vpJ1ma4Nts

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich (@BiuroRPO) August 10, 2026

Kluczowy jest jednak postulat odpowiedniego miarkowania (czyli zmniejszenia) planowanej opłaty. Zastępca RPO wskazuje, iż miarkowanie wysokości opłaty byłoby uzasadnione tym, iż nie można już przyjmować założenia, iż kopiowanie w ramach usług streamingowych jest typowym i masowym sposobem korzystania przez osoby fizyczne z tego rodzaju urządzeń na użytek osobisty.

RPO zawnioskował o zbadanie faktycznej powszechności zjawiska kopiowania plików przez użytkowników, co mogłoby skutkować inicjatywą ustawodawczą obniżającą nową daninę.

Czym jest opłata reprograficzna i dlaczego uderzy w rynek mobile?

Mechanizm opłaty reprograficznej funkcjonuje w polskim prawie od 1994 roku. Ma on stanowić formę godziwej rekompensaty dla podmiotów praw autorskich. Chodzi o to, iż użytkownicy mają techniczną możliwość legalnego powielania ich utworów na użytek osobisty. Problem polega na tym, iż polskie przepisy były ostatnio aktualizowane kilkanaście lat temu. Wówczas obejmowały sprzęt, który dziś wyszedł już z powszechnego użycia, jak nagrywarki DVD czy faksy. W efekcie wpływy dla polskich twórców należą do najniższych w Europie. Nowelizacja rozporządzenia ma dostosować prawo do obecnych realiów technologicznych.

Według raportu ministerstwa, zjawisko utrwalania utworów pozostaje powszechne, a samo korzystanie z funkcji zapisywania treści w trybie offline traktowane jest jako potencjalna możliwość kopiowania, co rodzi obowiązek uiszczenia rekompensaty. Nowy system ma uprościć zasady i zapewnić artystom strumień pieniędzy na poziomie porównywalnym z innymi krajami Unii Europejskiej.

Opłata od telefonów. Od kiedy zapłacimy więcej za elektronikę?

Jeśli interwencja RPO nie przyniesie wstrzymania lub modyfikacji przepisów, zaktualizowane rozporządzenie wejdzie w życie już 13 listopada 2026 roku. Przepisy wprowadzają stawkę w wysokości 1 proc. ceny netto sprzedaży. Opłatą zostaną objęte najważniejsze z perspektywy współczesnego użytkownika urządzenia:

  • telefony komórkowe z wbudowaną pamięcią (w tym telefony),
  • tablety,
  • komputery,
  • dekodery wyposażone w funkcję nagrywania programów.

Oficjalnie ciężar finansowy opłaty spoczywa na producentach i importerach sprzętu. Branża technologiczna ostrzega jednak, iż nowy koszt najprawdopodobniej zostanie ostatecznie przerzucony na konsumentów. Choć ministerstwo deklaruje, iż nie dopuści do nieuzasadnionego wzrostu kosztów, firmy mają szerokie pole do uzasadniania podwyżek. Od inflacji po rozwój nowych technologii.

Źródło tekstu: Ministerstwo Cyfryzacji, Rzecznik Praw Obywatelskich / Zdjęcie otwierające: Magnific.com – senivpetro

opłata reprograficznasmartfonystreaming
Idź do oryginalnego materiału