Sposób wyjścia z zaległości finansowych zna jedna firma na sto

3 godzin temu

Faktoring pozwala firmie dostać pieniądze za fakturę od razu, zamiast czekać na przelew od kontrahenta 30, 60 czy 90 dni.

Jak zaznacza serwis PAP MediaRoom na podstawie informacji firmy faktomi.pl, w 2025 r. faktorzy wykupili w Polsce faktury warte ponad pół biliona zł, a mimo to z faktoringu korzysta nieco ponad jedna firma na sto. Startująca w tym tygodniu porównywarka faktoringu Faktomi przeanalizowała 106 ofert na rynku i wskazuje przyczynę: cenę widać w co dziesiątej, a tam, gdzie da się ją policzyć, ta sama faktura kosztuje od 90 do 400 zł.

Wartość wierzytelności wykupionych w samym faktoringu krajowym wyniosła w 2025 r. 509 455 mln zł

Odroczony termin płatności oznacza, iż przedsiębiorca kredytuje własnego kontrahenta, nierzadko choćby przez kwartał. Faktor przejmuje to czekanie za opłatą: wypłaca pieniądze z faktury od ręki, a na przelew czeka już sam. W 2025 r. zdecydowało się na to 31 709 firm. Przy 2 815 480 aktywnych przedsiębiorstwach w Polsce (dane GUS) to nieco ponad jedna na sto. Wartość wierzytelności wykupionych w samym faktoringu krajowym wyniosła w tym czasie 509 455 mln zł.

Cena tylko na zapytanie

Do porównania posłużył prosty przykład: faktura na 10 000 zł, finansowana przez 30 dni, według stawek wyjściowych i bez opłat dodatkowych. Taki rachunek da się wykonać dla 29 ze 106 ofert: tylko dla tylu udało się pozyskać stawkę wyjściową. Wynik: od 90 do 400 zł, z medianą 201 zł. Przy pozostałych 77 wycena jest wyłącznie indywidualna: zaczyna się od rozmowy z doradcą, nie od liczby.

Sam przedsiębiorca policzyłby jeszcze mniej. Z tych 29 stawek tylko 10 dało się odczytać z publicznie dostępnego cennika; pozostałe 19 firmy przekazały bezpośrednio, na potrzeby tego zestawienia. Ceny widocznej bez pytania nie ma więc przy 96 ze 106 ofert. Podział biegnie też wzdłuż linii własności: wśród 62 ofert firm z grup bankowych stawkę publikują 3, wśród 44 ofert firm pozabankowych – 7.

Sześć usług, jedno słowo

Ta rozpiętość nie znaczy, iż ktoś płaci cztery razy więcej za to samo. Pod słowem „faktoring” kryje się co najmniej sześć usług: z regresem, bez regresu, odwrotny, zamówieniowy, eksportowy i finansowanie pojedynczej faktury bez umowy abonamentowej. Różni je nie tylko cena, ale i rozkład ryzyka. U jednego z faktorów ta sama faktura kosztuje 90 zł w wariancie z regresem i 130 zł w pełnym; za te 40 zł ryzyko niewypłacalności kontrahenta przechodzi na faktora. U innego faktoring kosztuje 95 zł, a odwrotny 150 zł.

Przedsiębiorca bez RRSO

Konsument biorący kredyt dostaje z mocy prawa RRSO, jedną liczbę pozwalającą zestawić dowolne dwie oferty. Firma sprzedająca własną fakturę nie dostaje niczego podobnego, bo ustawa o kredycie konsumenckim obejmuje wyłącznie konsumenta w rozumieniu Kodeksu cywilnego. Faktoring nie podlega też nadzorowi KNF: zamknięty katalog czternastu rodzajów nadzoru w ustawie o nadzorze nad rynkiem finansowym nie wymienia tej działalności.

– Zaczęliśmy od prostego pytania: ile kosztuje sfinansowanie faktury na dziesięć tysięcy złotych. Żeby na nie odpowiedzieć, trzeba było przeczytać ponad sto ofert, bo każdy faktor nazywa opłaty po swojemu i inaczej je nalicza. Przedsiębiorca odpuszcza znacznie wcześniej i zostaje przy czekaniu na przelew – Mateusz Mazurek, założyciel Faktomi.

Skąd pochodzą dane

Porównanie kosztów opiera się na bazie ofert prowadzonej na potrzeby porównywarki: 35 firm faktoringowych działających w Polsce, z czego 27 to członkowie Polskiego Związku Faktorów, i 106 ofert, stan na sierpień 2026. Na faktomi.pl można sprawdzić, która z odmian faktoringu pasuje do konkretnej firmy i ile kosztuje w niej finansowanie danej faktury.

Więcej: https://pap-mediaroom.pl/biznes-i-finanse/firmy-czekaja-na-pieniadze-tygodniami-wyjscie-zna-jedna-na-sto
faktomi.pl/dla-mediow
Idź do oryginalnego materiału