System podatkowy lepiej mądrze reformować, niż rewolucjonizować

6 godzin temu

Każdy rząd deklaruje, iż chce zmienić system danin publicznych na prostszy i wydajniejszy. Obecna ekipa doprowadziła już do wielu drobnych zmian deregulacyjnych, przede wszystkim uproszczenia niektórych procedur. Wprawdzie nie jest to znaczące uproszczenie i usprawnienie systemu podatkowego, ale czy w ogóle taki postulat jest realny?

Członkowie Rady Legislacyjnej „Rzeczpospolitej” przestrzegają przed radykalnymi rozwiązaniami. W debacie przeprowadzonej w redakcji na temat systemu podatkowego stwierdzili, iż dla podatników, zwłaszcza przedsiębiorców, cenniejsza od rewolucyjnych rozwiązań jest stabilność przepisów. jeżeli zaś ma już dochodzić do zmian, to powinny one być ogłaszane z co najmniej półrocznym wyprzedzeniem.

Doraźne cele

Podczas dyskusji nawiązano do ogłaszanych co jakiś czas, zwłaszcza podczas kampanii wyborczych, haseł „radykalnego uproszczenia prawa podatkowego” lub innych głębokich reform w tym obszarze. Członkowie Rady przywołali tu próby takich reform w stylu tzw. Polskiego Ładu, realizowanego przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Te i inne starania z przeszłości okazały się nieudane, między innymi dlatego, iż realizowały doraźne cele aktualnie rządzącej ekipy.

Czy to oznacza, iż nie da się wprowadzić większych reform w perspektywie dłuższej niż jedna kadencja parlamentu?

– Oczywiście, iż się da. Przykładem są Czechy – zauważyła Patrycja Goździowska, doradca podatkowy i partner w kancelarii SSW. I nawiązała do oglądanego na własne oczy wystąpienie Stanislava Kouby, ówczesnego dyrektora departamentu podatków dochodowych w czeskim Ministerstwie Finansów. Podczas odbywającej się w listopadzie 2017 r. konferencji, mówił o nowych przepisach podatkowych planowanych na styczeń.

– Minister wyraźnie wspomniał, iż nie chodzi o najbliższy styczeń, ale o 2019 r., już po wyborach. Projekt był szykowany dla następnego rządu, aby ten, niezależnie kto go utworzy, mógł się zastanowić nad nim i wprowadzić swoje uwagi – relacjonowała Patrycja Goździowska.

Z kolei Andrzej Zubik, doradca podatkowy i partner w dziale podatkowym PwC, zwrócił uwagę, iż dzisiejsza rzeczywistość gospodarcza jest złożona.

– Oczekiwanie wprowadzenia bardzo prostych podatków, które miałyby uchwycić całą paletę możliwych działalności człowieka i przedsiębiorstwa, jest raczej niemożliwe – zaznaczył ekspert. Przyznaje przy tym, iż zamiast radykalnych reform podatkowych lepiej stosować metodę mniejszych kroków.

– Takim krokiem może być próba usunięcia przepisu pozwalającego na wydłużenie terminu przedawnienia podatków poprzez instrumentalne wszczynanie w tym celu postępowań karnych skarbowych. Ustawa ma swoje wady (czeka na podpis prezydenta; red.), ale przynajmniej podejmuje próbę ukrócenia złych praktyk organów skarbowych – mówił Andrzej Zubik.

Przedawnienia

Właśnie zmiany przepisów o przedawnieniu były kolejnym tematem dyskusji członków Rady. Zauważono, iż dziś, dzięki cyfryzacji rozliczeń podatkowych, Krajowa Administracja Skarbowa dość gwałtownie uzyskuje informacje o działaniach podatników. W przypadkach podejrzeń o nieprawidłowości w tych rozliczeniach urzędnicy mogą zatem podjąć odpowiednie działania znacznie szybciej, niż w terminie pięcioletnim.

Eksperci wskazywali, iż zaproponowana nowelizacja ordynacji podatkowej i kodeksu karnego skarbowego, choć od dawna postulowana przez przedsiębiorców i doradców podatkowych, tylko częściowo rozwiązuje problem. Nie obejmie ona przypadków, gdy u podatnika nastąpi wpis hipoteki przymusowej dla zabezpieczenia zobowiązań podatkowych. Za wadę projektu uznano też to, iż choćby po przedawnieniu zobowiązań podatkowych sąd będzie mógł wymierzyć karę w wysokości analogicznej do uszczuplonego podatku (choć tylko w przypadku najcięższych przestępstw skarbowych).

Będą ugody?

Nową propozycją, która jeszcze nie trafiła do parlamentu, jest możliwość zawierania ugód między podatnikiem a organami skarbowymi. Nie byłoby możliwe przed taką ugodą negocjowanie wysokości wymierzanego podatku, ale można by zawrzeć porozumienie np. co do niejasnego stanu faktycznego.

Rada uznała taką propozycję za krok w dobrym kierunku. Zwróciła jednak uwagę na realia działalności fiskusa. o ile urzędnik skarbowy miałby podpisywać takie porozumienie – nie powinien być zdany wyłącznie na własną odwagę. Przydałyby się mu jasne wytyczne, w jakich okolicznościach mógłby takie ugody zawierać, by potem nie ponosić konsekwencji służbowych.

– Projektowany przepis zakłada, iż ugodę zawiera się wtedy, gdy może ona przynieść Skarbowi Państwa skutki korzystniejsze niż prawdopodobny wynik działań organów podatkowych. Trudno jest tutaj znaleźć przestrzeń, do tego, żeby urzędnik mógł podjąć ryzyko ustępstw wobec podatnika – zauważył Andrzej Zubik. Dodał też, iż projekt zakłada bardzo liczny katalog sytuacji, w których ugód nie będzie można zawierać. – Te drzwi otwarte w kierunku ugód są otwarte na razie dość wąsko, pewnie niewielu podatników przeciśnie się przez tę szczelinę – podsumował Andrzej Zubik.

W ostatnich latach nie tylko prawo podatkowe, ale też postępująca cyfryzacja zmieniła relacje między podatnikami a KAS. Urzędnicy wiedzą o podatnikach więcej i szybciej. Z kolei podatnicy, zwłaszcza ci więksi, musieli ponieść spore koszty związane z dostosowaniem swoich systemów. Ostatnio sporo kosztowało ich wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur.

Członkowie Rady są zgodni, iż postępującej informatyzacji powinna towarzyszyć redukcja obciążeń biurokratycznych. Dotyczy to choćby dostarczania przy różnych procedurach wydruków z Krajowego Rejestru Sądowego, choć urzędy skarbowe i tak mają informacje w nich zawarte.

– Czy te informacje będą w końcu wykorzystywane przez władze skarbowe w praktyce? Musimy mieć świadomość, iż urzędnicy zostają zalani ogromem danych. W którym momencie zaczną z nich korzystać? – pytała Patrycja Goździowska.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

prof. Jacek Męcina

doradca zarządu Konfederacji Lewiatan

Z perspektywy przedsiębiorców lepsza jest ewolucja przepisów podatkowych od kolejnych rewolucji w rodzaju Polskiego Ładu. Trzeba zapewnić sześciomiesięczne vacatio legis regulacji podatkowych – jeżeli mają wchodzić w życie z nowym rokiem kalendarzowym, to powinno się je ogłaszać do 30 czerwca. Projekty przepisów należy poddawać rzetelnym konsultacjom społecznym i zapewnić porządną ocenę skutków regulacji. Należy skończyć z polityką „uszczelniania” systemu poprzez restrykcje dla wszystkich podatników, gdy tak naprawdę potrzebne są one tylko dla jakiejś wąskiej grupy. Implementacja prawa unijnego nie powinna być pretekstem do nakładania obciążeń większych niż to unijne prawo przewiduje. Wreszcie kwestia deregulacji – ona jest potrzebna, ale bardziej systemowo, a nie tylko punktowo jak dotychczas.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

dr Łukasz Bernatowicz

prezes Związku Pracodawców BCC

Jeżeli państwo wprowadza KSeF czy jakiekolwiek inne rozwiązanie cyfrowe, to powinno zapewnić przedsiębiorcom, zwłaszcza małym, darmowe narzędzia do współpracy z tymi systemami. Po drugie, skoro już państwo dostaje dane z KSeF w czasie rzeczywistym, to powinno odstąpić od obowiązku raportowania miesięcznych sprawozdań. Mimo wszystko z badania wśród członków BCC wynika pozytywna ocena tego systemu. Przedsiębiorcy traktują go jako element porządkujący ich biznes i uszczelniający system podatkowy. Do korzyści można zaliczyć także szybszy zwrot VAT. Zresztą przykład Włoch, gdzie już wcześniej podobny system wprowadzono, pokazuje, iż to opłacalne rozwiązanie także dla państwa, bo tam daje mu dodatkowo 3 mld euro rocznie.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Jacek Cieplak

wiceprezes Pracodawców RP

Wprowadzenie możliwości zawierania ugód z organami skarbowymi to kierunek, który oceniamy pozytywnie i który zasługuje na poparcie. Kluczowym wyzwaniem pozostaje jednak kwestia odpowiedzialności urzędników podejmujących decyzje o zawarciu takich ugód. Należy stworzyć mechanizm, który zapewni urzędnikom realne poczucie bezpieczeństwa przy podejmowaniu decyzji, a jednocześnie skutecznie zniechęcać do korzystania z tej instytucji. Warto rozważyć rozwiązania chroniące urzędnika przed negatywnymi konsekwencjami wynikającymi wyłącznie z faktu zawarcia ugody. Można również zastanowić się nad udziałem podmiotu zewnętrznego wobec KAS, takiego jak Prokuratoria Generalna RP, która jako instytucja reprezentująca interesy Skarbu Państwa mogłaby pełnić określoną rolę w procesie zatwierdzania lub opiniowania ugód. Taki model zwiększałby bezpieczeństwo prawne osób podejmujących decyzje oraz ograniczał ryzyko sytuacji, w której urzędnik podpisujący ugodę byłby następnie narażony na zarzuty działania na szkodę interesu Skarbu Państwa.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Piotr Podgórski

radca prawny, wiceprezes Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl

Usunięcie przepisu art. 70 § 6 pkt 1 ordynacji podatkowej pozwalającego na sztuczne przerywanie biegu przedawnienia zobowiązań podatkowych było postulowane już od wielu lat. Teraz wreszcie projektodawca zdecydował się na ten krok, ale przy okazji niejako bocznymi drzwiami wprowadza obostrzenia wypaczające ideę tej zmiany. Projekt zakłada usunięcie art. 44 § 2 kodeksu karnego skarbowego, który oddaje istotę tego prawa i stanowi o ustaniu karalności przestępstwa skarbowego polegającego na uszczupleniu należności publicznoprawnej w przypadku przedawnienia tejże należności. Dodatkowo projektodawca wprowadza nowy przepis stanowiący, iż pomimo przedawnienia należności publicznoprawnej związanej z przestępstwem skarbowym sprawca czynu zabronionego będzie miał obowiązek uiszczenia równowartości pieniężnej tej należności. Zdecydowanie nie o taki kształt tych przepisów chodziło w postulatach składanych od lat.

Idź do oryginalnego materiału