Niemal rok trzeba czekać na leczenie uzdrowiskowe finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Takie przekonanie jest niemal powszechne. Ale w praktyce długość kolejki zależy nie tylko od miejsca zamieszkania, ale także od tego, czy uda się skorzystać z wolnego terminu po rezygnacji innego pacjenta. W niektórych przypadkach wyjazd do sanatorium można otrzymać choćby w ciągu kilku dni.