Czy wyrok skazujący może zostać uchylony z uwagi na wadliwą obsadę składu orzekającego? Jedna z ostatnich spraw prowadzonych przez adw. Przemysława Papiernika, Szefa Praktyki Przestępczości Gospodarczej i Prawnokarnej Ochrony Spółek pokazuje, iż odpowiedź na to pytanie może być twierdząca, choć zagadnienie to należy w tej chwili do najbardziej złożonych i najczęściej dyskutowanych w polskim orzecznictwie.
Sąd Okręgowy w Krośnie uznał oskarżonego za winnego szeregu przestępstw gospodarczych, obejmujących m.in. oszustwo znacznej wartości, wyrządzenie szkody majątkowej w obrocie gospodarczym, udaremnianie zaspokojenia wierzycieli oraz naruszenie obowiązków wynikających z Kodeksu spółek handlowych (art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. – dwukrotnie, art. 296 § 1 i 3 k.k. oraz art. 300 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k. i art. 586 k.s.h.), wymierzając mu karę łączną 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Klient powierzył prowadzenie sprawy KKZ na etapie postępowania odwoławczego już po złożeniu apelacji przez dotychczasowego obrońcą. Po szczegółowej analizie akt przygotowano obszerne uzupełnienie apelacji, w którym podniesiono zarówno nowe zarzuty procesowe, jak i szereg zarzutów dotyczących schematy ustaleń faktycznych oraz oceny materiału dowodowego.
Kluczowym zarzutem okazało się naruszenie art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., przewidującego bezwzględną przyczynę odwoławczą w przypadku nienależytej obsady sądu. Zarzut ten został oparty na okolicznościach dotyczących udziału w składzie orzekającym tzw. „neo-sędziego”, powołanego na urząd w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po zmianach ustawowych.
Problematyka ta od kilku lat pozostaje przedmiotem intensywnej debaty oraz niejednolitego orzecznictwa sądów krajowych i europejskich. Z perspektywy obrony oznacza to jednak obowiązek wykorzystania wszelkich dostępnych środków procesowych oraz podnoszenia wszystkich zarzutów i okoliczności, które mogą działać na korzyść oskarżonego i służyć realizacji jego prawa do rzetelnego procesu.
Jednocześnie skuteczne powołanie się na art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. w tego rodzaju sprawach wymaga znacznie więcej niż samo wskazanie, iż w składzie orzekającym zasiadał tzw. „neo-sędzia”. Konieczne jest szczegółowe wykazanie, iż okoliczności jego powołania w procedurze przed Krajową Radą Sądownictwa – oceniane przez pryzmat aktualnego orzecznictwa Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz trybunałów europejskich – mogły w realiach konkretnej sprawy prowadzić do naruszenia standardów niezawisłości i bezstronności sądu. Dopiero tak przeprowadzona analiza może uzasadniać przyjęcie, iż doszło do nienależytej obsady sądu w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Sąd Apelacyjny w Rzeszowie podzielił argumentację przedstawioną przez obronę, uchylił wyrok Sądu Okręgowego w Krośnie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.
Rozstrzygnięcie to ma istotne znaczenie również z tego względu, iż otwiera drogę do ponownego, wnikliwego rozpoznania sprawy przez Sąd I instancji. Oprócz zarzutu dotyczącego nienależytej obsady sądu, w uzupełnieniu apelacji podniesiono bowiem szereg zarzutów merytorycznych odnoszących się do ustaleń faktycznych, oceny dowodów oraz kwalifikacji prawnej przypisanych czynów. W ponownym postępowaniu argumenty te będą mogły zostać poddane pełnej ocenie przez sąd adekwatnie obsadzony.
Sprawa ta pokazuje, iż skuteczna obrona w postępowaniu odwoławczym wymaga nie tylko dogłębnej znajomości prawa karnego materialnego i procesowego, ale także bieżącego śledzenia dynamicznie kształtującego się orzecznictwa dotyczącego standardów prawa do sądu oraz umiejętności wykorzystania go w interesie Klienta.
Gratulujemy adw. Przemysławowi Papiernikowi kolejnego sukcesu procesowego i dziękujemy Klientowi za okazane zaufanie.









