Tragiczny wypadek w samym centrum Paryża wywołał poruszenie we francuskich mediach i na nowo otworzył dyskusję o nielegalnych praktykach tamtejszych piratów drogowych. Rozpędzone do 100 km/h audi, które na przejściu dla pieszych śmiertelnie potrąciło ok. 60-letnią kobietę, poruszało się na polskich tablicach rejestracyjnych. Służby zatrzymały już dwie osoby, a w aucie znaleziono narkotyki. Sprawa ta przypomina o głośnym problemie masowego wykorzystywania zarejestrowanych w Polsce samochodów przez francuskich kierowców, którzy w ten bezczelny sposób próbują oszukiwać system i unikać punktów karnych oraz drastycznych mandatów we własnym kraju.