Uderzenie w rodzinną sukcesję

1 godzina temu

Sąd Unii Europejskiej wydał wyrok w polskiej sprawie (sygn. T-366/25, Szytelbiecka), istotny dla wszystkich przedsiębiorców, którzy planują rodzinną sukcesję. Nie mamy jednak dla nich dobrych wiadomości. Unijny sąd przyznał rację polskiemu fiskusowi i stwierdził, iż darowanie udziałów w firmie powinno być opodatkowane.

–To przestroga dla polskich przedsiębiorców, którzy szykują się do przekazania biznesu. Sąd uznał, iż jeżeli nie przekazują przedsiębiorstwa w całości, tylko po połowie, nie skorzystają z wyłączenia z VAT– mówi Piotr Stryjewski, adwokat i doradca podatkowy w kancelarii Paczuski Taudul.

Darowizna dla córek

Sprawa dotyczyła rozliczeń właścicielki firmy, która chciała ją przekazać dwóm córkom. Każda miała otrzymać połowę udziałów w darowanym przedsiębiorstwie. Następnie miały je wnieść do spółki jawnej (były jej wspólniczkami) i kontynuować działalność.

Właścicielka zapytała fiskusa o skutki podatkowe darowizny. Twierdziła, iż nie musi płacić VAT. Zgodnie bowiem z art. 6 pkt 1 VATU jej przepisów nie stosuje się do transakcji zbycia przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części.

Skarbówka miała jednak inne zdanie. Podkreśliła, iż art. 6 pkt 1 VATU ma zastosowanie wówczas, gdy cały majątek przedsiębiorstwa przechodzi na własność nabywcy, który kontynuuje działalność gospodarczą zbywcy. W tej sprawie te warunki nie zostały spełnione. Po pierwsze przedmiotem darowizny nie jest przedsiębiorstwo, ale udział w poszczególnych jego składnikach. Każda z córek otrzyma więc tylko część przedsiębiorstwa, a nie jego całość. Po drugie, działalność gospodarcza nie będzie kontynuowana przez nabywców, tylko przez kolejny podmiot (spółkę jawną).

Stanowisko skarbówki podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Natomiast Naczelny Sąd Administracyjny skierował sprawę do unijnego sądu. Zawnioskował o interpretację art. 19 Dyrektywy 2006/112/WE. Przepis ten stanowi, iż „w przypadku przekazania, odpłatnie lub nieodpłatnie lub jako aportu do spółki całości lub części majątku, państwa członkowskie mogą uznać, iż dostawa towarów nie miała miejsca i iż w takim przypadku osoba, której przekazano towary, będzie traktowana jako sukcesor prawny przekazującego”.

Wyrok Sądu UE

Co na to unijny sąd? Stanął po stronie polskiego fiskusa. Potwierdził, iż wyłączenie z VAT można zastosować wtedy, gdy są spełnione dwa warunki. Po pierwsze, konieczne jest, by całość przekazanych składników pozwalała na prowadzenie samodzielnej działalności gospodarczej. Po drugie, nabywca musi mieć zamiar prowadzenia działalności gospodarczej w ramach przeniesionego majątku.

Zdaniem sądu, przeniesienia udziału w wysokości połowy przedsiębiorstwa nie można utożsamiać z przekazaniem całości lub części majątku w rozumieniu art. 19 dyrektywy VAT, „ponieważ udziały te odrębnie nie stanowią autonomicznych jednostek składających się z aktywów tego przedsiębiorstwa, tak aby dwie córki mogły oddzielnie prowadzić samodzielną działalność gospodarczą”. Oznacza to, iż pierwszy warunek nie jest spełniony. I nie ma potrzeby badania drugiego.

Pół przedsiębiorstwa

Reasumując, „art. 19 akapit pierwszy dyrektywy VAT należy interpretować w ten sposób, iż nieodpłatne przekazanie przedsiębiorstwa dwóm osobom fizycznym, po połowie udziału na rzecz każdej z nich, które to osoby zamierzają niezwłocznie wnieść te udziały aportem do prowadzącej działalność gospodarczą spółki, której są wspólnikami, nie stanowi przekazania całości lub części majątku w rozumieniu tego przepisu” – czytamy w wyroku.

–Mówiąc prościej, pół przedsiębiorstwa nie jest przedsiębiorstwem. Nie można więc zastosować wyłączenia – wskazuje Piotr Stryjewski. Dodaje, iż problemu z VAT nie byłoby, gdyby cały biznes został od razu przeniesiony do spółki jawnej. Podatkowi nie podlega też przekazanie zorganizowanej części przedsiębiorstwa, którą zgodnie z art. 2 pkt 27e VATU jest wyodrębniony organizacyjnie i finansowo zespół składników materialnych i niematerialnych przeznaczonych do realizacji określonych zadań gospodarczych, mogący stanowić niezależne przedsiębiorstwo samodzielnie realizujące te zadania. – W tej sprawie nie mieliśmy jednak do czynienia ani z przedsiębiorstwem, ani z jego zorganizowaną częścią. I obie darowizny trzeba opodatkować – podsumowuje Piotr Stryjewski.

Idź do oryginalnego materiału