Małe instytucje płatnicze (MIP), funkcjonujące w Polsce w związku ze skorzystaniem z możliwości przewidzianej w art. 32 PSD2, stały się istotnym elementem krajowego rynku usług płatniczych. Uproszczony charakter tego reżimu pozwala mniejszym podmiotom wejść na rynek bez konieczności spełniania wraz z początkiem prowadzenia działalności wszystkich wymagań adekwatnych dla krajowych instytucji płatniczych (KIP).
Przyszłość MIP stanęła jednak pod znakiem zapytania. W ramach uwag skierowanych do jednego z projektów ustaw Ministerstwa Finansów (UC 132), Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) zaproponował usunięcie z ustawy o usługach płatniczych przepisów dotyczących MIP. Zgodnie z propozycją podmioty już działające w tym reżimie miałyby zakończyć działalność albo uzyskać zezwolenie na świadczenie usług płatniczych jako KIP.
Stanowisko UKNF opiera się na zastrzeżeniach dotyczących funkcjonowania części rynku MIP. Nadzorca wskazuje m.in. na: przypadki przekraczania ustawowych limitów działalności i niedozwolonego świadczenia usług o charakterzetransgranicznym, ryzyka związane z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy (AML) i obchodzeniem sankcji, a także posługiwanie się wpisem MIP przez podmioty, które nie prowadzą rzeczywistej działalności płatniczej.
Wskazywane nieprawidłowości uzasadniają dyskusję o skuteczności obecnego modelu nadzoru nad MIP. Powstaje jednak pytanie, czy koniecznym środkiem zaradczym jest całkowita rezygnacja z tej kategorii dostawców usług płatniczych.
MIP nie funkcjonują bowiem poza systemem regulacyjnym. Podlegają wpisowi do rejestru prowadzonego przez KNF, obowiązkom z zakresu AML, wymogom dotyczącym ochrony środków użytkowników oraz obowiązkom sprawozdawczym. Uproszczenie tego reżimu polega zatem na ograniczeniu części wymagań w porównaniu z KIP, a nie na całkowitym wyłączeniu MIP spod regulacji i nadzoru.
Ma to szczególne znaczenie dla sektora fintech. Dla nowych podmiotów reżim MIP może być pierwszym etapem wejścia na rynek usług płatniczych. Pozwala on rozpocząć działalność w ograniczonej skali, rozwijać świadczone usługi i dopiero wraz ze wzrostem skali działalności przejść do pełnego reżimu adekwatnego dla KIP. Likwidacja MIP mogłaby natomiast oznaczać, iż już na początku działalności konieczne będzie spełnienie bardziej rozbudowanych wymogów. Dla większych podmiotów będzie to przede wszystkim dodatkowy koszt, natomiast dla mniejszych firm może okazać się realną barierą wejścia na rynek płatności finansowych.
Krajowa dyskusja jest szczególnie interesująca w kontekście planowanych zmian na poziomie unijnym. Projektowana dyrektywa PSD3 zachowuje możliwość stosowania przez państwa członkowskie uproszczonego reżimu dla mniejszych dostawców usług płatniczych, a jednocześnie przewiduje silniejszy nadzór i większą przejrzystość tego modelu. Polska i kraje członkowskie mogą wdrożyć te obowiązki do krajowych porządków prawnych na zasadzie dobrowolności, prawo unijne nie narzuca na nie przymusu w tym zakresie.
Kierunek dalszych prac nad propozycją UKNF będzie istotny zarówno dla w tej chwili działających MIP, jak i podmiotów dopiero rozważających wejście na polski rynek. najważniejsze jest znalezienie odpowiedniej równowagi pomiędzy ograniczaniem ryzykwskazywanych przez nadzorcę a zachowaniem proporcjonalnego modelu regulacyjnego, który umożliwia mniejszym i innowacyjnym podmiotom stopniowe wejście na rynek usług płatniczych.










