VAT na piwo bezalkoholowe w górę

5 godzin temu

Zgodnie z art. 41 ust. 2a ustawy z 11.3.2004 r. o podatku od towarów i usług (t.j. Dz.U. z 2026 r. poz. 1263; dalej: VATU), dla towarów i usług wymienionych w załączniku nr 10 do VATU, innych niż klasyfikowane według Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług w grupowaniu usługi związane z wyżywieniem (PKWiU 56), stawka podatku wynosi 5%. Poz. 17 załącznika 10 zawiera niektóre wyroby sklasyfikowane w pozycji CN 2202, czyli wody i pozostałe napoje bezalkoholowe, z wyłączeniem soków owocowych, z orzechów i warzywnych, objętych pozycją CN 2009. W skład tej grupy wchodzą także napoje bezalkoholowe, w których udział masowy soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego wynosi nie mniej niż 20% składu surowcowego.

Taki sposób ich opodatkowania obowiązuje od wielu lat. Celem jest preferencyjne opodatkowanie napojów zawierających komponent owocowo-warzywny w porównaniu do napojów zawierających głównie cukier czy sztuczne barwniki. Ww. grupa napojów obejmuje również napoje bezalkoholowe, które (przynajmniej zdaniem Ministerstwa Finansów) są odpowiednikami napojów alkoholowych czy napojów energetyzujących (opodatkowanych stawką 23% VAT). W przypadku tych napojów uzasadnienie stosowania preferencji nie jest już tak oczywiste. A wręcz przeciwnie, piwo bezalkoholowe o objętościowej mocy alkoholu 0,0%, pomimo braku alkoholu, bardzo często zachowuje nazwę, smak i zapach charakterystyczne dla piwa alkoholowego, a jego etykieta – podobną szatę graficzną. Zdaniem Ministerstwa Finansów, jego szeroka dostępność oraz „normalizowanie” marki piwnej w wariancie bezalkoholowym mogą sprzyjać utrwalaniu określonych wzorców konsumenckich wśród dzieci i młodzieży. Choć produkt nie zawiera alkoholu, jako napój z dodatkiem soku owocowego może stać się atrakcyjną propozycją dla młodszych odbiorców. To samo dotyczy zresztą bezalkoholowych odpowiedników wina, cydru czy perry o objętościowej mocy alkoholu 0,0%, które obok piwa 0,0% są napojami z tej kategorii produktów najbardziej kojarzącymi się z napojami alkoholowymi.

Co się zmieni?

Projekt nowelizacji VATU przewiduje więc podwyższenie stawki VAT na zawierające w swoim składzie co najmniej 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego napoje bezalkoholowe, w tym piwo bezalkoholowe, o objętościowej mocy alkoholu przekraczającej 0,0%, piwo bezalkoholowe o objętościowej mocy alkoholu 0,0%, inne niż piwo napoje bezalkoholowe powstałe w procesie dealkoholizacji lub zatrzymania fermentacji alkoholowej, o objętościowej mocy alkoholu 0,0%,a także na napoje z dodatkiem kofeiny lub tauryny. Stawki wzrosną z 5 % do 23 % (sprzedaż w obrocie handlowym) oraz z 8 % do 23 % (sprzedawane w ramach usługi gastronomicznej).

Przepisy mają wejść w życie od 1.1.2027 r.

Komentarz

Uzasadnienie do przepisów podnoszących stawki VAT czy akcyzy na potencjalnie szkodzące zdrowiu albo wywołujące inne negatywne skutki społeczne wyroby bardzo często zachwyca swoim urokiem. Legislator odnosi się do nadrzędnych wartości. Nie inaczej jest i tym razem. Mamy więc motywacje w zakresie np. realizacji odpowiedzialnej polityki społecznej państwa, w szczególności w obszarze ochrony dzieci i młodzieży oraz kształtowania adekwatnych nawyków konsumenckich. Mamy też spójność z celami państwowej polityki zdrowotnej oraz działań ukierunkowanych na ograniczanie negatywnych skutków spożycia alkoholu. Albo powoływanie się na badania, zgodnie z którymi głód alkoholu wzrasta po spożyciu napojów niskoalkoholowych i bezalkoholowych, a ten wzrost koreluje z nasileniem uzależnienia od alkoholu. Osoby pijące dużo alkoholu mają tendencję do spożywania napojów No/Low w połączeniu z regularnym spożyciem alkoholu, a nie jako element regularnych wzorców picia. Pojawiają się też odwołania do zdrowia psychicznego, dowiadujemy się bowiem, iż według niektórych z nich młodzież pijąca napoje energetyzujące częściej bywa rozdrażniona, ma trudności ze skupieniem, a choćby stany lękowe.

Mając powyższe na uwadze, Ministerstwo Finansów podkreśla wreszcie, iż odpowiedzialna polityka fiskalna może pełnić funkcję nie tylko dochodową, ale również prewencyjną i edukacyjną, wspierając działania na rzecz zdrowia publicznego i odpowiedzialnych postaw społecznych. W kontekście zatem odpowiedzialnej polityki społecznej i zdrowotnej, wobec wysokich kosztów społeczno-ekonomicznych wynikających ze szkodliwego wpływu spożywania wskazanych napojów, nie ma uzasadnienia dla preferencji w podatku VAT dla tych wyrobów.

Taki już los niektórych wyrobów, iż stałe podwyżki lub nakładanie opodatkowania nie wzbudzają wielkiej niechęci. Wyroby alkoholowe są tego świetnym przykładem, przede wszystkim na gruncie akcyzy. W VAT aż takich możliwości nie ma, jak się jednak okazuje, czasami rykoszetem dostaje się wyrobom co prawda niealkoholowym, ale z alkoholowymi związanym. Tymczasem alkohol staje się passé. Dane GUS potwierdzają, iż konsumpcja piwa alkoholowego spada z roku na rok (o ok. 12% w pierwszym półroczu 2026 r. względem roku poprzedniego). Rośnie za to popyt na piwa bezalkoholowe.

Czy zatem wyłącznie kwestie zdrowotne stoją za podwyżkami stawek VAT na tę akurat kategorię?

Idź do oryginalnego materiału