Od działalności opozycyjnej w czasach PRL, przez pracę na polach naftowych w Teksasie, aż po kierowanie największymi polskimi mediami. Tomasz Wróblewski, przeowdniczący rady fundacji WEI, w podcascie dla kanału NAM ZALEŻY ², opowiada o swojej drodze do wolności, doświadczeniach z amerykańskim kapitalizmem i o tym, dlaczego jego zdaniem Polska oraz Europa coraz bardziej oddalają się od idei wolnego rynku.
Wojciech Siryk: Wspomniałeś o wolności lat 90., ale dziś przedsiębiorcy narzekają na duszne regulacje płynące z Brukseli. Jak oceniasz obecny kształt integracji europejskiej?
Tomasz Wróblewski: Architektura Unii Europejskiej uległa całkowitej transformacji po traktacie z Maastricht. Dawny, zdrowy projekt oparty na wolnej współpracy gospodarczej został zastąpiony dążeniem do pełnej unifikacji politycznej i federalizacji. Głównym celem eurokratów stała się koncentracja uprawnień decyzyjnych w Brukseli kosztem suwerenności państw narodowych. Co gorsza, współczesne państwo próbuje używać narzędzi fiskalnych i podatkowych nie do utrzymania niezbędnego minimum administracji, ale do odgórnego kształtowania ludzkich zachowań, nawyków i postaw światopoglądowych. Widzimy to w rygorystycznej polityce klimatycznej czy absurdalnie skomplikowanych systemach kaucyjnych. Knie urzędnicy zaczynają drobiazgowo regulować nasze podróże, wydatki czy postawy, uruchamiają lawinę, której nie da się zatrzymać. Nadmiar prawa prowadzi do paraliżu – zabia unikalną ludzką energię i bezpowrotnie niszczy rozwój gospodarczy Europy.
Czy z tej drogi przeregulowania i etatyzmu można jeszcze zawrócić?
Historia uczy, iż głębokie reformy wolnościowe następują dopiero wtedy, gdy system staje przed ścianą, a państwu grozi bankructwo. Klasycznym przykładem był upadek PRL-u, kiedy istniał powszechny konsensus społeczny co do konieczności podjęcia bolesnych wyrzeczeń w celu zbudowania normalnego, zdrowego państwa. Podobne procesy ratunkowe przeszły w obliczu katastrofy finansowej Nowa Zelandia czy Irlandia, która dzięki drastiçznemu uproszczeniu i obniżeniu podatków stała się jednym z najzamożniejszych państw świata, pozostając członkiem Unii. Niestety, współczesna debata publiczna cierpi na tak zwaną depolitycyzację. Kluczowe, strategiczne tematy, takie jak tempo transformacji energetycznej czy narzucane odgórnie zmiany ustrojowe, są arbitralnie wyłączane z dyskursu jako niepodlegające dyskusji. W zamian stosuje się hiperpolitycyzację, czyli celowe podsycanie wiecznych, głęboko polaryzujących sporów światopoglądowych, takich jak temat aborcji, na które społeczeństwo i tak ma stałe, podzielone poglądy, a które odwracają uwagę od realnych problemów gospodarczych.
Co w takim razie motywuje Cię dzisiaj do nieustannej aktywności w przestrzeni debaty publicznej i jaka wizja przyszłości Polski Ci przyświeca?
Głęboko wierzę, iż Polska jest krajem o nieprawdopodobnym, wciąż niewykorzystanym potencjale gospodarczym i geopolitycznym. Znajdujemy się w przededniu wielkich, globalnych przesunięć – dotychczasowy porządek neoliberalny bezpowrotnie się rozpada, a w jego miejsce wykuwa się nowy, dwubiegunowy ład kontrolowany przez Waszyngton i Pekin. Dotychczasowe, tradycyjne sojusze stają się w dużej mierze iluzoryczne, a kryzys demograficzny diametralnie zmienia strukturę społeczną. In tej nowej, bipolarnej rzeczywistości najważniejsze znaczenie zyskają tak zwane silne państwa średnie, które będą pełniły rolę liderów i języczka u wagi w swoich regionach. Ponieważ kraje Europy Zachodniej, z Niemcami na czele, całkowicie pogubiły się i nie posiadają dziś pomysłu na własny model wzrostu gospodarczego, otwiera się przed nami historyczne okno pogodowe. Ten, kto pierwszy zaproponuje i wdroży dynamiczny, wolnorynkowy model rozwoju, wygra tę rywalizację. Musimy odrzucić paraliżującą narrację strachu, chociażby tę dotyczącą rzekomo nieuchronnej katastrofy klimatycznej, którą rewidują już choćby oficjalne agendy ONZ w swoich najnowszych opracowaniach. Czas uwierzyć we własne siły, postawić na wolność gospodarczą i stać się podmiotem, a nie przedmiotem globalnej polityki.
(…)
Cała rozmowa dostępna jest TUTAJ.

2 godzin temu






