Francja przez lata uchodziła za europejski wzór polityki rodzinnej. Dzięki rozbudowanemu systemowi świadczeń, ulg podatkowych i opieki nad dziećmi długo pozostawała krajem o najwyższej dzietności w Europie Zachodniej. Dziś ten model przestaje działać. Czy to oznacza, iż choćby najbardziej rozbudowana polityka prorodzinna nie jest już w stanie odwrócić trendu spadku urodzeń? A jeżeli tak, to jakie wnioski powinna wyciągnąć z tego Polska? I polscy politycy, którzy wciąż ścigają się na wkładanie coraz większych pieniędzy do kieszeni rodziców?

2 dni temu





