
Kasy samoobsługowe mają przyspieszać zakupy – i właśnie dlatego wielu klientów je wybiera. W badaniu naukowców z Uniwersytetu Zielonogórskiego opublikowanym w sierpniu 2026 r. 47 proc. młodych dorosłych wskazało krótszą kolejkę i oszczędność czasu jako główny powód korzystania z kas samoobsługowych.
Sytuacja zmienia się, gdy w koszyku znajdzie się produkt z ograniczeniem wiekowym, taki jak alkohol czy energetyk. Kasa samoobsługowa zatrzymuje transakcję, a klient musi poczekać na pracownika sklepu, który sprawdzi jego wiek. Według przywołanego badania konieczność takiej interwencji jest jednym z elementów zaburzających płynność zakupów.
Zamiast pracownika – kod QR i mObywatel
Provaid chce przenieść sprawdzanie pełnoletności do telefonu klienta. Po zeskanowaniu produktu objętego ograniczeniem wiekowym na ekranie kasy pojawia się możliwość cyfrowej weryfikacji. Kupujący skanuje kod QR aplikacją mObywatel i zgadza się na przekazanie wymaganej informacji.
Sklep nie otrzymuje przy tym pełnego zestawu danych użytkownika. System przekazuje wyłącznie odpowiedź, czy dana osoba spełnia wymagane kryterium wieku. Sprzedawca nie musi więc poznawać nazwiska klienta ani jego dokładnej daty urodzenia.
Pomysł wyrósł z wcześniejszych doświadczeń współtwórcy startupu z bezpieczeństwem cyfrowej tożsamości.
– Mój wspólnik Szymon, CTO Provaid, zajmował się bezpieczeństwem cyfrowej tożsamości jako niezależny badacz – analizował mechanizmy weryfikacji w mObywatelu i prezentował te analizy na branżowych konferencjach cyberbezpieczeństwa. Wiedział więc dokładnie, który sposób weryfikacji się sprawdza. To z tego doświadczenia wziął się pomysł, żeby tę samą cyfrową tożsamość wykorzystać do autoryzacji zakupu produktów ograniczonych wiekowo. Zaczęliśmy się zastanawiać, gdzie taki system rozwiązywałby konkretny problem, i doszliśmy do wniosku, iż najlepszym miejscem są kasy samoobsługowe – opowiada Eryk Winiarz, co-founder Provaid.
Mniej niż 16 sekund na sprawdzenie wieku
Firma przetestowała rozwiązanie przez trzy miesiące w warunkach sklepowych. Średni czas cyfrowej weryfikacji wieku wyniósł mniej niż 16 sekund, a 91 proc. rozpoczętych procesów zostało ukończonych. Z możliwości skorzystała niemal połowa klientów, którzy mieli ją do wyboru.
Dla sklepów taki mechanizm może ograniczyć liczbę sytuacji, w których pracownik musi podejść do samoobsługowej kasy wyłącznie po to, żeby zatwierdzić wiek. Z perspektywy klienta chodzi przede wszystkim o ominięcie przerwy w zakupach, która niweluje część przewagi self-checkoutu nad tradycyjną kasą.
Provaid ocenia wyniki pilotażu jako obiecujące również dlatego, iż nie wszyscy klienci korzystają z mObywatela. Firma zaobserwowała, iż korzystanie z rozwiązania rosło w miarę trwania testów.
Algorytm może zgadywać wiek, a mObywatel ma go potwierdzić
Cyfrowa tożsamość nie jest jedynym sposobem automatyzacji kontroli wieku. Na rynku istnieją także rozwiązania analizujące twarz klienta i na tej podstawie szacujące, ile ma lat.
Problematyczne może być to dla osób, które wyglądają na wiek zbliżony do granicy pełnoletniości. Z danych brytyjskiego Department for Science, Innovation and Technology wynika, iż choćby najlepszy z testowanych systemów w grupie osób w wieku 6-17 lat popełniał średnio błąd wynoszący około dwóch lat.
Przy zwykłym szacowaniu wieku pomyłka o dwa lata może wydawać się niewielka, ale przy sprzedaży produktu dostępnego od 18. roku życia robi jednak zasadniczą różnicę.
Provaid omija ten problem, bo nie próbuje określić wieku na podstawie wyglądu. System pyta cyfrową tożsamość o konkretną cechę: czy użytkownik przekroczył wymagany próg wieku.
Prawie 12 mln użytkowników mObywatela
Atutem rozwiązania jest również istniejąca już baza użytkowników. Według danych przywołanych przez PARP z aplikacji mObywatel korzysta blisko 12 mln osób. Tylko w 2025 r. aplikację pobrano ponad 3,4 mln razy, dzięki czemu zajęła czwarte miejsce wśród najczęściej pobieranych bezpłatnych aplikacji mobilnych w Polsce.
Startup kieruje rozwiązanie przede wszystkim do młodych dorosłych, wśród których cyfrowe usługi państwowe, płatności bezgotówkowe i BLIK są już powszechnym elementem codziennych transakcji.
– W grupie młodych dorosłych, czyli tej, do której głównie kierujemy nasze rozwiązanie, odsetek użytkowników mObywatela jest bardzo wysoki. Patrząc na własne otoczenie, widzę, iż w tej grupie wiekowej zdecydowana większość osób korzysta z aplikacji. To nie dziwi, biorąc pod uwagę popularność transakcji bezgotówkowych i Blika, które pozwalają na wyjście z domu bez portfela. To właśnie w tej wygodzie tkwi potencjał wdrażania weryfikacji wieku poprzez tożsamość cyfrową – dodaje Eryk Winiarz.
Nie tylko zakupy przy kasie
Ten sam mechanizm można wykorzystać także poza sklepami stacjonarnymi. Provaid zakłada zastosowanie systemu przy zakupach internetowych oraz odbieraniu z automatów paczkowych produktów, których sprzedaż podlega ograniczeniom wiekowym.
Inny kierunek to zdalne egzaminy i certyfikacje. W takim przypadku system nie sprawdzałby wieku, ale pomagał potwierdzić, czy do egzaminu przystępuje adekwatna osoba.
Wspólny mianownik jest ten sam: użytkownik przekazuje usługodawcy wyłącznie informację potrzebną do wykonania konkretnej czynności, zamiast udostępniać cały zestaw danych osobowych.
Europejski portfel może otworzyć drogę poza Polskę
Znaczenie takich systemów może wzrosnąć wraz z wdrażaniem Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej, czyli EUDI Wallet. Do końca 2026 r. państwa UE mają udostępnić mieszkańcom portfele zgodne z rozporządzeniem eIDAS 2.0. W Polsce system ma zostać połączony z mObywatelem, a wersja pilotażowa ma pojawić się jeszcze pod koniec tego roku.
Jednym z zastosowań europejskiego portfela ma być potwierdzanie wieku bez ujawniania pełnej tożsamości. Użytkownik będzie mógł wykazać np., iż ma ukończone 18 lat, bez przekazywania usługodawcy nazwiska, dokładnej daty urodzenia czy innych zbędnych przy tej transakcji danych.
Dla Provaid wspólny standard europejski może otworzyć drogę do zagranicznych wdrożeń.
– Partnerzy, z którymi prowadzimy rozmowy, na wstępie pytają nas, czy rozwiązanie będzie działało wyłącznie w Polsce, czy będą mogli zaproponować je także swoim klientom np. w Niemczech czy Portugalii. Naszym priorytetem jest wykorzystanie momentu, w którym europejskie systemy cyfrowej tożsamości zaczną być szerzej wdrażane, aby na początku przyszłego roku być gotowi do ekspansji na rynki UE – mówi Eryk Winiarz.
Start-up dostał wsparcie z Funduszy Europejskich
Provaid rozwijał projekt w Specjalnej Strefie Ekonomicznej Euro-Park w Mielcu w ramach programu PARP „Platformy startowe dla nowych pomysłów”, finansowanego z Funduszy Europejskich dla Polski Wschodniej. Po zakończeniu inkubacji firma dostała grant w ramach Komponentu IIa.
Startup korzysta też z misji zagranicznych. Jego przedstawiciele byli już w Amsterdamie i Luksemburgu, a kolejny wyjazd zaplanowano do Singapuru.
Najbliższy sprawdzian będzie jednak znacznie bardziej przyziemny. jeżeli cyfrowa weryfikacja wieku trafi na większą skalę do handlu, charakterystyczny komunikat przy kasie samoobsługowej nie będzie już musiał kończyć się wypatrywaniem pracownika sklepu. W części transakcji wystarczy kod QR i telefon z mObywatelem.
Przeczytaj także:
- Ceny w sklepach przyhamowały. Jesienią ten trend może się odwrócić
- Przewoźnicy potrzebują tańszego paliwa. Ostrzegają przed drożyzną na sklepowych półkach
- Koniec lex deweloper, opóźnione plany i droższe grunty. Rynek nieruchomości ma nowy problem

3 godzin temu



