Konflikt rosyjsko-ukraiński stał się soczewką, w której ogniskuje się przyszłość technologii bezzałogowych o charakterze dual use - i jednocześnie barometrem kierunku, w jakim podąży ich regulacja. W ciągu dwóch–trzech lat dokonał się postęp technologiczny, który w warunkach pokojowych zająłby dekady. Niniejszy artykuł łączy dwie perspektywy: technologiczną systematykę wojny dronów oraz mapę środowiska prawnego Unii Europejskiej i Polski, obejmującą dziewięć wzajemnie przenikających się filarów regulacyjnych - od certyfikacji produktowej i zarządzania przestrzenią powietrzną, przez sztuczną inteligencję, kontrolę eksportu, finansowanie obronne, łączność satelitarną, cyberbezpieczeństwo i ochronę danych osobowych, po prawo międzynarodowe i reżim krajowy. Należy zweryfikować tezę, iż reżim prawny sektora UAV jest strukturalnie dwutorowy: w torze cywilnym prawo działa jako następstwo potrzeby i czynnik wygaszający ryzyko, w torze obronnym zaś jako napęd rozwoju. Mechanizmem rozdzielającym oba tory jest wyłączenie wojskowe z art. 2 ust. 3 aktu w sprawie sztucznej inteligencji oraz analogiczne wyłączenia obronne w kolejnych aktach, a linią sporu - coraz mniej ostra granica dual use. Analizujemy siedem konkretnych punktów tarcia między torami i formułujemy praktyczną mapę kwalifikacyjną oraz kalendarz zgodności na lata 2026-2028 dla producentów, operatorów i inwestorów w tym sektorze.