Wyższy ryczałt dla przedsiębiorców od 2027 r. Kto zapłaci więcej?

3 dni temu

Ministerstwo Finansów chce, żeby od 1 stycznia 2027 r. preferencyjny ryczałt w wysokości 8,5 proc. obowiązywał wyłącznie do 100 tys. zł przychodu rocznie. Od każdej złotówki powyżej tego progu przedsiębiorca zapłaci 15 proc. – chyba iż przez cały rok zatrudnia co najmniej jednego pracownika na pełny etat. Zmiana zapisana w projekcie UD116 uderzy przede wszystkim w jednoosobowe firmy usługowe: od fryzjera i kosmetyczki po trenera personalnego i część specjalistów IT.

Ryczałt 8,5 proc. tylko do 100 tys. zł. Powyżej progu fiskus chce 15 proc.

Konstrukcja projektu jest prosta. Dziś przedsiębiorca świadczący usługi objęte stawką 8,5 proc. płaci tę samą stawkę niezależnie od tego, czy zarobił 60 tys., czy 600 tys. zł. Po zmianie próg 100 tys. zł podzieli przychód na dwie części – do progu stawka zostaje bez zmian, od nadwyżki wchodzi 15 proc. To wzrost obciążenia o 76 proc. w stosunku do dotychczasowej stawki.

Kluczowy jest warunek, który pozwala uniknąć podwyżki. Preferencyjną stawkę na całym przychodzie zachowa tylko ten, kto zatrudnia co najmniej jedną osobę w przeliczeniu na pełny etat, na umowę o pracę, przez cały okres prowadzenia działalności w danym roku podatkowym. Warunek jest bezlitosny w skutkach – jeżeli pracownik odejdzie w listopadzie, wyższa stawka obejmie cały rok, także miesiące, w których etat był obsadzony. Umowa zlecenia ani kooperacja B2B warunku nie spełniają.

Co zmienia projekt UD116 – stawki przed i po 1 stycznia 2027 r. Rodzaj przychodu Dziś Od 2027 r.
Usługi ze stawką 8,5 proc., firma bez pracownika8,5 proc. od całości8,5 proc. do 100 tys. zł, 15 proc. od nadwyżki
Usługi ze stawką 8,5 proc., firma z pracownikiem na etacie8,5 proc.8,5 proc. – bez zmian
Najem na rzecz podmiotów niepowiązanych8,5 proc. do 100 tys. zł, 12,5 proc. powyżejbez zmian
Najem na rzecz podmiotów powiązanych8,5 proc. do 100 tys. zł, 12,5 proc. powyżej8,5 proc. do 100 tys. zł, 15 proc. od nadwyżki
Znaki towarowe i prawa majątkowe dzierżawione podmiotom powiązanym8,5–12,5 proc.17 proc.
Próg powiązaniaudział co najmniej 5 proc.

Od fryzjera po informatyka – sprawdź, czy twój zawód jest na liście

O tym, czy podwyżka cię obejmie, nie decyduje nazwa zawodu, tylko stawka ryczałtu przypisana do twoich usług. Projekt dotyka wyłącznie tych, którzy dziś rozliczają się według 8,5 proc. – czyli najliczniejszej, „usługowej” grupy ryczałtowców. Kto płaci 12, 14, 15 albo 17 proc., tego akurat ten przepis nie zmienia. Poniższa lista pozwala się w tym odnaleźć.

Kogo dotyczy podwyżka ryczałtu od 2027 roku Zawód / branża Stawka dziś Podwyżka od 2027 r.
Fryzjer, barber, salon fryzjerski8,5 proc.tak, powyżej 100 tys. zł
Kosmetyczka, stylistka paznokci, salon urody8,5 proc.tak
Trener personalny, instruktor fitness, zajęcia sportowe8,5 proc.tak
Instruktor nauki jazdy, szkoła jazdy8,5 proc.tak
Korepetytor, lektor językowy, szkoleniowiec, trener biznesu8,5 proc.tak
Firma sprzątająca, usługi porządkowe8,5 proc.tak
Pralnia, czyszczenie odzieży8,5 proc.tak
Krawiec, szewc, zegarmistrz, kaletnik8,5 proc.tak
Serwis rowerowy, naprawa AGD i RTV, serwis komputerowy8,5 proc.tak
Mechanik samochodowy, warsztat, wulkanizacja8,5 proc.tak
Gastronomia ze sprzedażą napojów powyżej 1,5 proc. alkoholu8,5 proc.tak
Opieka nad zwierzętami, groomer, hotel dla psów8,5 proc.tak
Usługi IT poza programowaniem: wsparcie techniczne, hosting, przetwarzanie danych8,5 proc.tak
Programista, usługi związane z oprogramowaniem i doradztwem w zakresie oprogramowania12 proc.nie w tym przepisie – ale traci IP Box
Lekarz, dentysta, architekt, inżynier14 proc.nie
Fotograf, tłumacz, marketing i reklama, pośrednictwo w sprzedaży hurtowej15 proc.nie – już płacą 15 proc.
Wolne zawody: adwokat, radca prawny, notariusz, doradca podatkowy, biegły rewident17 proc.nie

Jeśli nie masz pewności, do której grupy trafiają twoje usługi, decyduje symbol PKWiU wpisany do ewidencji, a nie potoczna nazwa zawodu. Ta sama „obsługa klienta” może być raz usługą na 8,5 proc., raz doradztwem na 15 proc. Skala podwyżki rośnie razem z przychodem – im wyższy obrót jednoosobowej firmy, tym większa część przychodu wpada w stawkę 15 proc.

Ile realnie dopłacisz – wyliczenia dla firmy bez pracownika (stawka 8,5 proc.) Przykład Przychód roczny Podatek dziś Podatek od 2027 r. Różnica
Trener personalny120 000 zł10 200 zł11 500 zł+1 300 zł (+13 proc.)
Salon fryzjerski150 000 zł12 750 zł16 000 zł+3 250 zł (+25 proc.)
Szkoła jazdy180 000 zł15 300 zł20 500 zł+5 200 zł (+34 proc.)
Salon kosmetyczny220 000 zł18 700 zł26 500 zł+7 800 zł (+42 proc.)
Szkoleniowiec230 000 zł19 550 zł28 000 zł+8 450 zł (+43 proc.)
Specjalista IT na stawce 8,5 proc.320 000 zł27 200 zł41 500 zł+14 300 zł (+53 proc.)
Firma sprzątająca500 000 zł42 500 zł68 500 zł+26 000 zł (+61 proc.)

MF mówi o uszczelnianiu, doradcy o podwyżce, a przedsiębiorcy o cięciu gałęzi

Ministerstwo Finansów tłumaczy zmianę walką z optymalizacją. W uzasadnieniu projektu resort opisuje mechanizm „podwójnej korzyści”: spółka zalicza wypłacone wspólnikowi należności do kosztów uzyskania przychodu, a wspólnik płaci od nich ryczałt według najniższej stawki.

„Spółka wartość wypłaconych podatnikowi należności zalicza do kosztów uzyskania przychodów. Natomiast podatnik od przychodów z tytułu tych świadczeń płaci ryczałt według stawki 8,5 proc.”

Ministerstwo Finansów, uzasadnienie projektu UD116

Doradcy podatkowi tej narracji nie kupują. Zwracają uwagę, iż przepis nie odróżnia agresywnej optymalizacji od zwykłego samozatrudnienia – warunek zatrudnienia etatowca uderza tak samo w wspólnika spółki wystawiającego faktury własnej firmie, jak w krawca, który po prostu pracuje sam.

„To klasyczna podwyżka podatków i przy okazji komplikowanie przepisów. Ministerstwo Finansów uznało po prostu, iż ta grupa przedsiębiorców płaci za mało”

dr Piotr Sekulski, doradca podatkowy

Krytyczne stanowiska zgłosiły też Krajowa Izba Gospodarcza i Krajowa Rada Doradców Podatkowych, wskazując, iż wiele firm prowadzi działalność jednoosobowo z przyczyn czysto biznesowych, a nie podatkowych. Związek Rzemiosła Polskiego ostrzega, iż projekt uderzy w niewielkie zakłady rzemieślnicze, i postuluje podniesienie progu ze 100 tys. do 300 tys. zł.

Reakcje samych przedsiębiorców w komentarzach pod materiałami o projekcie są jeszcze ostrzejsze i – co znamienne – rzadko dotyczą samej stawki. Najczęściej wracają dwa wątki: nieproporcjonalność obciążeń wewnątrz systemu i poczucie, iż państwo karze tych, którzy i tak utrzymują się sami.

„Absurd, iż handlarz przy dochodzie 0 zł płaci tyle składki zdrowotnej, co lekarz mający dochód rzędu 100 000 zł, tj. 1500 zł miesięcznie”

Krzysztof P., komentarz internauty

„Już parę lat temu pisałam o tym, żeby w rządzie i parlamencie zasiadali ludzie, którzy prowadzili działalność gospodarczą co najmniej przez 2–3 lata, zatrudnili kilku pracowników, płacili wszystkie podatki i ZUS-y”

Grażyna N., komentarz internautki

Wśród komentarzy powtarza się też metafora „cięcia gałęzi, na której się siedzi” oraz zarzut, iż drobne firmy dopłacają do systemu, w którym duże zagraniczne korporacje płacą w Polsce podatek symboliczny. Część internautów proponuje odwrotny kierunek – zamiast podwyżki dla mikrofirm, trzeci próg podatkowy dla najwyższych dochodów i wyższą kwotę wolną. To nie jest opinia ekspercka, ale dobrze pokazuje, na czym polega problem komunikacyjny rządu: przedsiębiorcy nie odbierają projektu jako uszczelnienia, tylko jako sięgnięcie po pieniądze najsłabiej zorganizowanej grupy podatników.

To nie koniec: najem powiązany, znaki towarowe i koniec IP Box dla samotnych programistów

Podwyżka ryczałtu w usługach to tylko jeden z elementów projektu UD116. Drugi dotyczy właścicieli nieruchomości, którzy wynajmują je własnym spółkom lub innym podmiotom powiązanym – tu nadwyżka ponad 100 tys. zł zostanie objęta stawką 15 proc. zamiast dotychczasowych 12,5 proc. Trzeci uderza w dzierżawę znaków towarowych i praw majątkowych na rzecz podmiotów powiązanych – ta ma być opodatkowana stawką 17 proc., dotąd zarezerwowaną dla wolnych zawodów. Za powiązany uznaje się podmiot, w którym podatnik ma co najmniej 5 proc. udziału.

Jednoosobowe zakłady usługowe to grupa, w którą projekt uderza najmocniej – warunku zatrudnienia etatowca większość z nich nie spełni.

Osobny cios szykowany jest dla branży IT. Od 2027 r. z ulgi IP Box – dziś pozwalającej płacić 5 proc. od dochodów z kwalifikowanych praw własności intelektualnej – skorzystają wyłącznie podatnicy zatrudniający co najmniej trzy osoby na pełny etat przez 300 dni w roku albo ponoszący odpowiednio wysokie miesięczne koszty wynagrodzeń dla trzech osób. Dochody objęte IP Box mają dodatkowo wejść do podstawy daniny solidarnościowej, co przy przekroczeniu 1 mln zł podnosi efektywne obciążenie z 5 do 9 proc. Samo tworzenie systemu przestanie wystarczać, a średnia oszczędność podatkowa z tej ulgi sięga dziś około 42 tys. zł rocznie.

Kalendarium i skala projektu UD116 Data / liczba Co oznacza
16 września 2025otwarcie prac nad projektem UD116
jesień 2025 – 2026uzgodnienia, konsultacje i opiniowanie; uwagi KIG, KRDP i Związku Rzemiosła Polskiego
III kwartał 2026planowane przyjęcie projektu przez Radę Ministrów
1 stycznia 2027planowane wejście w życie nowych stawek
ponad 350 tys.szacowana liczba jednoosobowych działalności, właścicieli nieruchomości i wspólników spółek objętych zmianami
100 tys. złpróg, powyżej którego wchodzi stawka 15 proc.; rzemiosło postuluje 300 tys. zł

Rada Ministrów zajmie się projektem w III kwartale. Co zrobić przed 2027 rokiem

Projekt nie pozostało przesądzony. Od jesieni 2025 r. znajduje się na etapie uzgodnień, konsultacji i opiniowania, a resort finansów nie odniósł się dotąd do wszystkich zgłoszonych uwag. Rada Ministrów ma zająć się nim w trzecim kwartale 2026 r., potem czeka go pełna ścieżka sejmowa i senacka – a to oznacza, iż progi, stawki i warunek zatrudnienia mogą się jeszcze zmienić. Rok 2026 pozostaje więc ostatnim, w którym obecne zasady działają w pełni.

Dla przedsiębiorcy na ryczałcie z przychodem zbliżonym do 100 tys. zł praktycznie nic się nie zmienia – podwyżka dotyczy wyłącznie nadwyżki. Problem zaczyna się powyżej tego progu i im wyższy obrót, tym mocniej. Do rozważenia są trzy kierunki. Pierwszy to zatrudnienie pracownika na pełny etat, ale rachunek trzeba zrobić uczciwie: roczny koszt etatu jest zwykle wyższy niż oszczędność podatkowa, więc opłaca się tylko wtedy, gdy firma i tak potrzebuje rąk do pracy. Drugi to porównanie ryczałtu ze skalą podatkową i podatkiem liniowym – przy wysokich kosztach działalności ryczałt i tak przestaje być korzystny. Trzeci to po prostu poczekanie na ostateczny kształt ustawy, bo próg 100 tys. zł jest dziś najmocniej kwestionowanym elementem projektu.

Otwarte pozostaje pytanie, czy cel zostanie osiągnięty. jeżeli intencją było ograniczenie sztucznego samozatrudnienia w relacjach ze spółkami, to przepis w obecnym kształcie trafia równie mocno w zakład fryzjerski, który żadnej optymalizacji nie prowadzi. A jeżeli intencją było zwiększenie wpływów budżetowych – warto to powiedzieć wprost, bo przedsiębiorcy i tak liczą sami, a rachunek wychodzi im jednoznacznie.

Idź do oryginalnego materiału