YouTube może odpowiadać za reklamy gier hazardowych publikowane przez twórców

1 godzina temu

Stan faktyczny

Włoski urząd (dalej: AGCOM) nałożył na Google Ireland Ltd (dalej: Google) grzywnę w wysokości 750 000 euro za naruszenie zakazu reklamy, w tym reklamy pośredniej, w odniesieniu do gier hazardowych. AGCOM zarzucił Google, iż dzięki filmów wideo zamieszczanych na YouTube umożliwił promocję stron internetowych gier hazardowych. Oprócz nałożenia grzywny AGCOM nakazał Google usunięcie z platformy YouTube powiązanych 630 filmów wideo. Google zaskarżyła tę decyzję AGCOM.

Rozstrzygający ten spór sąd powziął wątpliwości co do możliwości zastosowania dyrektywy 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 8.12.2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym) (Dz.Urz. UE L z 2000 r. Nr 178, s. 1) do rozpatrywanych okoliczności faktycznych. W przypadku gdyby Trybunał orzekł, iż dyrektywa 2000/31/WE ma w tej sytuacji zastosowanie, wątpliwości sądu dotyczyłyby zakresu odstępstwa od odpowiedzialności przewidzianego w art. 14 dyrektywy 2000/31/WE.

Obecnie art. 14 dyrektywy 2000/31/WE został zastąpiony art. 6 rozporządzenia 2022/2065 (DSA). Ze względu na podobną treść tych przepisów, powyższą wykładnię Trybunału należy odpowiednio stosować interpretując art. 6 rozporządzenia 2022/2065.

Stanowisko TS

Hosting

Trybunał wskazał, iż z treści art. 1 ust. 5 lit. d) tiret trzecie dyrektywy 2000/31/WE, a w szczególności z kontekstu, wynika, iż przewidziane w nim wyłączenie obejmuje nie tylko gry hazardowe jako takie, ale również działalność nierozerwalnie związaną z tymi grami hazardowymi, a w szczególności działalność polegającą na reklamowaniu gier hazardowych online. Po pierwsze bowiem, zarówno to wyłączenie, jak i inne wyłączenia przewidziane w art. 1 ust. 5 dyrektywy 2000/31/WE są sformułowane ogólnie, co wskazuje, iż „dziedziny”, „zagadnienia” i „działalność”, o których mowa w tym przepisie, należy rozumieć szeroko (wyrok TS z 27.4.2022 r., Airbnb Ireland, C-674/20, Legalis, pkt 29).

Jednakże TS podkreślił, iż nie wynika z tego, iż działalność w zakresie hostingu online takich reklam jest również objęta wyłączeniem przewidzianym w art. 1 ust. 5 lit. d) tiret trzecie dyrektywy 2000/31/WE. W przeciwieństwie bowiem do działalności polegającej na reklamowaniu gier hazardowych online działalność w zakresie hostingu online nie jest nierozerwalnie związana z tymi grami. Ta ostatnia działalność, polegająca po prostu na przechowywaniu treści dostarczanych przez usługobiorcę, jest co do zasady neutralna w stosunku do przechowywanych treści i nie różni się w zależności od ich charakteru.

Trybunał orzekł, iż art. 1 ust. 5 lit. d) tiret trzecie dyrektywy 2000/31/WE należy interpretować w ten sposób, iż usługa społeczeństwa informacyjnego polegająca na hostingu filmów wideo online jest objęta zakresem stosowania tej dyrektywy, o ile owe filmy wideo zawierają reklamy gier hazardowych wiążących się z ustalaniem stawek mających wartość pieniężną w grach losowych w rozumieniu tego przepisu.

Odpowiedzialność

Artykuł 14 ust. 1 dyrektywy 2000/31/WE ustanawia warunki, na jakich państwa członkowskie zapewniają, aby w przypadku świadczenia usługi społeczeństwa informacyjnego polegającej na przechowywaniu informacji przekazanych przez usługobiorcę, usługodawca nie był odpowiedzialny za informacje przechowywane na żądanie usługobiorcy. W tym względzie usługodawca nie musi mieć wiarygodnych wiadomości o bezprawnym charakterze działalności lub informacji, a w odniesieniu do roszczeń odszkodowawczych – o stanie faktycznym lub okolicznościach, które w sposób oczywisty świadczą o tej bezprawności. o ile jednak uzyska takie wiadomości lub zostanie o nich powiadomiony, powinien niezwłocznie podjąć odpowiednie działania w celu usunięcia lub uniemożliwienia dostępu do informacji.

Trybunał stwierdził, iż w celu ustalenia, czy operator platformy filmów wideo online może zostać zwolniony na podstawie art. 14 ust. 1 dyrektywy 2000/31/WE z odpowiedzialności na podstawie prawa państwa członkowskiego za zamieszczanie filmów wideo zawierających reklamy gier hazardowych zakazanych przez to prawo, należy zbadać, czy rola tego operatora jest neutralna, tzn. czy jego działalność przybiera charakter czysto techniczny, automatyczny i bierny, zatem ten operator nie wie o przechowywanych tam treściach lub ich nie kontroluje, czy też odgrywa on aktywną rolę, która może pozwolić mu na powzięcie wiedzy o tych treściach lub na sprawowanie nad nimi kontroli (wyrok TS z 22.6.2021 r., YouTube i Cyando, C-682/18 i C‑683/18, Legalis, pkt 106). Zdaniem TS te dwie przesłanki wiedzy i kontroli należy rozumieć jako alternatywne i niezależne od siebie (wyrok WebGroup Czech Republic i in. – wyrok TSUE z 16.6.2026 r., w sprawach połączonych C-188/24 i C-190/24, Legalis, pkt 110).

W niniejszej sprawie, w ramach umowy o partnerstwie handlowym zawartej między operatorem platformy YouTube a niektórymi twórcami treści publikującymi filmy wideo na kanale utworzonym na tej platformie, Google dokonuje, w kontekście zawarcia lub wykonania tej umowy, analizy zasadniczej treści tego kanału, a w szczególności jego głównej tematyki, najczęściej oglądanych lub najnowszych filmów wideo, czy też metadanych tych filmów wideo. Owa analiza treści, niezależnie od tego, czy jest ona automatyczna, czy dokonywana przez osoby fizyczne, ma na celu w szczególności sprawdzenie, czy twórca treści, który ubiega się o tę umowę o partnerstwie handlowym, przestrzega zasad ustanowionych przez tę platformę w celu uzyskania dostępu do takiego partnerstwa.

Zatem owa analiza stanowi uzupełnienie standardowych kontroli, które są przeprowadzane bez rozróżnienia w odniesieniu do ogółu filmów wideo zamieszczonych na YouTube. Ta analiza dotyczy również oryginalności i jakości treści. Tylko wtedy, gdy te szczególne warunki dotyczące treści są spełnione, dany twórca treści może skorzystać z systemu podziału przychodów z reklam oferowanego przez Google. W tych okolicznościach i z zastrzeżeniem weryfikacji przez sąd odsyłający TS stwierdził, iż dokonując analizy rozpatrywanych kanałów YouTube, Google nie mogła racjonalnie nie wiedzieć, iż ich głównym przedmiotem były gry hazardowe i iż zawierały one pewną liczbę filmów wideo reklamujących takie gry, z naruszeniem włoskiego prawa.

Trybunał orzekł, iż art. 14 dyrektywy 2000/31/WE należy interpretować w ten sposób, iż nie ma on zastosowania do operatora platformy filmów wideo online, który zawarł z osobą korzystającą z tej platformy w celu nadawania filmów wideo na przeznaczonym do tego kanale umowę o partnerstwie handlowym przewidującą podział przychodów z reklam i który w ramach zawarcia lub wykonania tej umowy dokonał analizy treści tego kanału, a w szczególności jego głównej tematyki, najczęściej oglądanych lub najnowszych filmów wideo, czy też metadanych tych filmów wideo.

Ważny, a choćby przełomowy, wyrok dla branży hazardowej i platform internetowych, z konsekwencjami również dla osób, np. influencerów, reklamujących gry hazardowe online.

Z tego wyroku wynika, iż o ile z zakresu dyrektywy 2000/31/WE wyłączona jest działalność dotycząca gier hazardowych oraz ich reklamowania online (por. art. 3a1 ŚwiadUsłElektU), o tyle wyłączenie to nie obejmuje automatycznie działalności operatora platformy w zakresie hostingu online takich reklam. Trybunał przyznał, iż taki operator platformy nie ponosi odpowiedzialności, jeżeli jego działalność jest neutralna (zob. art. 14 ŚwiadUsłElektU). Natomiast odmiennie jest w sytuacji, gdy dany operator odgrywa aktywną rolę, tzn. spełnia albo kryterium wiedzy o publikowanych treściach bądź też sprawuje nad nimi kontrolę. W uzasadnieniu niniejszego wyroku Trybunał wyjaśnił szczegółowo, co może być pomocne również dla polskich sądów, jak należy rozumieć te alternatywne kryteria.

Z praktycznego punktu widzenia warto zwrócić uwagę, iż w przypadku gdy operator platformy filmów wideo online dokonuje analizy – w celu zawarcia umowy o podziale przychodów – tematyki kanału filmów wideo, najczęściej oglądanych lub najnowszych filmów, czy też metadanych tych filmów, to taka analiza może mieć oczywiście na celu sprawdzenie, czy twórca treści, który ubiega się o tę umowę o partnerstwie handlowym, przestrzega zasad ustanowionych przez tę platformę. Jednakże w niniejszym wyroku TS racjonalnie uznał, iż owa analiza zapewnia operatorowi tej platformy konkretną wiedzę na temat zasadniczej treści ogółu filmów wideo, w związku z czym nie może on twierdzić, iż wykonuje działalność czysto techniczną, automatyczną i bierną, a tym samym pełni rolę „neutralnego pośrednika”.

Idź do oryginalnego materiału